Menu

Mąż na zakupach

Jak wasi faceci robią zakupy? Mój musi mieć wszystko szczegółowo napisane na kartce. I nie wystarczy napisać pomidory, tylko pomidory 3 szt. Inaczej wszystko trwa dwa razy dłużej zanim zdecyduje się ile by nam tych pomidorów było potrzebne. Jak napiszę 20 dkg węgliny to też problem – muszę napisać 20 dkg polędwicy sopockiej. A i tak zawsze przynajmniej jednej rzeczy z listy brak...

maxima
 770  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

zakupy sklep

Odpowiedzi

dudka
To mój sobie radzi dobrze – po prostu rzuca okiem do lodówki i idzie do sklepu. Jak mu powiem, że na obiad bedziemy robić np. gołąbki, to też kupi co trzeba – umie przewidzieć co będzie potrzebne.
kosia
@dudka: Ty szczęściaro! Mój to na bank nie wie co jest potrzebne do gołąbków!! Też musi mieć listę. Może nie aż tak szczegółową, ale jednak bez listy nie ma szans. Nawet jak idzie po dwie rzeczy to listę robi.
paula80
Bez kartki ani rusz, ale u nas jest znów tak, że owszem kupi wszystko z kartki, ale oprócz tego jeszcze z 10 innych rzeczy, które zobaczy i które wydaja mu się potrzebne – a na ogół nie są.
Marlena
Nawet sobie radzi – co prawda długo to trwa. Jak ma kupić makaron to stoi przed tą półką i stoi i nie może się zdecydować – zwykle dzwoni ze sklepu i pyta JAKI MAKARON :) hahaha i co gorsze nie odróżnia wstążek od kokardek!
lilique
Wolę sama robic zakupy – nie jestem ryzykantką :)
renatka
Mój to musi wiedzieć gdzie co leży w sklepie,gdzie tego szukać bo innaczej nie kupi albo siedzi na telefonie ,na szczęście ma numer bezpłatny:)I też często zapomina.Ale przecież to my kobiety robimy to najlepiej czyli zakupy.Takze nie martw się ,faceci tak mają:)
kasia13_archiwum
Moj maz tez sobie wspaniale radzi. Wlasciwie to on robi wszelkie wieksze zakupy. Nie musze mu nic wypisywac na kartce. Wie doskonale, co trzeba kupic.
joka26
Moj jak idzie na zakupy to wiadomo że kupi połowę produktów ( bo w sklepie nie było tego i tego....). Jeszcze wcześniej zdąży zajrzeć do lodówki i stwierdzić "przecież wszystko mamy". No i zawsze ze sklepu wróci z piwkiem dla siebie, którego to piwka nigdy nie umieszczam na liście zakupów :D Dla mnie zawsze pamięta o Kubusiu, dobre i to. No a następnego dnia ja tradycyjnie już z Malutkiem w wózku na zakupy.
agnieszka83
Mój mąż bardzo często robi zakupy. Jeśli chodzi o takie codzienne w spożywczym, to radzi sobie świetnie. Troche gorzej z większymi zakupami, wtedy musi sie wspomagać listą (ale ja też, jak pójde bez karteczki to kupię wszystko oprócz tego, co naprawdę potrzebne:))
kachinka
Mój mąż wyręcza mnie od kupowania mięsa zawsze dostaje piękne mięcho w przeciwieństwie do mnie;-)Generalnie nie mogę narzekać nic a nic:-)
KdaPl
Mój mąż doskonale radzi sobie z robieniem zakupów, nie potrzebuje listy, ale tak jak u @joka26 prawie zawsze wróci z piwkiem :)
Przed wyjściem na zakupy pyta mnie czy kupić coś specjalnie dla mnie (na ogół mówię, że nie, ale on i tak bardzo często przyniesie mi jakąś drobną niespodziankę)
kasia13_archiwum
@Julia... tak wlasnie jest tez u mnie... ;-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.