Menu

Matka zastępcza, surogatka

Hej dziewczyny tak się caly czas zastanawiam nad tym tematem , chciałam sie zapytac co myslicie o tych Paniach która zdecydowałyby się zostać matkami zastępczymi. Jestem bardzo ciekawa jaka jest wasza opinia na ten temat? Bo ja uważam, że to bardzo zły pomysł by to prawnie weszło w życie.

Matina
 1189  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

surogatka matka zastępcza

Odpowiedzi

Matina
Dlaczego zły? Bo mam wiele wątpliwości. A co wtedy gdy matka się rozmysli? A A co gdy urodzi sie dziecko niepełnosprawne? A kto będzie się opiekował taka matka w ciąży? I jaką pewność ma matka oczekująca na dziecko, że matka w ciąży będzie się dobrze prowadzić? Wiele mam takich pytań.
kasia13_archiwum
Wiem... jak tlumacza to kobiety, ktore sie na to decyduja... Wiec dwojako... Po pierwsze silna potrzeba niesienia pomocy innym (no tym, co sami nie moga miec dzieci), ale i wzgledami materialnymi.
Tlumacza to tym, ze ciaza to najnaturalniejsza rzecz na swiecie, ktora wiele ludzi jednak omija (nie z ich winy) i one moga tu pomoc...


To jest ta jedna strona medalu...


Druga jest, ze tak naprawde to na surogatki decyduja sie przewaznie nie tyle osoby tak naprawde majace problem, co osoby dysponujace odpowiednimi funduszami...
Kobiety kariery, ktore nie zamierzaja poswiecac sie (czasu, kariery, fugury) na zachodzenie w ciaze i wychowywanie dzieci...

Wiem, bo ogladalam kilka takich programow...

Wiec... bywaly takie przyklady...

Malzenstwo wynajelo surogatke zamawiajac blizniaki... hm... da sie tak... Jak byla juz w tak zaawansowanej ciazy, ze mogla tylko urodzic, bo na usuniecie bylo za pozno (pominmy teraz wzgledy etyczne a propos aborcji, powtarzam tylko jej slowa), to malzestwo sie rozeszlo i tym samym doszlo do wniosku... To skoro nie jestesmy razem, to nie potrzebujemy tych dzieci... Zamowienie zerwane...
Surogatka urodzila oczywiscie dziecko... ale co dalej? Przeciez nie byla jego prawdziwa matka. Musiala starac sie o prawa rodzicielskie. Dostala i mogla o dziecku decydowac. Co zrobila? Oddala do adopcji... Jest dumna, ze zapewnila dziecku wspaniala rodzina...

Wiele malzenstw chce miec jak najszybciek duza rodzine... Co robia? Zamawiala na raz kilka surogatek, ktore jednoczesnie chodza w ciazy...

Dla mnie to po prostu nieetyczne... Jak dziecko (embrion) nie odpowiada zamowieniu (dajmy na to plec) to sie usowa...

A jesli chodzi o te kobiety (surogatki) to nie potrafie zrozumiec, bo nie wyobrazam sobie, zeby w ciagu tych 9 m-cy nie nawiazac z dzieckiem tej wiezi... nawet jesli tak naprawde nie jest tej kobiety...
One tlumacza to, ze chodzac w ciazy stale powtarzaja sobie, ze sa tylko inkubatorem, i tak naprawde nosza dziecko dla kogos...

Wiem, ze ja bym tak nie potrafila...
kasia13_archiwum
@melissa... dlaczego zly? Ogladalam tu w Niemczech wiele programow na ten temat... I wypowiadaly sie tam 3 strony zainteresowane w tej sprawie... wiec surogatki, agencje posredniczace w wynajmie surogatek i pary malzenski korzystajace z ich uslug...
Matina
Dziękuję Ci Kasiu za przedstawienie swojego punktu widzenia. Wczoraj wręcz pokłóciłam się ze znajomym na ten temat. Dlatego zapytałam Was o to. No i przede wszystkim ja również nie potrafiłabym urodzić i oddać dzieciątka.
Matina
Wiesz melissa może i tak, ale jest tyle dzieci czekających na adopcję, że nie widze powodu by stwarzać taką "formę usług". Niedługo pietnestolatki zacznąch zachodzić w ciąże jako surogatki traktując ten sposób na szybkie zarobienie pieniędzy.
Matina
Tak melissa mam znajomych, którzy teraz własnie są w trakcie procesu adopcyjnego. Sztab psychologów, wizyty w domu, oczekiwanie, nieustanne wizyty w domu dziecka, podziwiam ich za wytrwałośc.
kasia13_archiwum
Z kolei srodki adopcyjne tlumacza to tym, ze robia to dla dobra tych dzieci... Jakie dzieci sa w domach dziecka? Takie, ktore przynajmniej raz zostaly odrzucone... Zostalo im odebrane to, co nalezy sie kazdemu dziecku bezapelacyjnie.
Wiec te sprawdzanie tlumaczy sie tym, ze chce sie oszczedzic dziecku kolejnego rozczarowania, odrzucenia...

To tyle teorii...

A w praktyce rzeczywiscie jest dziewczyny tak, jak piszecie... ze tak naprawde cierpia te dzieci, bo czekaja na adopcje nieraz latami, ale i rodziny, ktore moglyby byc rodzina musza sie dlugo naczekac...
kasia13_archiwum
Tzn. mialam na mysli, ze tym dzieciom zostala zabrana milosc wlasnych rodzicow... wlasny dom...
krasna1
Z mojej osoby akurat nikt nigdy nie skorzysta,bo ciążę przechodzę ze wszelkimi dodatkami specjalnymi i wystarczy mi to co pragnę mieć w domu.
A tak ogólnie to nie podoba mi sie ten pomysł.
W trakcie takiej umowy kobieta,która nosi w sobie dziecko musi pozbyć siewszelkich uczuć a to jest trudne.
kasia13_archiwum
No bo sie zaklada, ze dziecko ktore ma rodzicow naturalnych to bedzie ich mialo bez wzgledu na wszystko... Nie testuje sie ich, bo sie uwaza, ze beda dziecko kochali... (chociaz po tym, co w ostatnim czasie sie slyszy, o morderstwach i w ogole, to i takim naturalnym rodzicom trzeba byloby nieraz poswiecic wiecej uwagi)...

A czesto sie zdarza, ze dziecko adoptowane zostaje oddawane, bo sie zmienila sytuacja finansowa, albo co innego nie pasuje...

Chodzi o to, ze takie dziecko zostalo juz w swoim krotkim zyciu pozbawione elementarnej rzeczy... milosci wlasnych rodzicow... doznalo wielu rozczarowan... i dlatego te cale sprawdzanie...

Ale rzeczywiscie... w praktyce ma sie to tak... ze jest raczej sporym utrudnieniem...
felicity
Na czym polega umowa pomiędzy parą, a surogatką? Jakie są sposoby zajścia w ciążę matki zastępczej (jaki sposób zapłodnienia)?
W jaki sposób jet traktowane takie dziecko z pun ktu widzenia prawa? Pytam, ponieważ zaciekawił mnie ten temat, ale nie chce sie wypowiadać dopóki nie znam odpowiedzi na te pytania. Dziękuję :)
Matina
No własnie nikt sie nie pyta piętnastolatki jakie ma dochody i gdzie mieszka, a gdyby tak została ona zastępczą matką natomiast z jakich powodów rodzice "zamawiający" dziecko wycofaliby się, to co dzieje się z dzieckiem? Jeśli przyjąć, że wyzbyta jest wszelkich uczuć to trafia do domu małego dziecka. Nie wiem, ale mam wrażenie, że to spowodowałoby jakąś patologię w społeczeństwie. I jeszcze jedno. Mam szczęście być dzieckiem własnych rodziców, wychowanym w normalnym domu. Moja koleżanka z domu dziecka do dziś szuka swojej matki, mimo, że jej rodzice naprawdę są wspaniali. Jednak ciągnie ją do matki biologicznej. Bardzo złożony jest ten temat.
Matina
Felicyty o ile mi wiadomo nie ma jeszcze prawnych regulacji dotyczących tej sprawy.
Matina
Geodonna wczoraj czytałam o tym w "Poradniku domowym". Są takie plany by wdrożyc taki pomysł prawnie. Wypowiadała się pani etyk (ZA) i pani psycholog (PRZECIW). Ja jednak przychylam sie bardziej do wypowiedzi pani psycholog. I tak jak mówisz przyłożyc sie bardziej do wniesienia poprawek w sprawach adopcji niż tworzyc kolejnego dziwoląga,
Matina
No tak tutaj nie zaprzeczę, podobnie jak z aborcją. Cytuje melisse " A ci co zechcą skorzystać z surogatki i tak znajdą na to sposób."
kasia13_archiwum
Moze powiem tak... nie jestem do konca przeciwna surogatkom... Jednak ta usluga powinna obejmowac wylacznie osoby naprawde znajdujace sie w potrzebie...

A wiele z tych co teraz wynajmuje mogloby sama urodzic dzieci, ale nie robi tego, bo po co? Jak inna moze to zrobic? Powoduja nimi wzgledy egoistyczne.

Jezeli taka usluga mialaby byc zalegalizowana, to tez powinna byc oblozona jakimis ograniczeniami.
kasia13_archiwum
Tez jestem za adopcja... i uproszczeniem procedor adopcyjnych.
felicity
Wiem, że nie jest to na razie dozwolone prawnie, ale chodziło mi o to, że jeśli surogatka urodzi takie dziecko dla pary, to na jakiej podstawie "prawnej" dziecko staje się ich?!
Matina
Bo wiesz Kasiu jak przeczytałam to co napisałaś wcześniej to słów brak. Jak mozna być aż taką egoistką i takim bedusznym potworem żeby wynajmować sobie kobiete do rodzenia dziecka tylko po to by zachowac figurę.
kasia13_archiwum
A wlasnie tak jest... Surogatki sa taki niby legalne np. w Kaliforni... tzn. niby... bo niby nie, ale wiele to robi, i agencje sa oficjalnie...

No i wlasnie to co mowie to opowiadali wlasciciele tych agencji... jacy klienci do nich sie zglaszaja...

Wlasnie z Kalifornie, Wielkiej Brytanii i tam jeszcze paru innych krajow...

Wiec to sa przewaznie kobiety zamozne i tzw. kobiety kariery... Wiele razy powoduja nimi wlasnie te egoistyczne pobodki...
A moglyby same urodzic dziecko, bo sa zdrowe... :(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.