Menu

Małe dzieci - mały klopot, duże dzieci - duży kłopot...

Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Czy problemy okresu niemowlęcego są dużo mniejsze niż kłopoty ze zbuntowanym kilkulatkiem czy tez dorastającym nastolatkiem? Jakie jest wasze zdanie? (kwiatek) Ja z perspektywy czasu muszę przyznać że... nie zgadzam się z tym stwierdzeniem (grins) Jako maluszek moja córka ciągle płakała, mało spała w dzień, a w nocy potrafiła nie zasnąć przez kilka godzin (krejzolka) Nie chciała ssać piersi, potem była skaza białkowa... Nie raz pamiętam jak wracaliśmy ze spaceru na "sygnale"... Nie była na pewno typem co to je i śpi. Teraz ma półtora roku i jest radosnym, kochanym dzieckiem, a ja wreszcie czuję że odżyłam i szczerze nie mogę się doczekać jak będzie coraz większa i większa(prezent)(prezent)(prezent)

MamaMaya
 1201  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie małe i duże dzieci

Odpowiedzi

mycha2706
A to już zależy od charakterku dziecka,moja Ala zawsze była grzeczna,bez buntów dwu,trzy,cztero-latkowych...(klaszcze) Igor był spokojny do roku...potem wstapił w Niego diabeł i wszelkie objawy buntów posiada...
Hubert bedąc niemowlęciem smiał sie non stop,teraz jest łobuzem okrutnym więc wydaje mi sie,że z Nimi to dopiero będę miała przeboje jak zaczna dorastac.Boję się tego....
Magdzik
Chyba jednak prawda - coś w tym jest(grins) Moja córa im starsza, tym bardziej trzeba mieć oczy wkoło głowy, żywe srebro - diabeł wcielony(kciuki)
koza54
ja też się zgadzam z tym powiedzeniem. ja jak byłam mala to problemów większych ze mną nie było a jak dorosłam to zaczęłam dawać rodzicom w palnik (grins)
babooshka
No tak, ale weź pod uwagę potencjalne problemy które mogą czekać rodziców kilkunastoletniego dziecka...
sheryl
No, jak na razie widzę, że dużo racji jest w tym powiedzeniu. Moje dziecko im starsze tym trudniejsze, bardziej uparte... a kiedyś wszystko z nim można było zrobić, tak do 1,5 roku...
MamaMaya
no nie straszcie mnie a ja myślałam że wreszcie się sielanka zaczyna (smiech)(smiech)(smiech)
Zana
w wieku półtora roku stwierdzasz że duże dziecko mniejszy problem ???? poczekaj jak będzie miało 7-15 dopiero wtedy stwierdzisz ... po za tym matka do dorosłości martwi się nawet chyba bardziej bo jak małe ma na oku ...a jak takie wyleci z gniazda to matce wyobraźnia dobudowuje swoje ...taka to już matka (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
amalka
Zgadzam się z tym powiedzeniem i myślę, że warto rozpatrzyć to również pod względem finansowym. Już się boję podręczników, stroju na WF, pomocy naukowych, zajęć dodatkowych, wycieczek szkolnych, wszelakich opłat i składek... Co zaś się tyczy zachowania Krzysia- bywa z tym rozmaicie (grins)
elleonora
@Zana ma rację (prezent)(prezent)
karolincia
A ja tam wolę te starsze problemy
MamusiaKubusia
całkowicie zgadzam sie z @Zana (prezent)(prezent)(prezent) poczekaj aż pójdzie do szkoły(grins)(prezent)
Kordelia
Obserwując mojego starszego syna nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgodzić się z tym twierdzeniem (pout)
aneta1262
w sumie to zależy od dziecka... i jego charakterku... ogolnie mam 3 letnie bliźniaczki i myśle że jak były mniejsze było mi lepiej... teraz muszę mieć oczy do około głowy... zobaczymy jak pojdą do przedszkola i szkoły... czas pokaże... ale jak narazie zgadzam sie z tym twierdzeniem małe dzieci mały kłopot duże dzieci duży kłopot...
MamaMaya
@Zana nie twierdze że już zawsze będę miec mniej kłopotów ale teraz z perspektywy czasu moje życie jest duzo łatwiejsze niż np. rok temu...
Brygidka82
Racja im większe tym więcej kłopotów. Mój skończy koniec stycznia 4 lata i czasami jego upartość, postawienie na swoim doprowadza mnie do szału dosłownie, do tego jeszcze płacz na zawołanie, mądrowanie. Nie jest tak codziennie ale ma takie humorki że ja od razu też mam do tego odpowiedni humor:( Ale kto powiedział że wychowanie dziecka jest łatwe.
Jak będzie starszy będą inne problemy szkolne, z kolegami itd. nawet teraz o tym nie myślę:)
MamaMaya
ale ja mam tak jak @karolinica wolę te starsze problemy(grins)
daryjka87poznan
Oj ja sie chyba zgodze ze czym starsze tym wieksze kłopoty.
mamciamajki
@MamaMaya zgadzam się z Tobą w 100%. Miałam dokladnie to samo co Ty. Teraz moja córa ma 20 miesięcy i dopiero odżyłam...Nie wiem jak będzie później, ale narazie idzie ku dobremu...:)(kwiatek)
maja1482
dziewczyny, niemowlę sprawia problemy??jakie?? można mieć małutkie problemiki, ale problemy? 8-10 czy 16-latek taki to dopiero sprawia problemy... za kilkanaście lat możemy spotkać się jeszcze raz i wtedy porozmawiać na ten temat(awve)
xkasiulax
Nom...też tak, twierdzę (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.