Menu

mamy rodzace naturalnie

Mam takie pytanko ilu z was trzeba bylo nacinac krocze przy porodzie, a ile mamusiek dalo rade bez tego no i jeszcze jestem ciekawa czy samo pekanie krocza czesto wystepuje. Jak to potem jest jak was zszywali lekarze to nie zrobia tego za ciasno, albo za szeroko... powolutku jestem coraz blizej porodu i takie rozne rzecz mnie nurtuja

..

samanita
 1232  41

Znajdź pytania na ten sam temat:

anketa

Odpowiedzi

sheryl
Mi nie nacinali, bo rodziłam w szpitalu gdzie stosują ochronę krocza. Położna masowała olejkami. I wszystko byłoby dobrze, ae may szeddł z rączką przy buzi i lekko pękłam. Ale zszyli pięknie (słowa gina), nic nie czułam i bez problemu się zagoiło.
Natomiast były też na oddziale dziewczyny, które urodziły bez pęknięcia i bez nacinania, dzięki tej ochronie.
samanita
kurcze to zazdroszcze, tez chcialabym urodzic bez naciecia
sheryl
*mały szedł z rączką przy buzi - przepraszam.

Mam długie paznokcie i piszę w powietrzu (grins)
Kubusiowa
ja miałam nacięcie ale minimalne, położna mówiła że jakiś centymetr bo dalej nie zdążyła zrobić bo zaczęłam przeć i urodziłam(grins) dodatkowo wszyscy byli w szoku że udało mi się tak szybko i łatwo urodzić z takim małym nacięciem bo mały ważył 3920(grins) a sam poród ogólnie wspominam bardzo dobrze, jak już dostałam małego na ręce nic mnie już nie bolało i się śmiałam że mogę rodzić znowu byle z tą samą położną(grins)
Ewa0528
Ja miałam nacinane krocze synuś był za duży 4.740 i 61cm bez tego by się nie obeszło, tak to bym pękła.Nie wiem czy samo pękanie występuje często.Wydaje mi się że doświadczona położna wie czy jest potrzebne nacinanie które uchroni przed pęknieciem lub kiedy rodząca da rade urodzić bez cieć i pęknieć.
Kubusiowa
poza tym *samanita nacinania się w ogóle nie czuje bo jest na skurczu i nawet nie wiesz kiedy, mi położna mówiła że robi nacięcie ale ja nie czułam i myślałam że za chwilę więc nie przestałam przeć... szycie też jest całkowicie bezbolesne bo to zawsze robią w znieczuleniu więc nie ma się co martwić, a potem to już musisz zrobić tyle żeby ładnie się goiło, podstawa to higiena, siku pod letnim prysznicem i okłady z zamrożonego rivanolu i wszystko będzie oki(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Ewa0528
aha i zeszyli mnie (grins) i zagoiło sie szybko
Ewa0528
ja używałam tantum rosa do podmywania super to jest .
Kubusiowa
*Ewa ja kupiłam tantum rosa ale o nim zapomniałam i użyłam tylko raz już jak miałam pogojone(grins) ... do tej pory mam w apteczce może kiedyś się przyda...
miki1987
mi nacieli pozniej lekarz zszył mąż mowi że jest troche ciasniej i mu to pasuje
Cashelmara
Lepiej jest jak krocze peknie samo. Wtedy lepiej sie goi. Ale obojetnie czy peknie, czy bedzie naciete, nic nie bedziesz czula, jesli mialoby tak sie stac, poniewaz dzieje sie to podczas baaaaardzo mocnych skurczow. Nie martw sie, dasz rade (kciuki)
Ja mialam pekniecie w "gore i w dol" - nic nie czulam. Zszywania tez nie, bo dostalam zastrzyk. Przez jakis czas mylam sie pozniej tylko woda i plukalam rumiankiem, a po niecalych szesciu tygodniach mialam znwou swietny ubaw z mezusiem w lozku (krejzolka)

Wszystko bedzie dobrze. Zycze ci udanego porodu i wszystkiego dobrego (kwiatek)
karolincia
byłam nacinana dosyć mocno ponieważ było zagrożenie życia małej i miałam vacuum, na szczescie wszystko szybko się zagoiło
milka3006
nacinali mnie przy pierwszym a przy drugim peklam na dwa szwy
ADAMSKA98
ja miałam nacinane krocze dwa razy w obuch ciązach i też bylam popękana w środku ale lekarze fachowo zszyli
marzena2401
mnie nacieli bez pytania bo tak kazdej robia ja niesttety trafilam na jedze polozna przy drugiej ciazy naciecie do zasady zazrdoszcze wam dziewczyny fajnych poloznych mam nadzieje ze terazprzy 3 porodzie bedzie lepiej
Anciacia
Mnie chcieli nacinac, ale sie nie zgodzilam. Najbardziej wkurzajace, ze polozna nie raczyla mnie poinformowac co chce zrobic i gdybym nie otworzyla oczu to by mnie naciela bez mojej wiedzy. I to ma byc "rodzenie po ludzku" ... kpina
ulenka091987
przy pierwszym porodzie położna starała się uchronić mnie przed nacięciem ale się nie dało w ostatniej chwili nacięła, żebym uniknąć pęknięcia, ale wszystko szybko się zagoiło po tyg położna ściągła mi ten szew co mi przeszkadzał a po 2 tyg wszystkie szwy wypadły, po drugim porodzie miałam lekkie pęknięcie i byłam zszywana i dłużej dochodziłam do siebie
madzia9917
Mi samo krocze peklo i pielegniarka mi zszyla ale jak zszywala to szczypalo troszke ale juz o tym nie myslalalm jak mialam juz w ramionach moja kochana coreczke:)
agnieszka79
mi nacinali przy obydwóch porodach,nie bolało mnie później,mogłam normalnie siadac i dośc szybko się zagoiło
kochana88
mnie to delikatnie musieli naciąć bo pewnie nie dałabym rady urodzic, ale to mnie nawet nie bolało i potem zeszyli i wszystko jest juz dobrze:) pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.