Menu

Mama na cały etat, czy pracująca?

Praca, dziecko, dom - nie jest to łatwe zadanie aby wykonać te wszystkie zadania! Czy jesteście Matką - karierowiczką, czy odłożyłyście pracę na bok dla dziecka? Jak sobie radzicie?

Ania
 1645  10

Odpowiedzi

wiki1503
Niestety nie stać nas było na to, żebym mogła poświęcić cały swój czas dzieciom. Moja mama przejęła opiekę nad dziećmi jak wracałam za każdym razem do pracy po macierzyńskim. Nie korzystałam nawet z wychowawczego, bo u mnie w pracy nie jest to mile widziane, a jakbym ja straciła to nie dalibyśmy zwyczajnie rady. Potem Michaś poszedł do przedszkola, a Alusia dalej jest z babcią. Ale dajemy sobie radę organizacyjnie całkiem nieźle :) Może i trochę mnie ominęło, może nie słyszałam pierwszego słowa, ale słyszałam drugie, trzecie, czwarte piąte i dziesiąte. Jest dobrze jak jest!
kasia13_archiwum
Najlepsza mama to szczesliwa i zadowolona mama.
Jezeli mama spelniona to taka, ktora pracuje zawodowo, to nie widze w tym nic zlego. Jezeli natomiast kobieta chce zostac w domu i calkowicie poswiecic sie roli zony i matki, gospodyni domowej, to tez dobrze.
Najgorsze z tego wszystkiego chyba jest, gdy kobieta zmuszona jest do roli, ktora jej nie pasuje. Np. kobieta lubiaca swoja praca, zmuszona jest do siedzenia w domu i odwrotnie, kobieta chcaca zajac sie wylacznie wychowaniem dzieci zmuszona jest pojsc do pracy.
Ja jeste w domu i jestem z tego zadowolona. Lubie byc mama, lubie zajmowac sie domem. I na szczescie nie jestem zmuszona isc do pracy.
artanis
- 47% kobiet po 50 roku życia jest samotnych.
- Przychód emerytalny kobiet będzie zmniejszony, ponieważ przeciętny czas pozostawania kobiety poza zatrudnieniem wynosi 14,7 lat, gdy mężczyzn 1,6 lat.
- 50% małżeństw rozwodzi się. Oczywiście sprawą nr 1, o którą ludzie walczą ze sobą w małżeństwie, są pieniądze. W większości przypadków dzieci zostają z matką. (A więc teraz przede wszystkim na niej spoczywa finansowa odpowiedzialność za siebie i za dzieci).
- W pierwszym roku po rozwodzie standard życia kobiety jest mniejszy o 73%.
- 80% wdów, które obecnie żyją w biedzie, nie były biedne, gdy żył ich mąż.
- Około 7 na 10 kobiet będzie w jakimś okresie swego życia żyło w biedzie.

Uważam, że kobiety powinny pracować. Na własnym przykładzie mogę to powiedzieć. Wychowywanie dziecka jest cudowne, ale samorealizacja także może przynieść wiele szczęścia. Oczywiście, nie uważam, aby zaraz po urodzeniu dziecka iść do pracy, natomiast gdy dziecko jest w wieku przedszkolnym, szkolnym - kobieta także powinna pracować. Wg. badań kobiety pracujące są o wiele lepszymi matkami, ich dzieci są bardziej samodzielne, a kobiety mniej sfrustrowane. W naszych czasach nadal panuje stereotyp 'co robisz? -nic, siedzę w domu'. Siedzę? Przecież te kobiety 'odwalają' masę wspaniałej roboty! Pracują jako sprzątaczki, nianie, praczki, kucharki, etc.. jednak ich poczucie własnej wartości jest niewymierne do wykonywanych obowiązków.
Także dzieci, wg. w/w badań wolą gdy ich mamy pracują. Kobiety, które odnoszą sukces zawodowy o wiele częściej są autorytetami dla swoich bliskich, aniżeli te 'siedzące' w domu. Ja nie wyobrażam sobie nie pracować i być na czyimś utrzymaniu.
Był nawet ostatnio taki post, dziewczyna miała wyrzuty od męża, że za jego 'ciężko zapracowane pieniądze kupuje zbędne rzeczy'. A ona przy dziecku i w domu ciężko nie pracuje? Póki nasz system emerytalny jest zamknięty na temat składek dla kobiet niepracujących (chyba, że mąż prowdzi działalność gospodarczą), póki świadomość naszego społeczeństwa jest taka a nie inna oraz póki system alimentacyjny dla kobiet po rozwodzie jest suchą teorią - jestem jak najbardziej za pracą kobiet.
mumczinx
Jeśli chodzi o możliwości to faktycznie kobieta powinna mieć do wyboru albo dom albo praca. Mam nadzieje, że taka sytuacja w naszym kraju będzie miała miejsce. Osobiście jeśli przyszłoby mi wybierać to wolałabym skorzystać z macierzyńskiego i wychowawczego a następnie pracować dalej. Jeśli ojcowski byłby bardziej dla nas korzystny to wtedy nawet i poszłabym szybciej do pracy.
artanis
@karolina81 : "Polsce mamy nie moga sobie pozwolic na siedzenie w domu:-)"

Właśnie takie podejście doprowadza mnie do szału. Siedzenie????
kasia13_archiwum
@artanis... zgadzam sie z toba. W DOMU SIE NIE SIEDZI...
artanis
@kasia13: właśnie o to mi chodziło z tą mentalnością. W PL ludziom wydaje się, że kobieta SIEDZI w domu i jest mniej warta niż kobieta-sukcesu. Ale wychowanie 3 dzieci na wartościowych ludzi to dopiero wyzwanie i sukces! Tylko nikt tego nie dostrzega, ani rząd, ani znajomi, ani nawet dzieci - bo żyją w przeświadczeniu, że ich mama jest kimś gorszym. Dlatego, póki tak jest, będę za tym, by kobiety jednak pracowały.
kachinka
A ja wróciłam po macierzyńskim do pracy a że pracuję na 3/4 etatu to nie ma mnie nieco ponad 5h ja zadowolona bo pracę swoją lubię a i mamy które opiekują sięZosiąszczęśliwe bo się mogą nacieszyć:-)
artanis
Halo, dziewczyny!?!?!

Jak to SIEDZE???

@karolina81: nie chodziło mi o Ciebie, tylko o określenie jakiego użyłaś - W DOMU SIE NIE SIEDZI, no chyba, ze macie nianie, gosposie i sprzątaczki i możecie siedzieć godzinami w buduarze. Ale z własnego doświadczenia wiem, że w pracy nieraz można sobie odpocząć, bo w domu aż nadto obowiązków.
Ewa24
a ja siedze w domku od urodzenia mojego synusia (18 miesiecy)nie jestem za oddaniem dziecka do zlobka ,mysle ze to krzywda dla dziecka , przedszkole to co innego , dziecko jest juz starsze i bardziej rozumne:)i lgnie do rowiesnikow , ale taki maluszek do 3 roku zycia powinnien byc z Mamaa!!!:)uwielbiam spedzac czas w domku z moim szkrabem , co dzien co innego:)sie dzieje , wstajemy po 9 , robimy pyszne sniadanko i biegniemy na spaciren , plac zabaw ,jest mnostwo frajdy z czasu spedzonego z dzieckiem w domciu , ty sie uczysz od dziecka , a ono do Ciebie:)ale sie rozpisalam , cala ja:)pozdrowionka dla wszystkich MAM!!!!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.