Menu

Mamusie pomocy waszej potrzebuje

Moj problem tkwi w tym ze po chorobie mojego synka jak byl malutkim to cala milosc przelalam na niego i kocham go nad zycie ale za to nie wiem czemu oddalam sie od mojej corki ona wiem ze to czuje mowi mi mamusiu ty mnie nie kochasz ja jej mowie ze to nie prawda ale tak jest wiecej uczuc i czasu daje synkowi walcze z tym ale jakos nie potrafie z tym sobie poradzic ? Kupuje rozne jej rzeczy ale to nie znaczy nic dlaczego mam tak chce na nia krzyczec mam ochote ja zbic a potem zaluje tego ? Powiedzcie mi ze to mi minie co mam robic zrobilam sie nerwowa a zarazem ciesze sie szalenie z tego ze synek znowu chodzi (placze) a coreczka gdzie ?

agnese32
 552  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Opieka nad dzieckiem pomocy

Odpowiedzi

paulaa
musisz więcej czasu spędzić z córką może raz na tydzień zostawiaj synka z babcią lub z kimś innym i poświęć np. te 2 godziny tylko córce zróbcie coś razem.
agnese32
moj problem ze nie mam nikogo komu bym mogla go zostawic(kwiatek)
piasekpustyni
Obydwoje dzieci zasługują tak samo na Twoją miłość bo po prostu SĄ TWOIMI SKARBAMI i każde dziecko kochasz inaczej bo nie da się kochać dwojga ludzi tak samo, staraj się opanować nerwy i zobaczyć w córce swoje ukochane dzieciątko które pragnie Twojej miłości, bliskości, czułości i zrozumienia. Każdy ma wzloty i upadki bo jesteśmy tylko ludźmi, więc życzę Ci abyś na nowo odkryła swoją córcię jako Skarb i wszystko wróciło do normy. Powodzenia!(kwiatek)
kasiulka1985
a może przydałaby się jakaś wizyta u psychologa? kurcze nie gniewaj się kochana ale mnie to się w głowie nie mieści, że można jedno dziecko kochać nad życie a drugie nie (wow) musisz się wziąć w garść i coś z tym zrobić bo biedna córeczka tylko cierpi bo sama widzisz że to odczuwa, szkoda mi jej więc nie rań jej więcej tylko przemyśl to i zacznij spędzać z nią więcej czasu np,kiedy mały śpi to zróbcie coś razem, zobaczysz jaka będzie szczęśliwa ! głowa do góry!(kciuki)
tlolek
jeśli nie możesz z nią wyjść sama to angażuj ją w Twoje codzienne życie...
"Córcia, chodz pomóż mi, zrobimy razem obiad albo coś upieczemy..."
otwórz dla niej swoją szafe, przebierajcie się, zróbcie pokaz mody czy makijażu. coś co pozwoli jej spędzić troche czasu z Tobą taki "babski czas"

fajnie że widzisz tą różnice w uczuciach bo przynajmniej jesteś tego świadoma i możesz i chcesz to zmienić a warto.
kozaksym
a ja cie rozumiem bo to samo przezywalam kilkanascie miesiecy temu po rozwodzie widzielam w moim dziecu bylego mez denerowalo mnie to jak mowi jak sie rusza(podobnie do niego)jak sobie zdalam z tego sprawe to robilam tak jak ci poradzila tlolek babskie wieczory staly sie nasza tradycja w kazdy piatek mlodsze dziecko(z nowego zwiazku)idzie spac a my sie malujemy jemy lody z bita smietana (to co ze jest 21 00)i nic wtedy dla mnie nie istnieje zblizylysmy sie do siebie bardzo sprobuj mam nadzieje ze tez odkryjesz na nowo cudna swoja corcie trzymam kciuki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.