Menu

malowanie

Drogie mamy moj Oliver ma juz skonczone 4 latka,stale mam z nim problem jezeli chodzi o malowanie ,kolorowanie ,on po prostu tego nie lubi woli bawic sie samochodami i traktorami ,woli grac w polke czy na rowerze jezdzicAle wiem ze malowanie i kreatywnos cu dziecka to wazna rzecz.A jak wasze dzieci radza sobie z malowaniem robia to chetnie czy mniej chetnie??Moze macie jakies metody??

Andzia28
 856  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Szkoła i Kształcenie dziecko

Odpowiedzi

asiunia83
mojego 4 latka kredki parzą w ręce
JustiSam
Nie zmuszaj go. Jest jeszcze maly, ma czas na malowanie.A jak tego nie polubi to moze cos innego go zainteresuje.
rozowa82
moja trzylatka ostatnio polubiła pisaki... (grins)
Andzia28
Dziekuje ,dlatego wlasnie nie wiem co robic czy starac sie i zmuszac zeby malowal i prosic chodz pomalujemy itd.Czy mu kiedys sama przyjdzie ochota a co bedzie jak pojdzie do szkoly???bedzie musial pisa ci mlaowac a on nie bedzie chcial ,znajomych dzieci tak ladne i chtenie maluja tylko pozazdroscic
tymianek
nie zrozum mnie źle, ale może synek nie wie co ma namalować?
Nie wiem, czy siadacie razem do malowania, ale może synek musi zobaczyc co Ty malujesz?
Mój 3,5 -latek, też na początku nie wiedział co ma malowac, po prostu sobie robił jakieś placki, kreski itp., a ja siedziałam obok i malowałam czy to owoce, czy auta, czy znaki drogowe i pachołki - też ma fioła motoryzacyjnego.
A teraz wystarczy hasło " pomalujemy farbkami", a synek leci po gazetę, rozkłada ja na stole, siada i tylko mną dyryguje : przynieś pędzelki, farbki, wodę (grins) .
Poza tym nie maluje postaci, przedmiotów, on po prostu zamalowuje całą kartkę różnymi kolorami, a po malowaniu jego praca ląduje na lodówce i jest podziwiana.

Co do kolorowanek, to też za nimi nie przepada, bo wyjeżdża za linię i sie przez to denerwuje, ale za to uwilebia robic w książeczkach szlaczki, labirynty, liczyć przedmioty i po mału uczymy się pisania literek.

Dlatego nie poddawaj się, może wymierzcie się razem do sklepu i niech synek wybierze sobie farbki.
Iwona1977
Kazde dziecko inaczej sie rozwija ,kazde ma inne zainteresowania... moja starsza dwojka wogole nie lubila malowac, no chyba ze moczyly raczki w farbach i odbijly na kartce... a tak to gry planszowe, rowerki ,klocki, za to najmlodsza 19mc uwielbia pisac i "mazac" potrafi godzine siedziec i pisac kredkmi po kartkach, scianach, nozkach a na raczkach robi "tatu"syn nadal nie lubi malowac , ale starsza corka zaczela lubic dopiero w szkole
jola75
moj ma prawie 5 latek i koloruje tylko w przedszkolu(jest dokladny )ale nie lubi kolorowac w domu nigdy nie koloruje jak mial 4 latka to bardzo lubial rysowac postacie domki drzewka i takie tam.teraz nic juz nie robi maly len.
MamaMaya
a może kup farbki do malowania placami i duzy brystol przyklej np. na sciane może takie malowanie mu sie spodoba???
sheryl
Ja pamiętam, ze jako dziecko nie cierpiałam malować, wycinać i wszystkich tych prac plastyczno-technicznych. (barf)
Za to muzycznie byłam megauzdolniona ;) (grins)
Moim zdaniem nie zmuszać, każdy lubi (i ma prawo) lubić robić coś innego.
alinagj1o2
Mój ma 8 lat nie cierpi malować a w szkole nie ma problemu.Czasami jednak go zabierze i coś sam z siebie namaluje ale ja go nie zmuszam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.