Menu

Mąż koleżanki...

W zeszłym tygodniu koleżanka zadzwoniła, że będą z mężem za pół godziny. Zawsze jestem przygotowana na taką ewentualność- zrobiłam sałatkę makaronową, postawiłam na stół upieczone poprzedniego dnia rogaliki drożdżowe, delicje... Znajomi weszli, zrobiłam kawę i się zaczęło (pout) Mąż koleżanki wypalił- "Widzisz? Posprzątane na błysk, domowe wypieki, sałatka... a ty nawet kurzu nie potrafisz pościerać. Kilka dni temu kumpel wpadł na piwo i myślałem, że spalę się ze wstydu taki syf był w domu a ona ubrana w jakieś szmaty! A jeszcze dziecka nie mamy. Co to będzie jak urodzisz? Powinnaś z...(mnie) brać przykład!" Koleżanka wstała i wyszła trzaskając drzwiami. Byłam w takim szoku, że nie wiedziałam jak zareagować. Otworzyłam drzwi i zaczęłam ją wołać ale nie wróciła a ten idiota roześmiał się, spokojnie napił się kawki, zjadł rogalika, jakby nigdy nic opowiedział o pracy... (smutna) Miałam ochotę nim potrząsnąć i palnąć mu w gębę. Zapytałam czy nie uważa, że przesadził ale machnął ręką, zgarnął ze stołu kolejne ciacho i wyszedł.
Od tamtego dnia koleżanka nie odbiera moich telefonów, nie odpisuje na SMSy... (pout) Przecież nic złego nie zrobiłam... Jak się zachować? Bardzo ją lubię...

amalka
 1061  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

koleżanka mąż

Odpowiedzi

pscolka1987
ty nie ale jej mąż tak ..ośmieszył ją na twoich oczach ,,,pewnie sie teraz wstydzi i nie odbiera tel....ale męża to ma przemiłego takie sprawy załatwia sie w domu po ludzku (smutna)
piasekpustyni
nic złego nie zrobiłaś, ten facet powinien przepraszać żonę a nie Ty, albo dyskretnie porozmawiać o tym że coś Mu się nie podoba albo sam się wziąć do roboty, a nie krytykować że bałagan i to w Twoim towarzystwie. myślę że podjęłaś kroki chcąc do Niej zadzwonić, a że Ona nie chce rozmawiać to już też nie Twoja wina. możesz Jej wysłać smsa, że nie słusznie się na Ciebie gniewa i nic złego nie zrobiłaś i czekasz na krok z jej strony bo Ci zależy na znajomości, tyle. reszta należy do koleżanki. powodzenia!
Majaaaaaa0000
Drań nie mąż (zlosc) JAk bym miała takiego nie odezwała bym się do niego chyba przez miesiąc (nigdy) ...JAk koleżanka mieszka blisko , do podjedz do niej i powiedz jej ,zeby się nie przejmowała , ze głupio jej mąż postąpił ...I zeby się nie przejmowała ...bo nie warto...Tak ja bym zrobiła... (prezent)
mala21
a ja tam bym mężowi koleżanki kupiła prezent mopa- niech sam się nauczy z niego kożystać(smiech)
Beki
Głupio, głupio zrobił.. ale zrobił tak przy Tobie, bo Ci ufa i koleżanka również..i może tylko w taki sposób do niej dotrze, że zaniedbuje i siebie i męża?!
Dla faceta posprzątany dom i żonka schludnie ubrana to wyraz szacunku.
karolincia
milutki meżuś nie ma co
natuuusia19
ty niz zego nie zrobilas... to ten debil zl sie zachowal. moze jak kumpela ochlonie to odezwie sie:) abo, jak pisza dziwczyny po prostu wstydzi sie po tej akcji
izkalepszy
szczerze to bym wyprosiła tego kolegę i powiedziała że przyszli tu razem wiec nie powinien tak odnosić się do żony,bo sobie tego nie życzę w moim domu...zresztą ja zawsze będę za kobietami...i gdy jakiś facet krytykuje swoją partnerkę przy mnie to usłyszy ode mnie parę słów,co sobie wybrał to ma i niech szanuje...
clyde22
Takie sprawy powinien załatwić z żoną w 4y oczy. Buc jak dla mnie...
katarynka3311
Dziwne zachowanie jego i tej kolezanki... On nie powinien tak sie zachowac, jesli mu nie pasuje jak zona prowadzi dom to powinien jej o tym powiedziec a nie przy Tobie. Ona tez nie powinna teraz byc zla na Ciebie, bo to nie Twoja wina. Powinna sprawe rozjwiazac z nim, moze potrzebuje czasu na przemyslenie i sie odezwie. Moim zdaniem oboje powinni wyciagnac wnioski z tego. Ona moze powinna troche bardziej sie postarac dbac o dom, a on powinien jej w tym pomoc. A sam musialby oczywiscie zaczac ja szanowac. I to przede wszystkim. A Ty probowalas nawiazac kontakt i jestes ok. Poczekaj az sama sie odezwie.
sheryl
Ale debil...
Ty nic nie możesz zrobić... I to nie twoja wina....
Niech sobie to załatwią między sobą.
sheryl
Ale debil...
Ty nic nie możesz zrobić... I to nie twoja wina....
Niech sobie to załatwią między sobą.
karolcia514
takie sprawy powinni załatwiać po miedzy sobą i w domu a nie w gościach .... a jemu to bym wygarnęła co o nim myślę jak taki mądry to niech sie sam bierze za szczotę i do roboty ;/ i tak jak piszą dziewczyny to nie twoja winna za pewne koleżanka teraz sie wstydzi wiedz daj jej troszke czasu aby ochlonela :)
amalka
Dziękuję Wam (kwiatek) Poczekam na jej krok. Nie mogę przestać myśleć o tej sprawie...
sheryl
Ja przyznaję, ze nie rozumiem takiego podejścia jak wyżej... Mamy 21 wiek i kobiety nie są już tylko do garów i szczoty. Jak mu się nie podoba coś niech sam się za robotę weźmie! Każdy powinien oczywiście sam dbać o higienę swoją i swojego otoczenia... ale jeśli są jakimiś wyjątkowymi brudasami to powinni załatwić to między sobą... a jakieś wymagania na wypieki i latanie za ścierą to niech sobie wsadzi.... nie każda kobieta musi być kucharką z powołania.
amalka
Byłam u tych znajomych tylko raz- dzieli nas spora odległość, ale specjalnego "sajgonu" sobie nie przypominam... Szczerze powiedziawszy taka byłam naszym spotkaniem podekscytowana, że pewnie i psiej kupy na środku pokoju bym nie zauważyła (grins) Nie wiem jak koleżanka prowadzi dom... Tak czy inaczej nadal nie wyszłam z szoku (pout)
mala21
Mi też nie zawsze chce się sprzątać, czasami mam burdel i co z tego . nawet jeśli mąż zwróci uwagę to szybko żałuje bo sam musi posprzątać. Sory ale facet też ma ręce.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.