Menu

Mąż bałaganiarz :-(

Witam Mamusie(kwiatek)(kwiatek)

Ja już nie mam siły...znów kłótnia o sprzątanie po sobie(chora)(chora) Poszło o to że zwróciłam mu uwagę że po wieczornej kąpieli znów nie umył ani nawet nie spłukał po sobie wanny i same wiecie jak to wygląda(pout) No a on oczywiście że się czepiam byle czego żeby tylko kłótnię wywołać....a ja tylko mu uwagę zwróciłam.

Tak jest za każdym razem jak zwrócę mu uwagę że czegoś po sobie nie posprzątał np zostawił buty na środku przedpokoju, gary zamiast do zlewu to kładzie oboj ( nie chcę nawet już żeby to mył) itp itd(pout)(pout)

Powiedzcie mu czy Wasi mężowie też tak bałaganią?? Jakie macie na nich sposoby?? Ja mam już dosyć tych bezsensownych kłótni ale jak mam któryś raz dziennie buty dawać zna swoje miejsce bo dzieciaki się o nie potykaję ( rozmiar 46 (smiech) ) to w końcu nie wytrzymuję i mu coś powiem no i zaczyna się jazda...brrr przepraszam ale musiałam się wyżalić.

Miłego dnia mamusie buziaki(prezent)(prezent)

Aneta50209
 941  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina sprzątanie mąż bałagan

Odpowiedzi

Aneta50209
Przepraszam za literoówki(prezent)
flame123
nie tylko Twój tak ma:))) mój jest identyczny, też się awanturowałam o to bałaganiarstwo, ale staram się wyluzować. Najczęściej grożę, że dostanę "szału"(grins)
andziabuziak
haha jak bym swego męża życiorys czytała :))
ja mam tak samo ...recznika nie powiesi ...kubek zostawi gdzie popadnie..cos z lodówki wyjmie to nie schowa...
ale nie robie o to kutni...bo szkoda zycia i nerwów.poprostu czasem sprzatne a czasem mówię by pomógł mi sprzatac ..i robimy to wspólnie :)
andziabuziak
...w końcu poślubiłam Bałaganiarza ...
Aneta50209
Ja też staram się nie zwracać mu uwagi ale czasem już mam dość i mu coś powiem a on wyskakuje mi jesczce ze swoimi teoriami np nie kładzie garów do zlewu bo tata mu zawsze mówi żeby kładł obok bo talerze się szczerbią" wtedy jak mam dość. Od 5 lat mieszkamy tazem a ten z takim tekstem mi wyskakuje masakra jakaś(smiech)(smiech)
marthakd
mój mąż nie bałagani wręcz przeciwnie sprzata cały dom:D z czego sie ciesze bo jak mieszkalismy z tesciami to nie ruszył nawet palcem czesem zdarza mu sie nie włoży naczyn do zlewu ale nie robe z tego mu wyrzutów czasem mi sie tez to zdarzy :p ale sposobu na męża bałaganiarza to nie mam:P
mycha2706
Mój dostaje operetkę codziennie po milion razy,wyprowadził się z radościa z rodzinnego domu,bo mu matka gderała a teraz ja to robie(awve)
Na takich to chyba nie ma sposobu,tyle,ze ja wole sama posprzątać niż mam pięćset razy mówić... Ale! Jak mi sie tak nazbiera furii to wszystko mu wywalam i mówie,że ma posprzątać...zrobi bo zrobi,ale jak to inna historia...(krejzolka) Kiedyśpowiedziałam,że jak nie będzie szanowałmojej pracy to pójdę na jakąś jego budowe i normalnie mu pozbijam płytki jakies,albo cement wysypie...
Jeszcze sie to nie zdarzyło,ale kto wie... (grins)
daryjka87poznan
Oj moj tez robi cos ale nie do kona zawsze. Wkurza mnie to bardzo a on ze sie czepiam i nic wiecej. Znam to bardzo dobrze.
desdemonka
mój maż to bałaganiarz ale to jedna z jego cech bez których nie byłby juz taki sam :) nie gderam ,nie narzekam nie marudze bo tez często bałaganie ..osobą sprzątająca jestem ja ale gdybym tylko powiedziała małżonkowi aby posprzątał zrobiłby to bez marudzenia
Aneta50209
Widzę że nie jestem sama(grins)(grins) Echh...ci faceci zarośliby brudem bez nas....a że ponazekamy, pogderamy, powściekamy się to i tak na nich wrażenia nie zrobi bo wiedzą że i ak posprzątamy(smiech)(smiech)

Basmie(kwiatek) ja raz zię zbuntowałam i nie wynosiłam śmieci za niego to tyle się tego uzbierało że jak otwarłam półkę ( akurat była u mnie teściowa) to się wszystko wysypało(smiech)(smiech) ale wstyd(smiech) A byłam przekonana że wyniósł te śmieci bo szedł ze skórkami pomarańczy żeby je wyrzucić a on to szybko wrzucił do tej półki gdzie kosz i zatrzasnął drzwi żeby się reszta nie wysypała(smiech)(smiech) .

Mycha(kwiatek) mój pracuje w fabryce samochodów i na nic byłyby moje groźby że mu karoserie porysuję albo szyby potłukę bo wie że mnie tam nie wpuszczą(smiech)(smiech)
mala21
ja jak swojemu zwróciłam uwagę że znowu koszulkę żucił gdzie zdjął, to tak się obraził że chciał pakowac wszystkie żeczy że będzie woził ze sobą(jest kierowcą) a prał u mamusi, więc odpusciłam
korek221
Jakbym o moim "burdelarzu" czytała...no normalnie za każdym razem trafia mnie ognisty szlag jak widzę w całej chałupie syf...(zlosc)
gdzie stanie tam zostawi...dosłownie...mój synek ma 6,5 roku ,a potrafi po sobie posprzątać ...po posiłku wkłada gary do zmywarki, jak coś rozleje to wyciera ścierą, nawet próbuje ścielić swoje łóżko(grins) , buciki wkłada na półkę, zabawki też...ale jak mówi stare przysłowie: czego Jaś się nie nauczył - Jan nie będzie umiał... święta prawda...moja durnowata teściowa niczego go nie nauczyła(zlosc)(zlosc) jedynie nasyfić i czekać na służącą(zlosc)
beatka7623
No niestety mój tez tak ma (pout) Ale moim zdaniem to jest wina matek (zla) Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci To jest mądre przysłowie
Achcha
Też mam bałaganiarza i czasem jak się wku... to mu jego skarpetki na środek wywlekam, żeby mu się bardziej w oczy rzuciły(grins)(grins)(grins)(grins) Ale nie narzekam bo robi jedzonko i dużo innych pożytecznych rzeczy(kciuki)(kciuki)(kciuki)
wiola0912
ja mam czasem dosc jade sobie do mamuski wracam a w domu błysk
katarzynka2404
mam cudownego,wspaniałego męża,NIE BAŁAGANIARZA UFFFF,JAKA ULGA,we wszystkim pomaga,nie trzeba go prosić,sam widzi,lubi jak jest czysto,a ten czas co mam poświęcić na sprzątanie,woli,żebym spędziła z nim:)(klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)(kciuki)(kciuki)(kciuki) uwierz mi są sposoby na bałaganiarzy,kobieta ma na faceta zawsze sposób,,,
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.