Menu

Mamki coraz bardziej popularne

mamką określa się kobietę, która karmi piersią cudze dzieci. Moda ta stale się rozwija i zyskuje coraz więcej zwolenników. Kobiety, które z jakiś względów nie chcą bądź nie mogą karmić piersią mogą bez problemu znaleźć mamkę. Staje się to znów coraz bardziej popularne, bo kiedyś zatrudnianie mamki było czymś zupełnie oczywistym, jeśli tylko matka dziecka była chora albo z jakiegoś powodu nieobecna...

Temat dość kontrowersyjny. Nie wiem czy bym się zdecydowała na to aby inna kobieta karmiła moje dziecko piersią... przecież wtedy wytwarza się szczególna więź. Co wy o tym myślicie?

Pixelka
 1590  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko mamka karmienie piersią

Odpowiedzi

johanna
Ale czy to jednak nie zdradza trochę naszego podejście do karmienia piersią w ogóle? Czyli jednak uważacie to za niehigieniczne, odrażające i nie do przyjęcia. Ja uważam, że to naturalne. Kiedyś było to normą, bo nie było mieszanek dla dzieci i kobiety tak sobie właśnie radziły. Poważnie nie widziałabym w tym nic złego tym bardziej, że doczytałam co nie co na ten temat temat i kobiety na ogół robią to na zmianę z matka biologiczną...
Wszystkie tak zawsze mówicie o karmieniu piersią w samych superlatywach, że to takie cudowne dla dziecka... mleko innej matki też było by równie cudowne.
kasia13_archiwum
@johanna... to nie chodzi o niehigienicznosc. To chodzi o to, ze karmienie piersia to nawiazanie niesamowitej bliskosci z dzieckiem...
Nie chcialabym, aby moje dziecko takim zaufaniem dazylo inna kobiete...

Co ciekawe, np. w krajach arabskich, jesli kobieta karmi cudze dziecko, to jej dziecko, razem z tym karmionym sa od tej pory mlecznym rodzenstwem... i ta kobieta jest jakby jego druga (mleczna) matka...
kasia13_archiwum
Tzn. dodam tak... gdyby ta kobieta byla kims bliskim... np moja siostra czy w ogole z rodziny, to nie mowie nie...
johanna
Kasiu ok - wszystko w porządku, ale co jest ważniejsze... zazdrość o bliskość dziecka z obcą osoba czy wartości jakie są mu przekazywane z mlekiem? Wszystkie tu mamy praktycznie w samych superlatywach piszą o karmieniu piersią i o dobrodziejstwach jakie z tego wynikają dla dziecka, ale tu pojawia się juz blokada i wychodzi na to, że lepsza mieszanka - ale dla kogo lepsza? Dla dziecka czy matki?
kasia13_archiwum
Zgadzam sie z @gochasta... Pokarm ok, ale z butelki...

Karmienie piersia jest zjawiskiem dla mnie zbyt intymnym i chodzi tu o te jedyna w swoim rodzaju wiez matki z dzieckiem...
Nie chcialabym, aby moje dziecko przywiazalo sie do obcej kobiety...
A taka zazdrosc wydaje mi sie w sumie zjawiskiem normalnym...
kasia13_archiwum
Inna sprawa, ze obydwie corki karmilam piersia, nawet majac rozne problemy... wiec tak naprawde nie wiem, jak to jest stac przed wyborem... mamka czy butelka z mlekiem modyfikowanym...
johanna
No właśnie... to raz a dwa to mamka zwykle pełni również rolę niańki jednocześnie bo kobieta wraca do pracy przykładowo. Dla mamki, dla której to jest praca chyba korzystniej jest jeśli karmi piersią bezpośrednio bo wzmaga laktację... i może karmić praktycznie na okrągło. Co innego jeśli miałaby tylko karmić. Do niani dziecko też się przywiązuje.
krasna1
A ja nie chciałabym aby ktokolwiek przystawiał moje dziecko do swoich piersi.Nawet jeśli byłaby to siostra.
W przypadku braku mleka w moim mlekopoju kupiłabym po prostu mleko sztuczne polecane przez pediatrów.
Ja wiem,że to może nie to samo ale skoro pierwsza córa przestała jeść moje cycory jak miała dwa miesiące i do tej pory wszystko z nią ok. to kolejnego dziecka też bym nikomu nie podsunęła pod biust.
paula80
Ja mam mieszane uczucia, ale w zasadzie dla dobra dziecka bym się zgodziła na coś takiego jakby było to oczywiście ogólnodostępną metodą i łatwiej było by uzyskać dostęp do takiej mamki. Wiadomo, że teraz łatwiej sięgnąć po mleko modyfikowane niz szukać po całym kraju mamki... i to w pobliżu. Ale jakby te praktyki wróciły na dobre jak za dawnych czasów to dlaczego nie?
kasia13_archiwum
Wlasnie... Marta... Ja moglabym cudze dziecko karmic... Nie mam nic przeciwko... ale nie chcialabym jednoczesnie, aby moje byly tak karmione...
Moze to glupio brzmi, ale tak jest.
dwudziestka
Jak dla mnie odpada i karmienie cudzego i karmienie mojego dziecka przez obcą matkę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.