Menu

Mały urwis

Wczoraj byłam na chrzcinach siostrzeńca mojego męża i znowu mam mocno szarpniętego nerwa przez jedną z sióstr męża i odziwo przez niby tą lepszą. Otóż zażuciła mi, że popełniam poważne blędy wychowawcze z moim synkiem. Franuś jest małym urwiskiem od zawsze wszędzie go pełno i interesują Go w szczególności rzeczy zakazane, kable, kontakty włączyć zmywarkę, kuchenkę itd. Nigdy Mu na to nie pozwalałam, zawsze Mu zabierałam lub odciągałam go, ale im bardziej Mu zabraniam tym bardziej On psoci. Wczoraj usłyszałam " To nie możliwe żeby nie móc od dziecka wyegzekwować posłuszeństwa i żeby nie broiło, cały czas twierdzę, że popełniasz podstawowe błędy wychowawcze". Mnie szlak trafił i zabraliśmy się z tamtąd. Widujemy się z nią sporadycznie i tylko jak pojedziemy tam w odwiedziny, Ona nic nie wie o moim synku, bo widuje Go od wielkiego dzwonu, fakt swoją córkę wytresowała do perfekcji, mała nawet pokoju nie opóści bez pozwolenia. No więc moje pytanie czy zabraniając synkowi psocenia popełniam błędy, czy 2 latek naprawdę powinien być tak posłuszny, ze nic nie spsoci. On takich rzeczy nie robi okragły dzień, tylko jak powieje Mu nudą. On wie, że tago nie wolno, bo jak nabroi to spuszcza głowę i niestety przeprasza przytulając się daje całusa. To co ja mam zrobić? Odepchnąć Go? Bo jedynego błędu jakiego się dopatrzyłam to to, że właśnie przyjmuję Jego przeprosiny.

emiliab
 717  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie synek urwisek

Odpowiedzi

Kacperek2008
A czym ty się przejmujesz. Nie przejmuj się glupimi tekstami siostry. Każde dziecko psoci, mój kacper też i jakoś tak nie bardzo się przejmuję docinkami innych, że go np zle wychowuje. Nie chce miec wytresowanego dziecka. Nie popelniłaś zadnego błedu. Wszystko wg mnie jest w porzadku. Mowisz dziecku ze nie wolno, ale sama wiesz jak to jest zakazany owoc najlepiej smakuje. Nie przejmuj się wyrośnie z tego.
corcia
@ iza ma racje niech sie zajmie swoim życiem a nie wtronca sie do czyjegoś nienawidze takich osób ty dobrze wychowujesz swojego synka i wychowuj go po swojemu a nie jak ktoś ci rozkaże
Pineczka
Moim zdaniem wszystko jest w porządku, jakie błędy? Przecież Twój synek jest po prostu żywym chłopcem, które dziecko nie psoci? Córeczka Twojej szwagierki jest jednym z wyjątków, zresztą jak można doprowadzić do tego że dziecko bez pytania boi się wyjść z pokoju? Moim zdaniem to są właśnie błędy wychowawcze... dzieci powinny być żywe, śmiałe i ciekawe świata, a z psocenia prędzej czy później wyrastają. Oczywiście wszystko ma jakieś granice i na większe przewinienie powinnaś zwracać uwagę, żeby Franuś wiedział co wolno, a czego nie.
Może ja nie jestem w tych sprawach doświadczona bo sama dopiero spodziewam sie dziecka, ale nie zamierzam go trzymać krótko, dziecko jest tylko dzieckiem i powinno z tego dzieciństwa korzystać.:))
Pineczka
A poza tym nie przejmuj sie szwagierką, niech sobie gada!:)
mycha2706
Hehe jakby pobyła z moim Igorem to pewnie by odebrała nam prawa rodzicielskie:) Nie przejmuj sie.Mój dwulatek jest dokładnie taki sam jak Twój i licze ,ze kiedyś Mu to przejdzie.Nie zamierzam tresować swojego dziecka. Dbam o Jego bezpieczeństwo i tłumacze miliony razy.Tez przeprasza i kiedys malując sciane w piekne wzory;) nowymi kredkami podszedł i powiedział -wybacz mi mamo(grins) Kocham swojego urwisa i gdyby raz dziennie chociaz czegoś nie spsocił pomyślałabym,ze Go podmienili;) Niczym sie nie przejmuj.Trzymam kciuki ,zeby ten" bunt dwulataka" szybko minął(kciuki) Pozdrowionka dla urwisa(prezent)
aisyrk3017
każdy wychowuje dziecko według swoich zasad wiec nie rozumie siostry po co sie wtrąca .a zobaczysz co wyrosnie z jej wytresowanej córki ze to ona jeszcze do ciebie po rade przyjdzie,.................................. prawdziwy chłopak musi troche pobroic..
corcia
moja ma 10 miesięcy a już broi wszystko musi z szafy powyrzucać z półek pościągać gazety porozrzucać........... poprostu to jest dziecko normalne to udzieci jest że broją ,a twoja szwagierka chyba zapomniała jak była sama dzieckiem
emiliab
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) Buziaczki kochane.
sheryl
Widzę, że Twój synek jest taki jak większość dzieci w tym wieku :)
Ta kobieta najwyraźniej nie zna się na dzieciach. Dzieci są różne i różne mają temperamenty... A ciekawość świata, nuda (dla niego) na imprezie powoduje, że oraganizuje sobie czas w taki sposób a nie inny.
A mnie najbardziej zszokowało to, że w ogóle pozwoliła sobie na taką uwagę. Kurcze, kulturalny człowiek, jak ma do czynienia nawet z bardzo niewychowanym dzieckiem, to poobserwuje, pomyśli sobie...i na tym koniec. To nie jego sprawa. Nie powinno się wtrącać w wychowywanie czyichś dzieci. To chamstwo.
Brygidka82
Chłopcy tak mają, mój ma prawie 3 i czasami też psoci, jedne dzieci są grzeczniejsze a drugie bardziej rozrabiają, siostra nie moze ci mówić że popełnasz błędy wychowawcze tylko dlatego że synek za bardzo się interesuje róznymi rzeczami, to co zakazane najbardziej kusi!!!przyjdzie czas że będzie bardziej spokojniejszy, a siostrą się nie przejmuj.
babooshka
Nie mam za dużego doświadczenia (córcia ma 16 mcy), ale przecież Twój synek jest jeszcze mały, a sposób jego "niegrzecznego"zachowania jaki opisałaś jest u niego sporadyczny, to że czasem usiłuje robić to czego mu zakazujesz to rozwojowa faza.A co do tej siostry meża to ja bym jej powiedziała wprost"to moje dziecko i ja decyduję o jego wychowaniu a nie mam zamiaru go terroryzować i tresować jak Ty swoją córkę" i tyle, dobrze że wyszłaś, najgorsze jak ktoś wtrąca się do naszego życia i probuje "wychowywać" nasze dzieci...(pout)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.