Menu

Mężczyżni i ich uczucia

Cześć(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Tak się zastanawiam jak czy Wasi panowie potrafią mówić Wam o swoich uczuciach-czy mówią,że kochają czy potrafią powiedzieć co ich cieszy,co martwi,czego by chcieli itd.Muszę przyznać,że mój jest wyjątkowo skrytym w tym temacie przedstawicielem swojego gatunku...

Mężczyżmi i ich uczucia

Jaga80
 799  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina mężczyzna mąż uczucia

Odpowiedzi

avilla1209
bardzo zako!taka jest natura jego to zimnydran :)
Anciacia
Mowi, ze kocha. Ale jezeli cos go smuci albo denerwuje to musze to z niego wyciagac, bo sam nie powie.
mala21
że kocha to tak. Ale jak mu coś nie pasuje to trzeba to z niego na siłę wyciągac
asiunia83
wcale (pout)(pout) on co myśli co czuje (zla)(zla)(zla)
mitheitel
A mój facet to mi z grubej rury wywali jak mu coś nie pasuje, za to o uczuciach do mnie mówi rzadko i to raczej w wyjątkowych przypadkach...
justii34
Mój też jest ciężki w tych sprawach...muszę się domyslać ,ciągnąć za jęzor.Ale jak juz powie to wszystko na raz aż za boli (placze) O miłości mówi w przypływie ogromnych uczuć,uniesień...To ciężki Orzech....ale ma b.dużo innych cudnych zalet(prezent)
Jaga80
@alijah a jak tego cudu dokonałaś?mój jest raczej w miarę łatwy do rozszyfrowania po zachowaniu bądz minie ale nie mówi...
mamaMaksa
że kocha to rzadko mówi za to na każdym kroku pokazuje ile dla niego znaczę(grins) a jak ma z czymś problem czy coś mu nie pasuje to wali prosto z mostu nie zważając na słowa
Milki
od kocham cię to mu się buzia nie zamyka, ciągle i wszędzie to mówi, i o innych pozytywnych uczuciach też, o negatywnych milczy i robi się smutny ale nie powie sam z siebie co go gryzie tylko trzeba słowo po słowie z niego wyciągać, jak go coś boli to stara się to ukryć żebym się nie martwiła.
amalka
My ustaliliśmy, że rozmawiamy o swoich bolączkach bo kiedyś- gdy się nagromadziło "pierdół"- wybuchała awantura a żale lały się długim strumieniem...
Co do "kocham Cię" słyszę te słowa dość często a czuję miłość męża każdego dnia. Jest tulaczkiem :) Swoje przez tych kilka lat przeszliśmy i pokonaliśmy wiele przeciwności. To nas wzmocniło i upewniło w tym jak wielkie pokłady wzajemnej miłości i szacunku w nas drzemią... Nawet gdyby P nie mówił, że kocha- wiedziałabym jak bardzo :)
daryjka87poznan
Moj tak 50 na 50.
xkasiulax
Często...........
Agnieshka76
Bardzo, bardzo często
renata29
że kocha mówi kilka razy dziennie o innych uczuciach trochę mniej
Renatka2019
Bardzo często. My uwielbiamy ze sobą rozmawiać. Kiedy jest mi smutno wiem, że mogę iść do niego i się wygadać a on mnie wysłucha i zrozumie, jeśli to ma problem to zawsze mi o tym mówi.
JustiSam
Po moim od razu widac ze cos jest nie halo. Wiec jak sie da to z niego wyciagam, a jak nie to jak mu przejdzie to sam mi mowi co go dreczylo. A slowo "kocham"jest na porzadku dziennym.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.