Menu

matka najlepszym lekarzem :]

to właściwie nie jest pytanie a konkluzja do mojego poprzedniego pytania o środki na przeziębienie :/ byłam dzisiaj po raz 3 u lekarza z Alkiem bo powtarzałam uparcie, że mały jest chory a to, że nie ma gorączki o niczym nie świadczy.na dwóch poprzednich wizytach lekarze kazali mi leczyć syropami przeziębienie a moje dziecko coraz gorzej się czuło :(( patrzyli na mnie jak na kosmitę i jakby mogli to pewnie pukali by się w czoło.dzisiaj pełna wkurzenia poszłam jak planowałam prywatnie do najlepszego pediatry w mieście i wiecie co usłyszałam?? ,dlaczego pani tak późno przyszła?? mały ma zadawnione zapalenie oskrzeli :((( chciała go skierować do szpitala albo zastrzyki w domu.teraz Alek będzie cierpiał tylko dlatego, że 2 lekarzy nie usłyszało tego co było oczywiste a w jajo mają zawsze rodzice i dziecko.ech...pożaliłam się i idę do garów :]

Punia
 558  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem zdrowie dziecka

Odpowiedzi

aneta1262
ja na szczescie chodze do jednego lekarza i staram sie go nie zmieniac chociaz trudno sie do niej dostac i jestem z niej bardzo zadowolona ostatnio tez bylam z dziecmi u niej nie mialy goraczki tylko kaszel (mocny) i katar ale zapisala mi na szczescie antybiotyk i przeszlo ale nie do konca za nastepnym razem to juz kazala leczyc syropkami i przeszlo ale powiedziala ze jak bedzie potrzeba i bede widziec ze dzieciom jest gorzej mam podac antybiotyk na szczescie obylo sie bez (grins) ja jestem zdania zeby chodzic do jednego lekarza a nie co troche do innego
tlolek
@aneta1262 masz racje jeśli chodzi o 1 lekarza ale czasem też się nie da....ostatnio zmieniliśmy rodzinnego i doktorek którego teraz gnębię przyjmuje tylko 2 razy w tygodniu w czwartki i piątki w naszym ośrodku, a jak się coś dzieje z dzieckiem to niestety trzeba iść do tego który aktualnie jest dostępny (a pozostały same konowały... )
betty
takie samo zdarzenie miałam jak chodziłam z Natalką do przychodni... teraz chodzę prywatnie do jednego lekarza i jestem bardzo zadowolona...
aneta1262
wiem ze nie raz trudno sie dostac moja na szczescie przyjmuje 5 razy w tygodniu ale o roznych porach ale ciezko sie do niej dostac bo ma duzo pacjentow ale nie raz jak juz na prawde musze to ide do innego ale staram sie chodzic do jednej bo ona wie co miom dzieciom dolega i zna je i ich historie choroby i jakie leki zazywaly i takie tam
kachinka
atena skąd taka odporność?my już tej jesienio-zimy walczyliśmy 3 razy z katarem
rozowa82
powiem ci ze z tytułem sie zgodze..... ja nie z każdym katarem biegne do lekarza.... pediatra do której chodze wkurza mnie tym ze za kazdym razem zapisuja antybiotyk ale z drugiej strony jest to osoba zapobiegliwa, fakt trudno znaleźć dobrego lekarza, u nas był kiedyś taki niestety juz nie praktykuje ze wzgledu na wiek, to lekarz z prawdziwego zdarzenia, i powiem Wam jeszcze jedno nawet teraz gdybym musiała do niego jechac w środku nocy on mnie przyjmie mimo ze recepty nie wypisze, takich lekarzy brakuje, lekarzy z powołania, chcacych leczyc a nie goniacych za pieniedzmi.... niestety chyba takiego ja nasz "dziadek" (tak nazyamy tego lekarza) juz jest trudno spotkac....

Pamiętam jak moja mama jeździła do niego z nami chróbkami i "dziadek" leczył dzieciaki za wytłaczankę jajek, za kurczaka, i to nie była odbębniona wizyta 5 minutowa za 50zł....
Takich lekarzy życzę Wam i sobie(grins)

Sorrki ale sie jakos tak rozpisałam(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.