Menu

Matka Chrzestna

macie chrześniaków, jak często odwiedzacie swoich chrześniaczków, pamiętacie o wszelkich okazjach?

natka86
 560  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie chrześniak

Odpowiedzi

renata29
Nie mam i niestety już nie będę mieć a bardzo bym chciała.
MamaMateuszka
To zależy jak jest się blisko. Mąż ma chrześniaka ale nie jeździmy tam wogóle, nie utrzymujemy kontaktu, byliśmy na komunii tylko natomiast do jego chrześnicy jeździmy dość często, oni zresztą do nas też, pamiętamy o mikołaju,, dniu dziecka no i na urodziny jej to zapraszają. Do mojej chrześnicy jeżdzimy na dzień dziecka i na mikołaja.... Bez zaproszenia na urodziny nie jeździmy, nie mam chyba obowiązku o tym pamiętać.
Justyna14
Mam chrzesniaka. Wiecej juz nie bede miala. 17 lat juz. Jak nie pracowalam to nic nie dostawal. Nie pamietam o urodzinach.Jednak jak sie widzimy dostaje "jakis grosz".Zaznaczam,ze nie oczekuje niczego.Fajny chlopak wyrosl.
Runka
mam chrzesnice (corka mojej najstarszej siostry, zreszta oboje z mezem jestesmy jej rodzicami chrzestnymi).... widujemy sie kilka razy do roku ostatnio w lipcu przyjechala z moja siostra... srednio raz w tygodniu rozmawiamy przez telefon i przez skypa... o urodzinach pamietamy, o innych uroczystosciach rowniez staram sie pamietac.
SandraK
Tak mam chrześniaka i mój mąż też ;)
Na początku jak sie urodził mój chrześniak bardzo często go odwiedzałam teraz rzadziej ale czy jakieś święta , urodziny zawsze pamiętamy :)
smerrfetka
Mam 3 chrześniaków..! 1 chrześnice u kuzyna,rzadko ją widuję,bo mieszkają kawałek od nas.I 2 chrześniaków jeden to męża siostry syn i syn mojego brata:-)....Ich widuję najczęściej .Pamiętam o urodzinach czy mikołaju,a i bez okazji też kupuję(grins)
flame123
Mam i jrstem bardzo dobrą matką chrzestną. Pomagam w Jej wychowaniu, lekcjach - opiekuję się podczas wyjazdów itp. Wie, że może na mnie liczyć(cukierek)
monia01081985
Mam trzech chrześniaków i jestem bardzo blisko moich urwisów pamiętam o każdych urodzinach, imieninach, gwiazdce a nawet dniu dziecka. nawet o chrześniakach męża pamiętam w sumie jednego mamy wspólnego. staram się ich odwiedzać często i od czasu do czasu biorę ich na szkołę do mnie jak mama sobie z nimi nie radzi
oli28
Jestem matką chrzestną mojego bratanka i wydaję i mi się,że świetnie spełniam się w tej roli.Małego widzę często sama czasami po niego jeżdżę,żeby go zaprać,pamiętam o urodzinach,imieninach i innych świętach
Bestyjka
Nie mam ani jednego ale mój mąż ma 4.
Nicola (jego kuzynka) ma 14 lat i mieszka w Danii więc jej nie odwiedza i ma z nią byle jaki kontakt typu "chrzciny-roczek-komunia...". Później jest Dawid (jego kuzyn), ma 6 lat i kontakt jest trochę lepszy bo Dawid mieszka bardzo blisko. A Później Ola i Maja (córki dobrych znajomych) mają po 3 l i tu jest najlepszy kontakt bo są paczki na święta, urodziny i odwiedziny bardzo częste od kiedy mama Oli przeprowadziła się z Bydgoszczy na stare śmieci ;) m.in. dlatego, że dziewczynki są w wieku naszego Czarka.
elinka
@flame123 bardzo mi sie podoba Twoja odpowiedz :) Widac, ze wiesz, po co zostalas matka chrzestna.

Ja nie mam chrzesniakow i raczej ich miec nie bede. Mieszkam z dala od rodziny i przyjaciol; a ci, ktorych mam tutaj, maja blisko wlasne rodziny i potencjalnych chrzestnych.
czekoladka22
nie jestem niestety choć bym chciała :]
Mąż jest i na każde święto coś dostaje ma już 8 lat o ile dobrze pamiętam :]
jak są pieniążki to ją gdzieś zabieramy ze sobą np. do aqa parku
moje dzieci mają chrzestnych i córka widuje swoich praktycznie albo na urodzinach albo wcale bo chrzestny ostatnio tylko prezent przynosi :/
A do synka jak na razie przychodzą na urodziny i czasem chrzestna tak przyjdzie wieczorem z narzeczonym:]
wiadomo wolałabym żeby więcej czasu spędzali z dziećmi bo jak będę potrzebować pomocy to dzieci nie poznają chrzestnych i będzie problem a przecież to mają być drudzy rodzice .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.