Menu

Matka ekspresowa

W dzisiejszym Wproście możemy znaleźć artykuł zatytułowany Matka Ekspresowa.
Oto jego fragment:

" Rekord szybkiego powrotu do pracy po urodzeniu dziecka należy do Sarah Palin. Gubernator Alaski urodziła wcześniaka z zespołem Downa. Do obowiązków służbowych wróciła już trzeciego dnia po porodzie. Zamiast urlopu macierzyńskiego postanowiła w razie potrzeby korzystać ze zwolnień lekarskich.
Czterdziestotrzyletnia Rachida Dati, zdymisjonowana już francuska minister sprawiedliwości, piątego dnia po porodzie uczestniczyła w posiedzeniu rządu. Zrezygnowała z 16-tygodniowego urlopu macierzyńskiego, co wywołało oburzenie nawet wśród feministek. Natasza Urbańska dwa tygodnie po urodzeniu córki uczestniczyła w koncercie sylwestrowym teatru Buffo. W połowie stycznia 2009 r. rozpoczęła regularne występy na scenie i wróciła do pracy nad płytą. Matka, która wraca do pracy przed upływem sześciu tygodni od porodu, jest czterokrotnie bardziej narażona na to, że nie będzie mogła karmić dziecka piersią nawet podczas pierwszego półrocza jego życia, niż gdyby dłużej została w domu. Bardziej niekorzystny niż brak naturalnego pokarmu jest dla malucha brak kontaktu z matką. "

Główny powód na szybki powrót mam do pracy są względy finansowe. Czy rozumiecie matki, które ekspresowo wracają do pracy? Matki rezygnują z przysługujących im urlopów macierzyńskich aby nie stracić pozycji w pracy itp.? Jakie jest wasze zdanei na ten temat. Może same byłyście w podobnej sytuacji?

carla1978
 939  6

Odpowiedzi

natka18
Nie sądzę by u Nataszy np czy innych tych pań były to względy finansowe!! Raczej priorytetem jest po prostu praca. Dla mnie ważniejsze jest moje dziecko. Nie pochwalam takiego postępowania. Bo wygląda na to że rodzą dzieci by je mieć a całą resztę obowiązków z tym związanych spychają na innych a same sobie żyją jak gdyby nigdy nic. A macierzyństwo to nie sama ciąża i poród. Ale to moje zdanie.
krzysia
Ja podpisuje sie pod opinią @natka18
ja wracam do pracy od marca na poł etatu gdyz doszłam do wniosku ze pozostawienie dziecka pod opieką innych na 9godzin jest dla mnie zbyt trudne Bardzo sie ucieszylam ze przedłuzono mi urlop macierzynski o 2tyg i mogę jeszcze troche czasu poświecić mojej córce
kasia13_archiwum
No a co do tego karmienia piersia, to ile jest mam, ktore siedza z dziecmi w domku i od poczatku karmia butelka... ?

W sumie ich sprawa... nie oceniam ich wiec...
Dla mnie osobiscie ten pierwszy rok zycia dziecka jest najwazniejszy i nie oddalabym w tym wieku dziecka pod zadna opieke... ale to moj wybor i kazdy ma prawo rozstrzygnac jak mu najwygodniej...
irekzboralski
podpisuję się pod wypowiedzią Kasi...najważniejszy pierwszy rok życia dziecka i ja go spędziłam w domu ze synkiem karmiąc piersią(do skończenia przez Niego 13 miesięcy).Do pracy wróciłam tylko ze względów finansowych i nie było i nadal nie jest mi lekko
ODYNIECKA
Według poskiego prawa mam musi wykorzystać określoną część urlopu macierzyńskiego. J
a po macierzyńskim wróciłam do pracy ale mój etat to 5 godzin dziennie a przedszkole mam 5 minut od domu. Małym opiekują się na zmianę babcie więc mam komfortową sytuację.
gdybym pracowała w biurze to pewnie nie wróciłabym tak szybko ale pracuję z małymi dziećmi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.