Menu

mama kontra babcia

Witam wszystkie mamy! Mam problem kto życiu mojego dziecka odgrywa większą rolę ja czy babcia(moja mama).Wróciłam do pracy jak mała miała 8 miesięcy od tamtej pory moja mama z niunią siedziała w tej chwili moje maleństwo ma 2 latka a ja już od 2 m-c nie pracuje i jestem z mała w domu ale i tak całymi dniami babcia przesiaduje u Nas bo opiekuje się dziewczynką 2,5 letnia,stwierdziłyśmy ponad rok temu że kontakt z rówieśnikiem jest bardzo wskazany gdyż nie chciałam małej oddawac do żłobka a wtej chwili jak małej jest żle to pierwsze co to do babci mama jest na samym końcu co robić pomóżcie!!!!!!!!!!

elcia236
 1392  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dzicko

Odpowiedzi

avialle
heh, u mnie mama mieszka za daleko i jestem skazana na szukanie niani bądź żłobek ponieważ chcę pracować, z dwojga złego lepiej, że ma kontakt dobry z babcią niż z obcą osobą, bo jak pomyślę, że Filip będzie się do niej tuliuł i mówił "kocham" to aż mi się wyć chce..
Poza tym ja też długo lepiej dogadywałam się z babcią niż mamą, ale teraz jest nam super :).
wrozka
akie mamy czasy,że zamiast być z dziecmi często życie zmusza nas do podjęcia pracy......ja też przez to przeszłam i wiem jak serce boli jak dziecko do babci mówi mamo...Wiktor ma juz 9 lat a nadal jak jest mu ciezko to idzie do babci..
elcia236
ok jestem sczęśliwa bo mama naprawde i dużo pomaga ale czasami to chciała bym aby zniknęła na pare dn. Ona ma być babcią a nie mamą dla mojej corki.Najgorsze jest to że już jej powiedziałam ,że czuje się jak by Wikusia była moją siostra nie córką bo całą opieke nad nią sprawuje moja mama bo ja nie mam nic do powiedzenia,babcia na wszystko pozwoli a mama nie.Mojej mamie to poprostu nie przeszkadza i zawsze mówi "wydaje Ci się" a jak troszkę drastyczniej zareaguje to się obraża
KlaudynaK
ja się dopisuję do @avialle ale ja nie mam kontaktu z matką swoja... tylko mnie akurat bardziej babcia wychowywała, matka... szkoda gadać. ale tu znowu dopisuję się do @mamusiamonika bo ma wielką rację! i do tego @desdemona1980 wie co mówi. Cieszcie się, że są te babcie co pomagają. Bo jak nie ma nikogo to dopiero jest wiele wyrzeczeń i zmartwień co by tu zrobić żeby wyjść po zakupy jak dziecko jest chore, na przykład...
elcia236
Droga wrozko widze że chyba rozumiesz co przechodze.Jak sobie z tym poradziłaś?
KlaudynaK
ach... spróbuj więcej pobyć z córką sama, może odpuśćcie sobie towarzystwo drugiego dziecka czasem i wyjdzcie same na spacer, bez babci. Babcie są co prawda od rozpieszczania ale nie cały czas, może spróbuj z mamą szczerze porozmawiać, że potrzebujesz miłości córki...
KlaudynaK
Teraz się zaczynam zastanawiać czy iść do pracy i zostawiać dziecko z ojcem. Już widze jego uśmiechniętą gębę jak mały będzie lgnął do niego a nie do mnie, przeraża mnie to!
wrozka
jedyne co mogłam zrobić to być najlepszą mama jaką potrafie...owszem jestem zazdrosna o relacje Wiktora z moją mama ale nie mogę w to ingerować...mają szczególna więż...tego im przeciez nie odbiore
elcia236
Starałam się naprawde jej to uświadomić,ale moja mam jest szczęsliwa że mała jest w nią tak zapatrzona.A uciec przed moją mamą jest trudno zawsze Nas znajdzie,a weż jej powiedz mamo nie przychodz bo jestem zazdrosna o miłość mojego dziecka -to się pogniewa, a nie o to mi chodzi
elcia236
właśnie wiem ,że chciała mi pomóc aby jeszcze mogła skorzystać troche z młodości bo sam to przerabiała,ale efekt wyszedł odwrotny.Najbardziej boli jak dziecko woła do babci zabierz mnie do domu,a przecież jest w domu
elcia236
a najgosze jest to ,że sama jestem z tym problemem bo mąż tego nie zauważa a dziadkowi też to pasuje ,że ma wnunię tak blisko. Pomózcie ,żeby tak serce nie bolało
elcia236
ja też tak robie tylko ,że moje dziecko jest strasznie zywe i zatrzymać ja w miejscu aby przytulić jest trudno,jak mówie kocham Wikusie to ona oczywiście leci do babci i mówi "kama baba" co znaczy kocham babcie i zawsze tak samo, nawet wieczorem woli przytulić sie do babci niz do mnie choć ja bardzo tego pragnę aby to mi zasypiała na rękach a nie babci.Dziewczyny gdzie popełniłam bląd?

Dwa tygodnie temu poroniłam drugą ciąże,myślałam ,że całąto miłość przeleje na Wikusie ale ona ją odrzuca
elcia236
ale to tak strasznie boli tak bardzo bym chciala,żeby to do mnie przyszła i powiedziała boli i żeby na mój widok tak bardzo sie cieszyła jak na widok babci,czy moge teraz coś jeszcze zrobić?
wrozka
na to potrzebny jest czas...
elcia236
dziękuje wam bardzo poświęce małej cały swój czas i mam nadzieje ,że jeszcze to się naprawi,spróbuje wszystkiego pozdrawiam Was serdecznie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.