Menu

Mąż kontra problem

Jak jest u was w związku jak macie np. jakiś problem i zwierzacie się z tego mężowi. Czy to chodzi o pracę czy o zdrowie, czy o rodzinę, czy przyjaciółkę. Obojetne. Dla was to jest problem. Czy mąż/partner bagatelizuje sprawę, siada i chce porozmawiać, stara się Cię rozśmieszyć i odwrócić uwagę, żebyś o tym nie myślała, a może zbywa Cię jakimś krótkim zdaniem na ten temat?! Bo u nas to różnie. Jak coś dotyczy mojej przyjaciółki to olewa po prostu uważa, że nie warto dyskutować, ale w innym przypadku staramy się wspólnie stawiać czoła problemom.

Ju25lka
 761  9

Odpowiedzi

boja
Raczej rozmawiamy wspólnie i stara się byc zawsze obiektywny. Tak zresztą jak ja. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy dajemy mu ją a jeśli ktoś potrzebuje tzw kopniak to go dostaje ....zależy o co chodzi.
renatka
Jesli chodzi o moje kolężanki to poruszamy wspólnie tylko sprawy kontrowersyjne a innymi raczej staram nie zawracać mu głowy,są inne problemy bardziej związane z domem które razem omawiamy,ale jesli chodzi a zakupy do domu to czasami stawiam Go przed faktem dokonanym:)
Misia80
Ja z moim mężem mogę o wszystkim pogadać,z każdym problemem zwracam się do niego i wiem,że wysłucha,poradzi,pocieszy....jest kochany:)
Tesa
to wam zazdroszczę, bo w słowniku mojego męża nie ma takiego słowa- oroblem- a zwłaszcza jeżeli chodzi o mój problem. Jeden raz tylko była taka sytuacja kiedy starał sie mi pomóc i powtarzał, że wszystko będzie dobrze. To była bardzo poważna sprawa do której nie lubie wracać a wszystkie mniejsze problemy nie mają dla niego znaczenia
Agula
Pomaga mi we wszystkich. bardzo chciałby rozwiązać każdy mój problem. Wczoraj próbował pomóc mi z wymyśleniem projektu na pracę inżynierską :)
IziaMorela
@agula mnie tezomogl wymyslic poczatek mojej pracy licencjackiej...i zdalam na 5! Ale tak ogolnie moge do Niego przyjsc z najglupszyp problemem i nie wysmieje mnie, nie zbagatelizuje...pomoze...prztynajmniej sie stara- po swojemu :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.