Menu

Mamy po cesarskim cięciu

Czy zajmowałyście się od samego wyjścia ze szpitala dzieckiem same, czy potrzebowałyście pomocy?

Radosnamama
 294  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie cesarskie cięcie

Odpowiedzi

flame123
Bratanica mojego B. urodziła 10.01. Po tygodniu wyszła do domu. Pomaga jej tylko ojciec dziecka, kiedy wróci z pracy. Ma 18,5 roku. Podziwiam Ją.
Beatka9316
Ja osobiście nie miałam cesarki ale moja koleżanka miała raz miała bliźniaczki po wyjściu ze szpitala po 4 dobach pomagała jej tylko mama jak wróciła z pracy ojciec dzieci nie interesował się w ogóle. Moja kuzynka miała 2 razy po wyjściu ze szpitala sama sobie radziła tatuś pracował po po 16 godz. żeby zarobić na rodzinę. Nie wiem jak to jest po cesarce ale z tego co gadałam z koleżankami albo rodziną to jest ciężko wstawać zginać się ale da się przeżyć. :)
yasbet1983
Ja się sama zajmowałam, ale czasem pomagała mi moja mama. Wpadała żeby ugotować obiad, posprzątała mi trochę, mąż robił zakupy, a ja się zajmowałam dzieckiem. Ale na szczęście szybko doszłam do siebie. Najgorsze są pierwsze dni w domu, a potem człowiek wpada w taki rytm, że już nawet nie zwraca się uwagi na ból po cięciu cesarskim.
Bestyjka
Wyszłam 11 dni po cc ze szpitala i bez dziecka więc nie potrzebowałam pomocy ale po 5-7 dniach czułam się tak dobrze, że dałabym sobie radę sama. Najgorsze jest wstawanie, schylanie się ale to pierwsze 5-7 dni
Ada3610
Wyszłam ze szpitale po 4 dobie. Wszystko robiłam sama. Tydzień urlopu wziął mąż. Nic mi nie dolegało, dawałam sobie super rade.
karolincia
Mąż miał tydzień urlopu tylko pomagał mi głównie w zakupach. Dzieckiem zajmowałam się sama czułam się bardzo dobrze.
irekzboralski
Miałam dwie cesarki i w po obu sama zajmowałam się dzieckiem i domem z niewielką pomocą męża.
mycha2706
Sama, samiutenka sobie radzilam. Po pierwszej cesarce, po drugiej i po trzeciej. Nie mialam wsparcia w nikim. Njagorsza byla trzecia, bo sredniak przyczepiony doslownie do nogi domagal się zainteresowania.Ale przezylam, mam się swietnie, dzieci rosna, zapomina się migiem(kciuki)
sweetnessa27
Akurat baaardzo dobrze rozumiem ją. Gdy ja miałam cesarskie cięcie miałam 17 lat. Na 6stą dobę wyszłam do domu. Zarówno w szpitalu jak i w domu zajmowałam się córką sama. Domem też. Czasami tylko pomagał mi mój mąż..były mąż.. Wszystko do przeżycia. Jeśli się musi to się daje radę ze wszystkim. Teraz też mam planowaną cesarkę. I też będę musiała zająć się wszystkim sama. Ojciec dziecka długo pracuje, moja mam nie mieszka w tym samym mieście, a przyszła teściowa też jest bardz aktywna zawodowo. Chociaż akurat na nią mogę liczyć dość często.
flame123 napisała:
Bratanica mojego B. urodziła 10.01. Po tygodniu wyszła do domu. Pomaga jej tylko ojciec dziecka, kiedy wróci z pracy. Ma 18,5 roku. Podziwiam Ją.
elinka
sama
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.