Menu

Małżeństwo z miłości czy z rozsądku

Jak to było w waszym przypadku? Pobieraliście się z po prostu z miłości czy też sytuacja zmusiła was do przyśpieszenia decyzji o ślubie? Chodzi mi o to, że czy gdyby może nie dziecko to czy ślub odbył by się później?

paula80
 887  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

małżeństwo ślub dziecko

Odpowiedzi

panidomu
Ślub był zaplanowany na lipiec, a w czerwcu okazało się że jestem w ciąży. Więc za mąż wychodziłam już z bobaskiem w brzuszku, ale jako, że decyzja i terminy były ustalone już wcześniej to nie mogę powiedzieć, żeby to wpłynęło na przyśpieszenie slubu.
paula80
@netka: Ok może źle sformuowałam ale wyjaśniłam w treści pytania o co mi chodzi cytuję "Chodzi mi o to, że czy gdyby może nie dziecko to czy ślub odbył by się później?" - Skrytykowałaś i nie odpowiedziałaś na pytanie. Trzeba było przeczytać treść pytania a nie tylko sugerować się nagłówkiem.
annnna01
uważam, że jeśli się zdarzy coś nieoczekiwanego to oczywiście mozna przyspieszyć plany...ale ja wolałabym urodzic dzidziusia juz po ślubie, byc na to przygotowaną i oczekiwać z niecierpliwośćią:)
Agula
Tylko z miłości :)
lipka70
Z miłości - bez żadnej presji ani przymusu. Córka pojawiła w brzuchu pół roku po ślubie.

@netka: Ładna teoria - ale jak było u ciebie?!
ojciec
Zgadzam się poniekąd z netką aczkolwiek nie powiedziałbym, że miłość ma wiele wspólnego z rozsądkiem bo moim zdaniem tam gdzie zaczyna się miłość tam kończy się rozsądek i logiczne myślenie :). Z postów widać, że mamy zakorzenione w umysłach bardzo stereotypowe myślenie najpierw ślub potem dziecko wszystko jak pan Bóg przykazał... ostatnio byłem na ślubie gdzie panna młoda podczas części ceremonii trzymała dziecko na ręku i jakoś to w niczym nie przeszkodziło. Jeśli nie ma miłości to branie ślubu jest dla mnie totalnym nieporozumieniem.
kasia13_archiwum
Z milosci... ale decyzji dopomogl mieszkaniec (czy tez raczej mieszkanka) mojego brzuszka... Jak wychodzilam za maz to bylam w 4. miesiau...
Jestesmy ze soba juz 8 lat, z czego 7 po slubie.
Slub planowalismy wziasc jakies pol roku pozniej. Wiec planowany byl i tak.
Akoo
Jeśli pytasz o kolejność to odpowiem tak - najpierw był ślub a potem dzieci.
kasia13_archiwum
U nas presji nie bylo, bo mieszkalismy z dala od rodzin. A w Niemczech nikt nie patrzy krzywo na pary zyjace w konkubinacie, nawet takie majace dzieci.
kasia13_archiwum
Ach... i na slub nie zdecydowalismy sie, bo bylam w ciazy. Jak juz powiedzialam... pobralismy sie dopiero jak bylam w 4. miesiacu. A decyzje podjelismy z dnia na dzien. Po prostu w srode... powiedzielismy sobie... ok, bierzemy slub. W czwartek poszlismy do urzedu stanu cywilnego sie zameldowac. A w poniedzialek z rana wzielismy slub...
kasia13_archiwum
Musze tylko dodac, ze rodziny byly co najmniej zdziwione... ;-)
eunika
@netka zgadzam się z Tobą - dziecko może pomóc w przyśpieszeniu ślubu ale nie w podejmowaniu decyzji o akcie ślubu. Znam kilka par, które właśnie były zakochane a dzięki ciąży przyspieszyli jedynie swoje plany ślubu i mają się na prawdę dobrze, nawet rzekłabym lepiej niż niejedno małżeństwo, które planowało dzieci po ślubie a teraz na przykład jest już po rozwodzie.
ojciec
netko w pełni popieram:):):)
Maria25
Córeczka urodziła się po roku od naszego Ślubu. Jednak myślę, że gdyby pojawiła się dużo wcześniej to przyśpieszylibyśmy ślub. Tylko, że teraz jest ten problem, że ciężko zorganizować ślub w ciągu np. 3 miesięcy. Cywilny w dwa miesiące uda się zrobić, ale wesele raczej nie :)
Marlena
Widzę, że nerwowa sytuacja już od rana...
najpierw był ślub, potem zaczęliśmy myśleć o dziecku. Ale gdyby było na odwrót to było by na odwrót. Już nie ma nawet u nas takiej mentalności, że jak to może być dziecko bez ślubu - moim zdaniem może być i znam wiele takich par i nikt z tego nie robi sensacji. A lepiej być pewnym na 100% czy się chce powiedzieć TAK.
kasia13_archiwum
@Marlena... alez oczywiscie, ze moze byc dziecko bez slubu... :)
kasia13_archiwum
@AGAins... nikt. Konkubinat jest tez ok. Wazne, aby to byla decyzja obu stron. Ale z slubem jest tak samo...
Edit
Ślub sie powinno brać tylko z miłości. Dzieco czy ciąża nie powinny mieć na to wpływu. Po co żyć z kimś kogo się nie kocha. Dla mnie to nieporozumienie.
kasia13_archiwum
@AGAinst... mam duzo przyjaciol, ktorzy zyja w konkubinacie. Kochaja sie, ale nie biora slubu. I maja dzieci. Nie widze w tym nic zlego.
Aagataa
@AGAinst - to chyba nic złego że większość osób jest zamężnych ?!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.