Menu

Mąż mnie bije, poniża, boję się o dziecko.

Nie mam z kim porozmawiać dlatego postanowiłam swój problem opisać.
Jestem po ślubie dwa lata a mój mąż już znęca się nade mną psychicznie i fizycznie. Przed ślubem był to człowiek tzw. do rany przyłóż, dopiero po ślubie pokazał swoją prawdziwą twarz. On mnie bije z byle powodu, np. że źle podłożyłam do pieca lub że nie kupiłam mu papierosów. Mamy malutkie dziecko, które rok temu przeszło poważną operację serca- myślałam że mąż mi pomoże, wesprze mnie w trudnych chwilach, jednak on okazał się być egoistą. Mieszkamy razem z jego matką która nie raz była świadkiem awantur i tego jak mnie mąż bije. Na nic zdały się moje prośby o to aby ona z nim porozmawiała- wg teściowej nic się nie dzieje, to jest normalne że mąż bije żonę! Jestem w szoku, nie wiem co robić! Ta rodzina jest jakaś chora, jego matka ewidentnie go broni a mąż widząc brak reakcji ze str. matki czuje się bezkarny. Ostatnio córka się przeziębiła, chciałam podać jej panadol ale nie mogłam go odkręcić, poszłam do męża aby mi pomógł- on wpadł w szał, zaczął mnie szarpać, kopnął mnie z całej siły w nogę. Byłam w szoku i trzęsły mi się ręce, teściowa musiała podać panadol córce- ja nie byłam w stanie. Później gdy wychodziłyśmy z córką mąż krzyczał w str. matki aby ta już mnie do domu nie przywoziła bo jak wrócę to on zrobi mi krzywdę a potem powiesi się. Krzyczał że jestem K8wa, szmata, że mnie nienawidzi. To nie prawda, nie mam nikogo,pilnuję domu i dziecka,jestem porządną osobą. Mój mąż to człowiek karany w przeszłości za posiadanie narkotyków,dużo pije alkoholu, jest chamski, nigdy nie chce porozmawiać na normalne tematy. Powiedział, że on się nie zmieni i będzie w stosunku do mnie jeszcze gorszy. Boję się o córkę i o siebie. Boję się,że on mi zrobi krzywdę. Proszę o pomoc.

Maja78
 3001  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina mąż bije

Odpowiedzi

piasekpustyni
Bierz dziecko i uciekaj gdzie pieprz rośnie zanim Was jeszcze gorzej skrzywdzi!!! I na policję też zgłoś to wszystko. Jak tak można...:(
agnese32
j.w bierz dziecko i uciekaj jak nie masz gdzie toszukaj najblizszego schroniska dla samotnej matki tam Ci pomoga i zabezpiecza przed nim ja bym se niepozwolila aby mnie ktos bil jesli bije to moze to sie zle w kiedys skonczyc UCIEKAJ (kwiatek)
Iwona1977
Dziwie sie ze jeszcze z nim jestes ...nie moge zrozumiec kobiet ktore siedza z takimi facetami, wymowki ze dla dobra dziecka,ze nie mam gdzie pojsc ,ze on nas utrzymuje itd eh a wiesz ze bedzie jeszcze gorzej ?? Skoro uderzyl Ciebie pewnie i dziecko tez bedzie bil nie szkoda Ci dzieciatka? Juz dawno powinnas uciec ,zalozyc sobie "niebieska karte", sama musisz zaczac dzialac my Ci tu nie pomozemy ( jedynie slowem typu "uciekaj" itp) od tego sa odpowiednie instytucje , mops,policja ,dom samotnej matki,centrum kryzysowe. I nie boj sie tylko zrob to ze wzgledu na dziecko i siebie,zanim bedzie naprawde zle.Przeszlam podobne pieklo, sama mam taka karte zalozona przez policje za znecanie sie psychiczne i grozby karalne
lola86
uciekaj jak najdalej możesz .Moja mam była z tatą 45 lat .Chciał odejść gdy siostra będzie pełnoletnia . Ale pech chciał ze zaszła w ciążę ze mną i znów pozwalała się bić i terroryzować .Czemu bo dzieci muszą mieć ojca kogoś kto im pomoże i się zaopiekuje . Moja mama cały czas pracował utrzymywała naszą trójkę .Bo ojciec był zajęty piciem biciem i dziwkami . To nie prawda że dzieci potrzebują ojca , a bynajmniej nie takiego . W końcu a wieku 6 lat wylądowałam w szpitalu z wyziębienia organizmu połamaną szczęką i wybitym nadgarstkiem .Bo źle ułożyłam buty . Tata kazał mi stać w samcy papuciach i piżamie na kilko stopniowym mrozie , mama była w pracy . A babcia twierdziła że dobrze robi przynajmniej się bachor porządku nauczy .Szpital zgłosił to policji .I mama pierwszy raz przemogła się i opowiedział o naszym terrorze. Ale wtedy były inne czasy , a ojciec miał brata policjanta który zawsze go wybronił .Więc ojca wypuszczona jeszcze prędzej niż nas z szpitala . I było coraz to gorzej ,a cała rodzinka taty ,twierdziła że to mama jest sama sobie winna bo jest złą żoną . Więc nasz terroryzm trwał długo . Przerwał go w końcu śmierć ojca .Byłam już w takim stanie zawansowania ,że po mimo tego że znęcął się nademną psychicznie opiekowałam się nim bo był chory i było mi go żal . Mój maż próbował mnie przekonać do wyprowadzki ale ja nie mogłam zostawić mamy , a ona ojca i to chore koło się zamykało . Mogła bym tak wypisywać w nie skończoność . Wszystkie urazy złamania blizny które już nigdy nie znikną . A w szczególności blizna na psychice . Gdy pije członek rodziny wtedy uzależniona jest cała rodzina . A wiec uciekaj bo w końcu agresja przeniesie się na twoje dziecko , które w przyszłości będzie do ciebie miało pretensje że nie odeszłaś. I zniszczyłaś mu życie .Pamiętaj to nie miłość to chęć bycia z kimś i uzależnienie od innej osoby . a co do tego powieszenia się raczej tego nie zrobi . Moja tata wieszał sie 2 razy w miesiącu gdy mam pakował walizki , żeby tylko została . Życzę ci dużo siły żebyś mogła go zostawić
domka
A czemu ty z nim jeszcze mieszkasz ? Nic od niego nie masz ,jak to ci powiedział nienawidzi cie .I ty jeszcze sie nie wyprowadziłaś ...Rodziców nie masz ? A jak nie masz do domu samotnej matki uciekaj ..A wcale nie jest tam tak źle ,a na pewno lepiej niż z tym twoim porąbanym mężem ....
jagoda30
poszukaj w necie jakichś fundacji, domów samotnej matki, oni Ci na pewno pomogą, wiej na drugi koniec Polski.On Wam zrobi krzywdę
Majaaaaaa0000
Dziewczyno Ty uciekaj , gdzie kol wiek...Nawet do domu samotnej Matki...Bo jeszcze dojdzie to jakiegoś nieszczęścia... I się nawet nie zastanawiaj , bo grozić moze coś Twojej córce...Nie wspomnę o Tobie...

WYPROWADŹ SIĘ !
karolcia514
dziewczyno ty sie pakuj i bierz dziecko i uciekaj za nim skrzywdzi was gorzej albo dojdzie do jakiejs tragedi ..... i idz z tym tez na policje
katarynka3311
Zglos sie na do osrodka pomocy spolecznej, tam powiedza gdzie masz sie udac po wsparcie. Zglos maltretowanie na policje. Nikt nie zasluguje na cos takiego. Pomoz sobie i dziecku.
mycha2706
@iwona napisała wszystko.
daryjka87poznan
Dziewczyno pakuj sie i wynos jak najszybciej z dzieckiem od tego tyrana.
margolcia85
Już dawno bym sie wyniosła jak nie masz gdzie to chociaż do osrodka interwencji kryzysowej albo domu samotnej matki - kobieto nie daj się poniżać!
Marta050709
Jeśłi masz mozliwosc nagraj taka sytuacje jak ci bije czy wyzywa,chocby na dyktafon!Bedzie ci latwiej w sadzie.Jak cie bije kochana to tylko chwila az dziecko mu zacznie przeszkadzac,nawet jak go zdradzilaś(nie mowie ze tak bylo) to nie ma prawa cie uderzyc jak juz zostawic badz wybaczyc.
Nie marnuj sie bo ci psycha wysiadzie.Ja tez bylam w takim zwiazku ze bylam bita tylko nie mialam tej mozliwosci zebym mogla uciec itd koszmar...nie badz głupia i spadaj od niego
Ada3610
Zadzwoń specjaliści Ci poradzą, a my możemy Ci tylko otuchy dodać
(prezent)
Jeszcze możesz udać się do ośrodka interwencji kryzysowej, tam mogą cię z dzieckiem nawet przenocować kilka dni.

0 800 112 800
„TELEFON NADZIEI” DLA KOBIET W CIĄŻY I MATEK W TRUDNEJ SYTUACJI ŻYCIOWEJ
(bezpłatny; czynny: pn.-pt. 15.00-7.00, sobota, niedziela, święta całą dobę)

0 801 12 00 02
TELEFON „NIEBIESKA LINIA” STOWARZYSZENIA NA RZECZ PRZECIWDZIAŁANIA PRZEMOCY W RODZINIE
czynny od poniedziałku do soboty 10.00 – 22.00, w niedziele i święta 8.00 – 16.00,
(płatny pierwszy impuls)
annat
bierz dziecko i pakuj walizki i uciekaj jak najdalej od tego czlowieka
sara7777
JAK NAJSZYBCIEJ UCIEKAJ OD TEGO NIENORMALNEGO CZŁOWIEKA!
pscolka1987
Pan i władca (wow)(wow) a teściowa nie lepsza .....uciekaj dziewczyno potem zacznie bić dziecko wrrr....sa ośrodki które Ci pomogą (może rodzina także ?)powodzenia (kwiatek)(kwiatek)
dominikas87
uciekaj kochana jak najszybciej kolezanki,sasiadki gdzie kolwiek, miałam ojczyma alkocholika nie raz byłam swiadkiem jak tłukł moja mame z byle powodu,ktoregos dnia rzucił w nia siekiera na szczescie w ostatnim momencie sie odsuneła ja ze strachu rzuciłam w niego pogrzebaczem a ten gdy upadł uciekłysmy.
niki30041988
uciekaj jak najszybciej, pakuj sie i lec do domu samotnej matki zadzwon np. pod tzw. telefony zaufania :http: //niebij.pl/wordpress/?page_id=132 moze cos doradza, ratuj siebie i co najwazniejsze dziecko.
monilajsa
Uciekaj dziewczyno, może w okolicy jest dom samotnej matki? A może do rodziców, jakiejś koleżanki? Masz dzieciątko, musicie się ratować. To straszne co piszesz.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.