Menu

Mamą być – z czego musiałaś zrezygnować?

Kochasz swoje dziecko najmocniej na świecie i bezwarunkowo. Nie wyobrażasz sobie życia bez niego. Jednak bycie mamą wiąże się z pewnymi zmianami. Z czego musiałaś zrezygnować odkąd stałaś się mamą? Czy zamiast pojechać na urlop musisz iść do sklepu meblowego po nowe mebelki, lub wydać sporą sumę na podręczniki dla dziecka? Czy są przyjemności na które teraz nie wystarcza ci finansów? Powiedz z czego musisz rezygnować na rzecz macierzyństwa.

Ania
 1314  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

zmiany macierzyństwo

Odpowiedzi

renata29
ze snu:)poza tym chyba z niczego
koza54
staram się wiązać koniec z końcem tak aby starczyło przede wszystkim dla dziecka i dla nas na jakiś ciuch (kciuki) czasami zdarza się, że musimy z czegoś zrezygnować ale nie to nie są rzeczy niezbędne do życia żebym musiała płakać z tego powodu, że tego nie mam (grins)
monique25
zdecydowanie ze snu :)i mam mniej czasu dla siebie ...jesli chodzi o kwestie finansowa to wiadomo troszke się zmieniło ale nie są to jakies ogromne zmiany
samanita
Hmm chyba tylko ze wspolnych z mezem wypadow do kina, bo jezeli chodzi o rozrywke to prawie wszedzie mozemy zabrac mala, albo chodzimy osobno.Jezeli chodzi o finanse to narazie bardzo nie odczulam tego, ale jak podrosnie to zapewne odczuje
Juli1303
Z wolności ( w każdym tego słowa znaczeniu) . Mam o co się martwić do końca życia, "A teraz serca mam dwa , smutki dwa"
Ale kocham bycie matką. Kocham swego synka i nie wiem czy potrafiłabym żyć bez niego
mala21
No troszkę się napewno zmieniło. Ale z takich naprawdę ważnych żeczy nie musiałam rezygnować. Skończyłam studia, przeszłam operację zgryzu.
daryjka87poznan
Z niczego nie rezygnuje, małą zabieramy prawie wszedzie a jak napotka nas zaproszonko na jakąms imprezke nocną to małą usypiamy i zostawiamy mojej mamusi.
Kordelia
Z wielu rzeczy musiałam zrezygnować i ciągle rezygnuję........... głównie dlatego, że nie ma mi kto pomóc przy dzieciach- musiałam zrezygnować z pracy, a to też pociąga za sobą stan finansowy naszej rodziny, nie możemy nigdzie wyjść sami z mężem. Wiem jednak, że dzieci podrosną i pewne rzeczy wtedy ponadrabiam, więc nie rozpaczam z tego powodu :)
Renatka2019
U mnie prawie tak samo jak u Kordeli.
Musiałam zrezygnować z pracy, i pewnie przez najbliższe parę lat nie będę mogła pracować bo nie mam z kim zostawić synka.
Z mężem nigdzie nie wychodzimy sami, mieszkamy z moimi rodzicami i choć mama jest wieczorami to nie chętnie zostaje z Kacperkiem. Mama nie czuje się jeszcze babcią bo mam jeszcze 9 letnią siostrę i mama jej poświęca cały swój wolny czas.
po narodzinach synka musieliśmy też zrezygnować z wynajmu mieszkania i przeprowadzić się do rodziców (ze względu finansowych niestety).
Ale mimo wszystko nigdy nie żałowałam, że tak ułożyło się nam życie a nie inaczej (z wyjątkiem tej przeprowadzki do rodziców).
justii34
Studia,wygody zwiedzania Europy,pracy,koncertów,wypadów do Zakopca,i wspólnych wypadów na to brak czasu no i nie ma kto najmłodszym się zająć a Nianie drogie.
ALE CO TAM!JESTEŚMY ZDROWI I SZCZĘŚLIWI A TE ZMIANY BYŁY PRZEMYŚLANE CHOĆ SĄ CHWILE ŻE ŻAL...
mammma
prze trzy lata ze wszystkiego. od roku odradzam się :) skończyłam drugie studia, zrobiłam prawko. codziennie do 15.30 mam czas dla siebie i czas na pracę (dorabiam w domu), weekendy spędzamy rodzinnie. ale niczego nie żałuję. taka kolej rzeczy. trzeba się poświecić by móc potem zbierać żniwo.
PatrycjaM
Swiadomie zrezygnowałam. Chcąc być mama ma sie świadomosc z pewnych ograniczen. Mniej snu i czasu wolnego-ale bycie mama to najpiękniejsza rzecz na swiecie.Bez Dominika nasze(moje)życie nie było by tak cudowne.
madziullka
ze snu,mam mniej czasu dla siebie(ale do czasu;-)) i mezulka...ale dajemy rade...mala ma dopiero miesiac a starszy prawie 4 lata
aniol
ja zaluje ze tak pozno zdecydowalam sie na dziecko bo moglabym miec juz dwojke ,a z czego zrezygnowalam na zecz maciezynstwa nieam czegos takiego tylko zyskuje bycie mama to cos wspanialego nowego wszedzie chodzimy z malym wyjezdzamy tez razem my niemusileismy z niczego rezygnowac a ze niewysypiam sie to norma rodzicow ,nieprzeszkadza mi to .wiadomo ze finanse sa duzo gorsze ale trzeba radzic dziecko to samo szczescie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.