Menu

Miejsce porodu

Gdzie rodziłaś? Czy poród odbywał się tradycyjnie w szpitalu, w prywatnej klinice, a może zdecydowałaś się na poród w domu? A może zaskoczysz nas historią jak to poród odbierał taksówkarz lub jak rodziłaś na pokładzie samolotu, a stewardessa trzymała Cię za rękę?

Ania
 1765  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Partnerstwo i Rodzina Zdrowie miejsce poród narodziny

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Obydwa porody w szpitalu. Moze jedyne co, to ze mlodsza corka wyskoczyla na swiatlo dzienne podczas badania usg... nie na sali porodowej, a wlasnie w pokoju, gdzie sie robi takie badania.

To dzieciatko, ktore teraz jest w drodze rowniez zamierzam urodzic w szpitalu. I planuje kilka godzin pozniej wrocic do domu.
Mandarinios
Również szpital :)
agnieszka79
Ja rodziłam tradycyjnie w szpitalu,towarzyszył mi mój narzeczony:)
Kordelia
Ja też rodziłam tradycyjnie w szpitalu:)
krasna1
szpital ale wybrany przeze mnie
Anita21
szpital:) ale niemam dobrych wspomnien:(
BARTEK
w szpitalu z mężem .
Juli1303
A ja was zaskoczę!!!!
Rodziłam w szpitalu...a czemu zaskoczę?? Bo znając mnie to urodiłabym gdzieś w biegu i nawet tego bym nie zauważyła...
Kamkamka
Ja mieszkam w Holandii,a tu bardzo modne są porody w domu. Ja ze względu na astmę wybrałam szpital.
flame123
Ja rodziłam w szpitalu. Myślę, że nie zdecydowałabym się na poród w domu; nie czułabym się bezpiecznie ze względu na brak tego całego zaplecza medycznego.
mool
Obydwa porody odbyły się w szpitalu. Z tym że drugi razem z mężem
smerrfetka
ja się nie wyłamię też rodziłam w szpitalu z mężęm:-)
acudak
Ja również 3xszpital. Pierwszym raz wraz z mężem prawie urodziłam naturalnie (skończyło się cesarką, ze względu na brak postępu w porodzie). Drugi raz lekarze z niecierpliwością czekali na moje skurcze, ale poddali się szybciej. Za trzecim razem, gdy zaczął odchodzić czop śluzu, zabrali mnie prawie od razu na salę operacyjną.
joanna21022
Ja rodziłam również w szpitalu.
popi844
Witam.Ja rodziłam w szpitalu z mężem.Pomimo tego że miałam wiele przeciw mój mąż baaardzo chciał być przy porodzie.Jednym z powodów było to że pół roku wcześniej mnie zdradził;-(Ale w końcu się zgodziłam i nie żałuję.Wręcz przeciwnie jestem bardzo zadowolona;-)Fakt że siedział obok mie na porodówce i to tak żebym go nie widziała,nie mógł mnie di=otykać bo wszystko działało na mnie jak płachta na byka ale byl i to bylo najważniejsze:-)))
mammma
szpital wojewódzki w olsztynie, standard i nic ponad normę
natulka
jak tradycja nakazala - szpital....mial byc porod w wodzie, okazal sie porodem zwyklym rodzinnym zakonczonym cc
Remik86
W szpitalu w Warszawie "Na Solcu" (polecam !)... przy asyście męża i położnej... poród naturalny i jak dla mnie bezbolesny (spodziewałam się bólu jak pokazują na filmach i w ogóle spodziewałam się koszmaru).. no trochę bolało,bo musiało poboleć,ale jakoś tak miło wspominam.. i męża nie klęłam... ból poczułam dopiero następnego dnia..połóg był koszmarem....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.