Menu

mamy dziecko a moj partner ciagle wychodzi z kolegami:( ?

witam. od 4 lat jestsem z jednym partnerem. Mamy 8-miesieczna coreczke. jeszcze przed urodzeniem sie malej pratner obiecywal ze zrezygnuje z kolegow, piwa itp... Ale jak narazie to ja ze wszystkiego zrezygnowalam. Siedze sama w domu a on po pracy do kolegow. juz nie wiem co mam robic. On nie ma ochoty ze mna na ten temat rozmawiam i wszystko co mowie do niego nie dociera. On tlumaczy ze nie robi nic zlego, ale coraz czesciej z nimi pije. po powrocie kladzie sie spac i nie mamy wogole czasu dla siebie. jak mu wytlumaczyc ze powinien przestac pic i poswiecic wiecej czasu rodzinie??? prosze o rady :)

Karola2703
 2111  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina koledzy problem dziecko partnerstwo

Odpowiedzi

neti84
oj Karola jak bym czytała scenariusz ze swojego życia ma ten sam problem
pscolka1987
skad ja to znam;))chyba bedzie ci ciezko mu przegadac musi sam to zrozumiec ze wazniejsza jest rodzina nie kumple!!wiesz co zrob sobie wolne!! zostaw go z dzidziusiem i sama gdzies wyskocz na kawke:)
Anita21
ja tak samo!!!!!! ale do czasu kiedy mu powiedzialam ze jak nie zrezygnuje z picia itd to sie ma wyprowadzic!!!! powiedzialam mu wprost JA ALBO PICIE I KUMPLE! i jak narazie mam spokj od ok 1miesiaca zobaczymy nile jeszcze tak pociagnie1 bo jezeli mu zalezy to bedzie z nami a jezeli woli kumpli i chlanie to ja dziekuje! sprawe postawilam jasno!!!! i powiedzialam mu zeby sobie przypadkiem nie myslal ze sobie nie poradze bez niego!!!! mnie juz szlak z takim jego dziecinnym zachowaniem trafial! ilez mozna!! dodam tez ze jestesmy juz 7lat ze soba!! musisz byc twarda bo inaczej to cie bedzie tak dalej traktowal porozmawiaj z nim powaznie! zycze powodzenia!!! daj znac jak by byla jakas poprawa :) pozdrawiam
basiaikubus
kurczę nie wiem co Ci poradzić!;( ja to swojego męża to bym chyba zatukła:) myślę że twój partner nie dorósł jeszcze do ojcostwa i rodziny; zagroź mu że jak dalej tak będzie to odejdziesz może trochę się przejmię
powodzenia
Karola2703
dzieki dziewczyny. ale nie wiem czy to cos da. on naprawde jest dziecinny. al dzis ide z kolezankami grac w siatke a on zostaje z mala. moze nawet potem gdzies pojde zeby troche sam posiedzial... boje sie tylko ze mala bedzie plakala jak mnie nie bedzie bo bardzo jest do mnie przywiazana
Gosiula
Cześć Karola....
Widzę że nie jestem sama z tym problemem i rozumiem Cie doskonale :/
U mnie tez tak bywa choc nie tak bardzo czesto, ja jestem teraz w 35 tyg ciazy i tlumacze mu ze jak on sobie wyobraza jak urodzi sie nasz synek. Zachowuje sie jakby mial 15 lat i tylko kumple najwazniejsi byli....
Caly czas rozmawiam z nim i tlucze mu do glowy ze kumpli nie bedzie mial do konca zycia i ze nie pomoga mu jak bedzie np chory. No ale co zrobic, z drugiej strony im bardziej sie naciska to tym gorzej czasami.
Pracuj nad nim caly czas ;). A poza tym moze po prostu zabieraj córeczke i jedz do kolezanki i tyle. Skoro on wychodzi czemu Ty nie masz ;)
Pozdrawiam
Anita21
ale ty nie mozesz caly czas siedziec w domu a twoj facet sie dobrze bawil!! muszisz byc silna i twarda i pokazac ze ty sobie niedasz dmuchac w kasze :) pozdrawiam
kasia13_archiwum
U mnie tak bylo na samym poczatku... oczywiscie z tym wyjatkiem, ze moj maz w ogole nie pije... No, ale te wyjscia z kolezkami byly...
Nic nie pomagala... prosby, grozby...
W koncu przestalam na niego zwracac uwage (brzmi straszniej niz jest w rzeczywistosci) planujac moj czas wolny... Umawialam sie z kolezankami (ok... z dzieckiem), wychodzilam jednak bez niego... wyjezdzalam na urlop bez niego...
To zaczelo mu przeszkadzac i postanowil zrezygnowac z kolegow (no nie calkiem, ale w duzej mierze)... i teraz to jest juz okazjonalnie, ze wychodzi... ;D;D;D
kasia13_archiwum
Co nie znaczy, ze teraz siedzimy w domu tylko ze soba i nikogo innego nie spotykamy, badz, ze chodzimy wszedzie tylko razem... ;) Ale koniec z ekstremalnymi wyjsciami do bialego rana... czy wtedy, gdy moznaby spedzic czas z rodzina...
smerrfetka
wiesz ja bym zrobiła na twoim miescu tak to jest również jego dziecko zostaw mu na weekend po 1,2 godzince wyskocz gdzieś choćby się popałętać w koło bloku niech zobaczy co to znaczy,no i bym pogadała tak na poważnie i szczerze !!!!!!!!!!!!tak być nie może ma obowiązki nie jest już bez obowiązku ma dziecko i ciebie ak być nie może!!
Gosiula
melissa masz racje, facet musi czasem wyjsc ale i my tez powinnysmy sobie pozwolic na wypad do kolezanki :)
Napisalam wlasnie im bardziej sie naciska tym bardziej oni beda stawac okoniem ze tak sie wyraze :D
kasia13_archiwum
@Gosiula... to prawda... Lepiej zajac sie sama soba, byc zadowolonym... to z taka kobitka facet chetnie zostanie w domu i wcale nie poleci drugim razem...
Ale od takiej, ktora mu ciagle cos zarzuca... raczej czym predzej zwieje...
patrycja21
u mnie jest tak samo ,wiec tylko chyba wrzućna dystans i olewaj go czasem tak jak on ciebie , zorganizuj sobie swój czaswolny z córeczką bez niego
Mandarinios
Ja mam niestety to samo:/ naprawdę jestem za tym, żeby ludzi mieli swoją przestrzeń, wyjścia ze znajomymi taki "jeden dom i dwa ogrody" ale wszystko z umiarem, mój mąż niestety tego umiaru nie zna...
Gosiula
Ja kiedys takz robilam mjak mnie wkurzyl, wyszlam na nastepny dzien a byla to niedziela wsiadalm do autka i pojechalam nawet do rodzicow nic mu nie mowiac :D
Lekko byl zszokowany ze jak ja tak moglam ale cos mu to dalo do myslenia !!! Tak wiec terapia szokowa powinna byc :D Ja mam tyle dobrze ze juniorek jeszcze w brzuchu buszuje wiec łątwiej mi wyjsc ale co tam trzeba zajac sie soba skoro on ma kolegow :D
Tosia
jeny jak mnie czasami tacy kolesie wkurzaja... poprostu noz mi sie otwiera w kieszenie...
nie wyobrazam sobie takiej sytuacji ,ze ja ciagle slecze z dzieckiem a moj maz lata po kolegach codziennie... !!!
a to ,ze on nie pojmuje ,ze cos tu jest nie tak jest dla mnie dodatkowym argumentem za tym zeby za przeproszeniem " kopnąc go w dupe" ...
ewela32
Karola idź z koleżankami i nie martw sie,że mała będzie płakać.Ja też jak gdzies wychodziłam na początku to sie martwiłam i tyle miałam ze spotkania co kot napłakał bo myślałam cały czas co w domu!!!!!Nic jej nie będzie,a z resztą do zrobienia dzidziusia dwojga potrzeba....Zrobić dziecko to potrafił,niech zobaczy jak to jest ze wszystkim dawać sobie rade samej z dzieckiem przy boku.Może wreszcie zobaczy ile trzeba poświęcić takiej małej istotce.I nie daj po sobie poznać,że będziesz sie martwić.Baw sie dobrze:))
pscolka1987
dziewczyny dobrze pisza !!pozdrawiam ps faceci tak maja,a my musimy nimi troszke pokierowac:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.