Menu

mąż

Mam do was pyatnie - wczoraj mój mąż powiedział mi ze jestem nikim.... Czy sułyszałyście kiedyś coś takiego od sowich mężów? MAŁO TEGO DZIŚ ZE MNĄ NEI ROZMAWIA.... To raczej ja powinnam być na niego obrażona a jest odwrotnie - wogole zrobil mi wczoraj awanturę że nas syn chce tylko mamę, że chce ze mną spać (przez co on jest wydelegowany do łóżka malego) że Mikołaj jest ważniejszy od niego i wogole, że mały chce tylko mamę (obojętnie co się dzieje syn woła mnie)
Powiem jeszcze że czasami żałuję że dałam mu 2 szanse, już raz się wyprowadził ale wrócił, a ja głupia mu na to pozwoliłam, cokolwiek nie zrobię jest źle, a moja mama ktora z nami mieszka nie chce się wtrącać i w czasie awantur zabiera tylko syna do siebie, żeby nie słuchał jak się kłucimy.. Kurcze laski on ze mną wogole nie rozmawia albo się kłucimy albo woła odemnie kase na fajki (na ktore nas nawet za bardzo nie stać) tak samo potrafi przy swojej rodzinie (kuzynostwo, siostr, ciotki powiedzieć na mój temat jakieś głupie rzeczy z ktorych tylko on sie śmieje - nikt mnie nie broni sama też nie potrafię bo jak bym się obroniła to na bank by się wyprowadził....

margolcia85
 868  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Dom i Ogród rodzina szacunek maż

Odpowiedzi

katarzynka2404
(barf)(barf)(barf)(zlosc)(zlosc)(zlosc) ,żal mi Cię dziewczyno,że tak dajesz się poniżać,tak wiem robisz to ,bo dziecko musi mieć pełną rodzinę,ale co z szacunkiem dla jego matki?pomyśl czasem o sobie i badź samolubna warto,ja bym go kopneła w d,,,jak nie potrafi docenić tego co ma:)
madzia9917
Mam podobnie ale juz koncze z tym moj facet ma sie wyprowadzic do konca tego roku juz dluzej nie bede poniebierana....
Zana
mówisz " nikt mnie nie broni sama też nie potrafię bo jak bym się obroniła to na bank by się wyprowadził...." ...to Ty w końcu chcesz żeby odszedł czy nie .... bo juz sie pogubiłam ...facet jest total idiot że nawet splunąć bym nie chciała a Ty jeszcze masz jakieś wątpliwości ??? kompletnie nie rozumiem takich bab jak Ty .. Twoje zachowanie jest dla mnie bardziej brakiem szacunku niż Twojego faceta ..... bo skoro Ty nie masz szacunku do siebie to nie dziw się że nie ma do Ciebie szacunku Twój mąż !!!!!!!!!!!!!!!!
margolcia85
To jest tak że z jednej strony bym go wywaliła bez zatanwowienia, ale w momencie gdy to zrobie to nie wyobrażam sobie życia - on nas utzrymuje ja nie mam pracy, dziecko chodzi do przedszkola za ktore trzeba placic, ja pracy szukam juz od roku - mialam staz ale sie skonczyl no a wiecie dobrze jak wyglada nasz rynek pracy.
Zana
no to niech Was dalej utrzymuje a dziecko i Ty bądźcie mu za to wdzięczni do końca swych dni .... pewnie jednym z powodów czemu powiedział że jesteś nikim właśnie miał na myśli zero zaradności .... dziewczyno weź się garść ...zostaw gnoja alimenty i jakieś zasiłki należą Ci się jak psu buda .... a do tego pokażesz mu że jednak do czegoś się nadajesz .... a póki co to jesteś bierna i wygodna ..... jeszcze brakuje żeby dał Ci po mordzie a Ty w samych gaciach w środku nocy będziesz uciekać z dzieckiem na ręku ....

sorry że tak brutalnie ale jaa se pościelesz tak się wyśpisz ... wszystko trwa dopóki sam tego chcesz !!!!! a Ty chyba chcesz skoro tak tkwisz w tym układzie
alinagj1o2
Ja też nie rozumie jak można trwać w takim chorym związku.Nie możesz powiedzieć mi że nie rozumie bo sama tego nie przeżyłam tu się byś pomyliła. Tylko że ja złożyłam sprawę o alimenty które dostałam zrobiłam u notariusza rozdzielność majątkową i nawet spisałam testament .Tak moja druga połowa przekonała się że nie żartuje.A ty narzekasz i nic nie robisz.Jesteś w tej dobrej sytuacji że mieszkasz z mamą i na pewno by ci pomogła i dla dziecka więcej spokoju też by się przydało.Co ty myślisz że Mikołaj nie odczuwa co się dzieje.Do przedszkola też można starać się o dofinansowanie jeśli masz mały dochód.
I tak trochę z innej strony ale też ten problem poruszyłaś,moim zdaniem najwyższa pora by syn zaczął spać sam bo czym będzie starszy tym będzie mu trudniej się przyzwyczaić .
jolla30
no ale po co ci taki facet?? trzeba sie szanowac!!!! pogon go!!!!
Iwona1977
najgorsze co moze byc to wlasnie takie myslenie " niewyobrazam sobie zycia ,bo on nas utrzymuje " on o tym wie i dlatego cie poniza, ma nad toba wladze...wezsie w garsc bo dasz rade masz mame ktora ci pomoze ,a ty mozesz do pracy isc i starac sie o alimenty...to wszystko w tym temacie bo tu nie ma nadczym sie zastanawiac
clyde22
To, że utrzymuje Was, nie znaczy, że ma prawo do gnojenia Cię.
Nie tędy droga. Poeta powiedział, że można dać drugą szansę, ale nigdy nie trzecią. Po co siedzieć z kimś takim? Temu panu już dziękujemy - pokazał, co potrafi.
Tak jak powiedziała Zana, są alimenty, są zasiłki... Wykorzystaj to. Nie ma co siedzieć z założonymi rękami i czekać na kolejny cios.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.