Menu

Mamo, ja nie chcę już do przedszkola!

Co robić, gdy dziecko nie lubi chodzić do nowego przedszkola? Byłyście w takiej sytuacji? Jak zareagowałyście?

Ania
 1499  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem Szkoła i Kształcenie

Odpowiedzi

artanis
Grześ lubi chodzić do przedszkola, ale czasem po weekendzie gdy tak lenimy się i śpimy do późniejszej godziny, zdarza mu się marudzić rano (bo chętnie by jeszcze pospał) że właśnie do przedszkola nie chce i nie lubi. Staram się go wtedy zwyczajnie ubrać, wytłumaczyć mu, że trzeba iść, bo mamusia musi do pracy, a on sam nie może, że czeka na niego śniadanko i koledzy (tu wymieniam imiona). Zainteresowany zaczyna pytać co będzie na śniadanko, czy będzie mógł się bawić z Kubą itd... ;) No i jakoś na zasadzie odwrócenia uwagi idziemy:) A gdy już jest w środku - sam biegnie do sali, uwielbia bawić się z innymi dziećmi;)
kasia13_archiwum
Mialam taka sytuacje... Fatima miala wtedy 4 latka... w sumie nigdy nie mialam z nia problemow... a tu nagle zmienily sie przedszkolanki w jej grupie... Stare odeszly do innych przedszkoli a przyszly "nowe"... tzn nie tak znowu nowe, bo Fatima i je znala, z innych grup... ale bylo jej bardzo ciezko sie przestawic...
Na to wszystko nalozylo sie rowniez, ze 3 miesieczna wowczas Yasmina zostawala w domu...
Fatima z dnia na dzien stwierdzila, ze ona woli byc w domu z Yasmina i juz...
Nie ulegala... powiedzialam, ze jest duza i do przedszkola chodzi, aby sie uczyc roznych fajnych rzeczy, a rowniez bawic z innymi dziecmi...
No to sie zgodzila, ale pod warunkiem, ze ja bede z nia zostawala...
Zostalam pierwszy dzien, drugi dzien, ale ile tak mozna?
Przeciez mialam jeszcze malutka Yasmine... a poza tym na dluzsza mete nie bylo to zadne rowzwiazanie.
Przedszkolanki podpowiedzialy mi, aby zostawiala Fatime i nie zwazala na to, ze placze... Wytlumaczyly mi, ze jak tylko ja jestem za zakretem, Fatima z wesola mina idzie sie bawic... Jej kolezanki to potwierdzily... Mimo wszystko ten caly cyrk trwal prawie 2 tygodnie...
Ale potem znowu chodzila z wielka checia... I nawet bardzo polubila te "nowe" przedszkolanki... bo okazaly sie naprawde bardzo fajne... Mialy wprawdzie inne metody wychowawcze niz dotychczasowe... ale okazaly sie rownie fajne...
lara1982
Ja mam taki problem przez wakacje.Wtedy mają inne przedszkola dyżur i Amelka za nic w świecie nie chce tam chodzić.Co roku tak samo walczę przez miesiąć tłumacząc jej ,że nie darady innaczej.Jest to wtedy męczące i dla niej i dla mnie.Od rana słucham,że ona tam nie pójdzie ,a pod drzwiami wyje jak bubr(czasem ja razem z nią bo tak mi jej szkoda,że musi zostać,że nie da się innaczej).W tym co jest cały czas to raczej chodzi z uśmiechem.Czasem coś kombinuje,ale za chwile przestaje i jest dobrze.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.