Menu

Marudne dziecko

Moja Martyna ostatnio przechodzi samą siebie. Wszystko jest nie tak - we wszystkim widzi tylko te gorsze rzeczy. Teraz chodzi na połkolonię i byli wczoraj na basenie. Ona nie umie się niczym cieszyć - nie powie, że było fajnie tylko, że wychowawczyni nie pozwoliła skakać do wody i było nudno. Takich przykładów mogłabym tu mnożyć dosłownie tysiące. Jak mam wychować pogodne dziecko i pokazać jej, że nepiej doszukiwać się pozytywów? Sama jestem osobą bardzo pogodną i radosną zupełnie nie mam pojęcia skąd to się u niej bierze.

lusilla
 2289  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Wychowanie pesymistka dziecko maruda wych owanie

Odpowiedzi

artanis
Może coś ją gryzie i w ten sposób próbuje zwrócić Twoją uwagę? Dzieci często tak reagują, gdy mają jakiś problem, ale nie potrafią o nim zwyczajnie powiedzieć...
lusilla
@ atranis: ona zawsze taka w zasadzie była ale teraz jak już się jej wydaje, że jest dorosła jakoś to się nasiliło. Czasami wydaje mi się, że ona nie umie się najzwyczajniej w świecie cieszyć. We wszystkim widzi to drugie dno.

Ostatnio była na kolonii i się śmiertelnie zakochała :) Rozłąka oczywiście nie była łatwa, ale rozwiązaliśmy problem - ma ze swoim "ukochanym" kontakt na gg i mailowy. Na chwilę jej to poprawiło nastrój ale potem było wpatrywanie się w monitor kiedy on odpisze itd. Próbowałam jej tłumaczyć, że chłopcy nie są może aż tak uczuciowi i nie przywiązują takiej wagi do maili i że na pewno jak będzie miał czas to odpisze. Ale jak po dwóch godzinach nie było odzewu stwierdziła, że to jednak nie to i "zerwała" z nim z hukiem. Od tego czasu minęło już sporo czasu. Rozmawiałam z nią już od każdej strony twierdzi że wszytsko jest ok - ale podejście do rzeczywistości się nie zmienia.
KaczkaDziwaczka
niektóre dzieci są po prostu marudne. nie wszystko można rozwiązać wychowaniem. jeśli zawsze taka byla to bardzo możliwe ze juz taka będzie. chociaż zgadzam sie tez z artanis. moze cos ją trapi?
artanis
Może spróbujcie pobawić się w taką grę, codziennie wieczorem znajdźcie 10 wspaniałych rzeczy, które wydarzyły się w ciągu dnia. Chodzi o drobnostki, takie jak: "Pani w sklepie była bardzo miła" "Wypiłam pyszną herbatę" itd. Może w ten sposób nauczy się doceniać drobnostki i szukać piękna w codzienności? Możesz też tak jak @goska próbować na zasadzie porównania. Nie chodzi o to, żeby wzbudzić w córce poczucie wyższości, ale pokazując w jakich warunkach żyją dzieci w afryce chociażby może uda Ci się 'udowodnić' córeczce, że jest szczęściarą, że w ogóle może na basen chodzić, bo są dzieci, które nigdy na basenie nie były.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.