Menu

macierzyństwo które przytłacza

hey dziewczyny, tak piszę żeby się was popytać, czy miewacie chwilę, że macie dość macierzyństwa, że macie ochotę wyjść i nie wrócić, kocham mojego maluszka, ale czasami bywa że mam dość, macie tak czasami?

Anitka84
 650  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Opieka nad dzieckiem macierzynstwo

Odpowiedzi

jagoda30
Powiem za siebie,miałam tak i nadal czasami mam.LUdzkie odczucie,chyba bym musiała być Robocopem wszechwiedzącym albo Himenem żeby podołać wszystkiemu.Staram się jak najlepiej potrafię,ale człowiek jest tylko człowiekiem.
flame123
Miewam dość, ale nie dzieci, tylko "okoliczności", które na nie wpływają. W postaci Dziadków, z którymi mieszkamy (moich Rodziców) i Ich mądrości.
mateuszowa
Ja też mam takie odczucia czasami,a potem patrzę na moje śpiące dzieci i stwierdzam,że życ bym bez nich nie mogła.
Wydaje,mi się,że każda z nas ma takie "chwile słabości" i nie powinniśmy się ich wstydzi ani ich ukrywa.
Czy mężczyzna powie Ci,że też miewa takie dołki? Raczej nie,bo wszystko zawsze jest na głowie nas,kobiet.
flame123
Tak dokładnie - to chodzi mi dokładnie o to, że doskonale sobie radzę ze swoimi dziećmi, jestem w stanie je opanować itd. aż do momentu, kiedy ktoś zaczyna się wtrącać, "konsultować", radzić. Wtedy już nie panuję nad niczym, a najmniej nad sobą.
oli28
Czasami jak każdy człowiek ma gorszy dzień i mam wszystkiego dosyć szczególnie jak mąż jest paręnaście tysięcy kilometrów od nas i ze wszystkim jestem sama,ale wtedy kubeł zimnej wody i wracam na odpowiedni tor
Runka
mam czsem dosc wszystkiego i to nie koniecznie syna co spraw ktore spadaja na mnie zwiazane z wychowaniem i nie tylko... nawet ostatnio mialam taki czas ale musialam stawac na wysokosci zadania i zajmowac sie synem jak najlepiej umiem i najwyzej wieczorem wyzale sie mezowi badz mamie
kama86
Oczywiscie ze tak.Jestem tylko czlowiekiem,ktory musi podalac wszystkiemu..Kocham swoje dzieci nad zycie ,co nie znaczy ze nie potrzebuje chwile odetchnac,odpoczac..
mateuszowa
Tak @asafii masz rację,jednak powiedz mi jakie dołki może miec facet?
My mamy więcej na głowie,a oni przeważnie tylko pracują,no i nie powiem,czasem pomogą w domowych obowiązkach ale w większości i tak spada na nas.
Oni dzieci widzą tyle co po pracy a my spędzamy z nimi cały dzień, i noc czasem.
I my mamy prawo miec dośc czasem wszystkiego.
oli28
@mateuszowa uwierz facet też może mieć doła i to nieraz większego niż nie jedna kobieta
amalka
Oczywiście- bywają takie chwile. Najbardziej pamiętam jeden dzień, gdy Krzysio jeszcze był niemowlęciem... Choroba dokuczała wyjątkowo intensywnie i przy najdrobniejszym nawet ruchu, bolały mnie "włosy i paznokcie"... Tę właśnie datę upatrzyło sobie moje dziecię na dzień pod tytułem "jestem NIE na zupełnie wszystko". Mąż wrócił z pracy po 22giej i na dzień dobry dostał syna w ramiona a ja wyszłam z domu. Plątałam się po osiedlu i płakałam, klęłam w myślach na moje poniekąd samotne macierzyństwo i słomiane małżeństwo. Następnego dnia byłam jak nowa (grins)

Krzysio ma w tej chwili lat 6 a chwile kryzysowe nadal się zdarzają. Oczywiście kocham Krzysia nad życie, ale to życie bywa męczące. Właśnie- to życie mnie męczy, jego monotonia, powtarzalność każdego dnia... Na szczęście to rzadkie epizody (kciuki)
Ada3610
Mam takie chwile, i chyba coraz częściej się zdarzają. Wszystko mam na głowie, męża ciągle nie ma. Syn czym starszy tym bardziej wymagający. Opiekuje się dziadkami, dobrze że osobno mieszkają, bo bym zupełnie zwariowała.
mateuszowa
@asafii a tu to może i prawda :)
Mój mąż nie miewa dołów i byc może tym się zasugerowałam.
Ale skoro kilka z Was pisze,że miewają, to widac ja trafiłam akurat na takiego a nie innego.
jola8443
oj mam czasem dość.tej codziennej monotonności chciałabym wyjść chociaż na chwilę,ale niestety nie da rady.
Beatka9316
Owszem mam tak czasami ale to jak już jestem bardzo zmęczona i mam już wszystkiego dosyć... Ale chyba każda matka i żona która siedzi cały czas w domu i zajmuję się nim ma czasami jakieś chwilę słabości to jest normalne... Ja jak już mam zły dzień to zazwyczaj wieczorem jak już mąż wraca z pracy do domu to umawiam się wtedy z koleżanką i idziemy na jakiś spacerek.. Po prostu muszę odpocząć i wyrwać się z domu sama... No i mi to bardzo pomaga
ewlirinka
Jeszcze tak nie mam, ale pewnie wszystko przede mną. Czasami tylko chcę być sama z sobą ,bo lubię. Wtedy mówię Mężowi, że potrzebuję chwili dla siebie i wtedy wystarczy mi 20 min samotności.
renata29
Pewnie,że mam.A dzieci jeszcze małe i dużo przede mną :)
LaMandragora
Oczywiscie, ze bywa. 3 dzieci, wychowuje je sama... niemozliwe, zeby nie bywalo. Nie zawsze wszystko jest rozowo. Rozne dni, rozne samopoczucie, rozne humorki dzieci, rozne okolicznosci... i bywa roznie. ;)
clyde22
Mateuszowa, prosimy o nie ogólnianie i nie rzucanie sterotypami. Czasy mocno się zmieniły/zmieniają... Ile ludzi, tyle historii i tyle zdań. Każdy ma pogląd z powodu miejsca w jakim jest i sposobu życia, który prowadzi...
Generalnie kobiety mają mocniejszą psychę, a faceci mniej o tych sprawach mówią, bo to takie niemęskie... Ale nawet beztroski niebieski ptak ma przemyślenia, słabości, zwątpienia i stresy, a co dopiero rodzic mający na głowie dom, dziecko (tabun dzieci)?... (pokoj)
amalka
@Mateuszowa czasem mężczyźni mają "stresy" takie same, czasem podobne, czasem z goła inne... co nie znaczy, że mniejsze czy mniej dołujące.
mateuszowa
Hejo...spokojnie,bez ataku...(pokoj)(pokoj)
Ja mam akurat takie odczucia,względem np.mojego męża czy innych mężczyzn w moim życiu.Nie zauważyłam aby miewali oni doły ani nic podobnego,dlatego się tym sugeruję.
Nie wątpię w to, że bywają mężczyźni którzy mają takowe gorsze dni,podobne do tych jakie mają kobiety.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.