Menu

Mały cyklista i jego bezpieczeństwo

Sezon rowerowy pełną gębą, zatem chcemy was zapytać czy wasze dzieci jeżdżą zawsze w kaskach ochronnych? Czy oprócz tego zakładają ochraniacze na kolana? Czy waszym zdaniem kask jest konieczny, czy też jesteście zdania, że nasze pokolenie jeździło bez i żyje, więc jest to zbędna rzecz? Zapraszamy do dyskusji.

Ania
 1020  4

Odpowiedzi

clyde22
Młodzieniec na razie buntuje się przed kaskiem (jeździ w foteliku). Jako środek wychowawczy chyba kask kupię i sobie - będzie miał przykład, to może przestanie protestować...
lola86
moja mała jeździ w foteliku ale w kasku . Na początku protestował płakała . Ale gdy tylko sąsiad powiedział że tak ślicznie wygląda to już mogło być
emiliab
Mamy cały zestaw ochraniaczy, niestety kiedy trzeba je założyć to synek rezygnuje z rowerka bo Mu nie wygodnie. Woli nie jeździć w ogóle niż zakładać całe uzbrojenie.
tymianek
mamy kask i ochraniacze, jednak używamy tylko kasku. Poniekąd jest to moje lenistwo, ponieważ jak wychodzimy na rower, to idziemy przeważnie na plac zabaw, gdzie synek później sobie lata bez "sprzętu". I raz jak go ubrałam w cały ekwipunek rowerowy, to więcej się namordowałam później z tym zdejmowaniem i zakładaniem niż to było warte. Dlatego zrezygnowałam z ochraniaczy - jak idziemy/jedziemy na plac zabaw.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.