Menu

Mąż maruda:)

Czy Wasi mężowie też czasami mają muchy w nosie i marudzą jak dzieci przy obiedzie?(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) Że ziemniaki niesłone...nie daj Boże za słone(wow) Zupa za gęsta...itp, itd(zla)(zla) Mojemu na szczęście rzadko się to zdarza, ale zdarza...(grins) A jak to jest u Was kochane? I czy w ogóle tak bywa...?!(grins)

Magdzik
 947  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie obiad mąż

Odpowiedzi

Nicoletta
nie mam męża więc u mnie ten problem nie istnieje (grins)
ADAMSKA98
moj raz marudził potem juz nie , bal sie że bedzie sam gotowal haha
koniczyna
mój nie ma wyjścia musi jeść to co ugotuję(grins)
madusia
moj nie marudzi,choc czasem chcialabym,zeby pomarudzil..
StepByStep
u nas to raczej ja jestem tą wybredną, A.zje prawie wszystko
aniol
u nas moj raczej je w pracy bo taka ma,ale na szczescie trafilam na takiego co nie wybrzydza i lubi wszystko ale owszem zna sie na smaku i jak cos zrobie nie tak to owszem zje ale doradza mi jak zrobic nastepnym razem by bylo smaczniejsze ,czesto daje mu do sprobowania i czekam na opinie ..niemam raczej problemow z mezulkiem jesli chodzi o kuchnie...
Punia
mój na jedzenie nie powie słówka(też bym cicho siedziała jakbym potrafiła tylko ugotować ziemniaki i zrobić jajko sadzone)ale za to miewa faktycznie takie dni czasami, że bez kija nie podchodź i nie ma na nie rady jak zostawić go w spokoju :]
emiliab
Na jedzenie nie narzekał nigdy, bo gotuję dobrze. Jednak muchy w nosie to On ma często i to z byle powodu. Dziecko nie jest tak marudne jak mój mąż.
Magdzik
Oj masz rację @ollaj(grins) A jak już chory, to w ogóle nie da się słuchać tego marudzenia(krejzolka)
mycha2706
Oczywiscie i niewiadomo czy karetke wzywac, czy juz karawan(smiech) a zje wszystko co mu zrobie,bo ponoc dobrze gotuje... Marudzi bez przerwy- taki choleryk i spycholog,ale nauczyłam sie nie zwracac uwagi-ignoruje kompletnie,po 5 minutach przychodzi i przeprasza(grins)
kasiunia1
bardzo żadko bo on często gotuje :::::)))))
alinagj1o2
Mój nie wybrzydza, wie co znaczy gotowanie ja zawsze w soboty pracuje a on jest w domu i musi dzieciom coś robić na obiad . Pracujemy na zmiany i tak jak ja gotuję ,sprzątam czy prasuję to samo i in robi. Nie ma innego wyjścia ja od początku stawiałam sprawę jasno. (kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(grins)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.