Menu

MAŁE ZABRAKŁO ODDECHU!

Dziewczyny co dzisiaj przeżylam,to jest szok po prostu! (placze) przebierałam małą a ona nagle oczy wytrzeszczyła i nie mogła złapac tchu! szybko ją wziełam,zaczełam chuchać w buzie,do pokoju do mamy podbiegłam cały czas chuchając i pozniej do okna.Na szczescie oddech złapała,ale ja przezyłam prawie atak serca, to było cos starasznego! nie wiem czy babolki jej gdzies weszły czy co bo w tym momencie co sie zapowietrzyła pojawiły sie pod nosem białe gągelki! zdarzało sie cos takiego u waszych dzieci? jak myslicie czy to cos powarznego czy to od tych babolków? mam nadzieje,ze to sie nigdy nie powtórzy! (placze) .. dzwonilam do poloznej i powiedziała mi,ze mala moze miec cos z serduszkiem .. jestem załamana! :( chciałam juz dzisiaj jechac do szpitala,ale dziadek małej mnie powstrzymał ze tak powiem i uspokoił,ze to na pewno był jednorazowy incydent.. dodam jeszcze,ze malej nigdy sie nie ulewało,nie miała kolek ani nic takiego wiec byl to dla mnie po prostu szok! (placze)

Nicoletta
 991  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie oddech

Odpowiedzi

Nicoletta
w tytule miało być MAŁEJ*
kaisaa4
ale ona płakała wtedy ?? bo czasem dzieci się tak zanoszą płaczą, jak od niczego .. nie krztusła się mlekiem itp to j wolałabym pokazać dziecko lekarzowi ... bałabym się nocy nie konsultując się ze specjalistą a nie słuchaj rad typu nie jedź, bo ostrożności nigdy za wiele !!
koza54
tak jak Kasia napisała, lepiej dmuchać na zimne... wybierz się z małą do lekarza...
Nicoletta
właśnie ani nie płakała,ani nie piła nic tylko leżała a czy ma katar-raczej nie,ale slysze ze ma troszke w srodku zatkane i nie raz sobie psiknie.. nie mocno bo juz bym z tym u lekarza siedziała ale pewnie tak minimalnie sie przeziebiła przez moje ubieranie jej (cieniutkie) w domu .. boje sie,ze bedzie to cos powaznego albo cos (placze)
Nicoletta
dzisiaj wezme ja do siebie na cala noc a na boczku raczej lezy bo lubi i jak sie sama nie przerzuci to i tak ja ukladam bo jej tak wygodnie..
Nicoletta
nie dawno czyściłam,nie długo tez to zrobie,wyciagłam tam jakiegos babolka.. nie super wielkie ilosci,ale troszke było..
Nicoletta
a jesli to by nie bylo od gągelek to co moze jej byc ? :(((
Nicoletta
wiem,ze lekarzami nie jestescie ale moze wiecie ....
kaisaa4
womenn ma racje ale jeśli chodzi o krztuszenie jeśli ma bezdech lub nie może go złapać dobrze zrobiłaś chuchając w buzię i do okna .. możesz jeszcze zimną wodą po głowie ... a jak już nic się nie da to w szpitalu powiedziano mi - moje dzieci krztusiły się mlekiem jak karmiłam - pielęgniarka od niemowlaczków opowiedziała mi historie gdy jej siostry dziecko zrobiło się sine, .... ona wtedy szczypała dziecko w noc z całej siły .. mówi że bardzo długo to trwało i myślała że już po dziecku ale na szczęście złapało oddech. powiedziała że trzeba zrobić wszystko by dziecko tylko złapało oddech.
Nicoletta
matko :((((((( ... siedze i płacze jak bubr (placze)
boje siee !!!!!!!!!!!!!!
jak cos by jej sie stalo to biore nóz i wbijam go sobie w serducho..
nie wytrzymała bym tego (placze)
kaisaa4
nicoletta rety oby to nic nie było i napisz jak się dowiesz co ci powie lekarz. ja zresztą wolałabym nie czekać - jak coś z serduszkiem to osłuchowo może to wykryją ... ja bym się bała czekać tym bardziej że dziecku się w tym czasei nic nie działo, ani płacz ani krztuszenie ...... albo przynajmniej zadzwon do jakiegos pediatry ..... masz może jakiś numer tel ??
kaisaa4
jak się boisz nie czekaj ..... po prostu idź z nią do lekarza i tyle nie słuchaj dziadka !! jeśli cię to niepokoi po prostyu jedź !!
Nicoletta
nie mam zadnego numeru (placze)
Beki
Nicoletta, mi się młoda zaniosła jeszcze w szpitalu, ja ją na ręce (ile miała ze 2 dni) dmucham w twarzyczkę, wrzeszczałam, klepałam, pielęgniarki przybiegły a jej coś z buzi wyleciało... jakaś galareta.. masakra !!! Później, a miała jakieś 6 dni 3 razy pod rząd nie mogła złapać oddechu, za czwartym zaczeła sinieć i przelewać się w rękach.. zadzwoniłam po karetkę, przyjechały aż dwie! Lekarz osłuchał i powiedział że to nic takiego. Młoda jakąś złapała oddech, ale do tej pory co płacze to nerwówka.. zawsze się zaniesie, ale już nie tak ostro. Mimo to prawie zawsze dmucham jej w twarz.
Wiesz co wydaje mi się że jak ją przebierałaś to coś mocniej zrobiłaś i ją zabolało i od razu się zaniosła.. bezdźwięcznie :( bo moja histeryczka tak właśnie robi... heh
Beki
Aaa i nie chuchaj tylko mocno dmuchaj! Żeby się wystraszyła dmuchnięcia i zapomniała tego z jakiego powodu się zaniosła. Ja jestem pewna że mała Ci się zaniosła, że to nic takiego (kwiatek)
Nicoletta
dzięki laski! (prezent)
JUSTYS
wiesz ja myśle ze jak lezała to zaległa jej wydzielina w gardełku i dlatego nie mogła złapać oddechu przejdz sie do lekarza bo może ją przeziębienie łapie dostanie coś na katar i syropek wykrztuśny
Beki
No i jak położna może stwierdzić na odległość że to coś z serduszkiem... nie stresuj się, masz zdrową niunię, pewnie gaworzy wesoło! A te babole to dlatego że się popłakała.. jak my płaczemy to nam też leci z nosa prawda? (kwiatek)
ADAMSKA98
jedz na pogotowie jak bardzo cię to nie pokoji ,ja bym już byla , szczeze bo jestem panikarą co do dzieci
Nicoletta
dziękuje! (kwiatek) .. dzisiaj już do tego szpitala nie pojadę,ale do lekarza się jutro wybiorę ..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.