Menu

Mandat na dobry początek tygodnia

Dostałam mandat za parkowanie... stanęłam pod sklepem na chodniku bo nie było miejsca na parkingu - przychodzę a tu karteczka. Patrzę - mandat. Rozejrzałam się dobrze kilka razy - zero zakazu czy czegokolwiek, rzadnego skrzyżowania w pobliżu ani przejścia dla pieszych?! Nie wiem za co to dostałam właściwie... I nie zamierzam tego płacić... przecież ktoś mógł mi wyjąć karteczkę zza wycieraczki prawda?

ivka
 402  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

mandat parkowanie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Na twoim miejscu sfotografowalabym to miejsce, ze nie ma zadnego zakazu postoju i nic w tym rodzaju. No i odwolywalabym sie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.