Menu

mieszkanie

jak mozna ubiegac sie o mieszkanie z urzedu miasta komu sie nalezy i jak dlugo sie na nie czeka?

kasiaczek
 1007  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem mieszkanie

Odpowiedzi

ADAMSKA98
moja kuzynka jak ubiegała się o mieszkanie to ona była zameldowana u siebie a jej mąż u siebie ,,,jakie sa proceduty nie wiem wiem żepatrzą na metrarz mieszkania w ,którym mieszkasz i ile przysługuje na jedną osobę ,,tym więcoj osób mieszka w daym mieszkaniu tym są większe szanse o dostanie mieszkania ,,a czeka się nawet do 10 lat zależy ile ma urząd mieszkań dla ludzi , którzy starają się o takie mieszkaia

sory za byki
Beki
Poprawnie to się nazywa rozkwaterowywanie.
Nie ma czegoś takiego jak przyznawanie mieszkań z Urzędu.
karolincia
wszystko zależy gdzie mieszkasz czy duzo jest takich mieszkań i czy się budują u nas procedury są okropne a mieszkań mało najlepiej zapytaj w gminie swojej czy w urżedzie miasta
myszka838383
moja mama czekała 10 lat
Beki
Dobra, dobra kobiety.

Wystarczy pogooglować.

Mieszkania komunalne, nazywane dawniej kwaterunkowymi, to mieszkania należące do gminy. Każda gmina ma ustawowy obowiązek zapewnienia mieszkań osobom i rodzinom o niskich dochodach (art. 4 i 20 ustawy o ochronie praw lokatorów). Niestety, nie wszyscy potrzebujący mają możliwość uzyskania mieszkania komunalnego. Gminy z reguły nie mają wystarczających środków, aby wybudować tyle mieszkań, ilu jest potrzebujących, dlatego wprowadzają pewne ograniczenia i zasady określające, kto w pierwszej kolejności ma prawo do uzyskania mieszkania komunalnego. Te ograniczenia i zasady zawarte są w uchwale rady gminy. Każda gmina w Polsce ma obowiązek tworzyć takie uchwały, a ich treść powinna być bezpłatnie udostępniana każdemu, kto chce ją poznać. Można zapoznać się z nią w siedzibie urzędu gminy lub szukać jej na stronach internetowych właściwego urzędu.

Prawo do zawarcia umowy najmu przysługuje osobom, które spełniają kryteria ustanowione w uchwale rady gminy i znalazły się na liście uprawnionych do wynajęcia mieszkania. Małżonkowie wspólnie zamieszkujący lokal są oboje najemcami, choćby umowa była zawarta tylko przez jedno z nich.

Należy pamiętać, że umowa o odpłatne używanie lokalu wchodzącego w skład mieszkaniowego zasobu gminy lub innych jednostek samorządu terytorialnego (z wyjątkiem lokalu socjalnego lub lokalu związanego ze stosunkiem pracy), może być zawarta wyłącznie na czas nieoznaczony, chyba że sam lokator żąda zawarcia umowy na czas oznaczony (art. 5 ust. 2 ustawy o ochronie praw lokatorów).
Beki
A jak masz znajomości to dostaniesz szybciej (kciuki) Ot i cała tajemnica.
mycha2706
Wniosek złożyłam po skończeniu osiemnastego roku zycia,mieszkanie dostałam z urzędu mając lat 30(kciuki) Moja siostra dostała po 14 latach od złozenia wniosku...i to też nie tak hop siup...nastał nowy burmistrz,który w końcu wziął się za niepłacących.Przesiedla je na socjalne mieszkania,które dziwnym trafem się znajdują...
Ja dostałam za poprzedniego burmistrza,mimo,ze miałam z nim baaaardzo napięte stosunki.Chodziłam co wtorek przez pół roku.Nie odpusciłam ani razu i chyba miał mnie dosyć...To było mieszkanie w miejscu gdzie mieszkałam 28 lat( dwa pietra niżej),sąsiedzi podpisali petycje,że chcą,zebym to ja była sąsiadką no i burmistrz się zgodził.Po krótkim czasie zamienilismy się z ludźmi,którzy mieli byc eksmitowani z rynku,przejelismy ich długi i ruine,zrobilismy remont i mam duzo większe mieszkanie.
Jeżeli chodzi o to komu sie należy to: zasadniczy warunek to przeludnienie w miejscu teraźniejszego miejsca zamieszkania,ale może też byc konflikt charakterów.Mojej siostrze odwołany burmistrz odmówił mieszkania,ponieważ przekroczyło 31 cm(krejzolka) To szczegół,że w malenkim pokoju mieszkała z 3 chłopców,mama z tatą w drugim niewiększym a ostatnio dołączył do nich brat...Komisja mieszkaniowa(która ani razu się nie pojawiła w tym mieszkaniu)nie zwracała uwagi na nic,tylko metraż.
MamaMaya
u nas niby 5 lat sie czeka i trzeba spelnic 3 warunki - nie mozna miec zapisanego innego mieszkania, ani nie mozna byc właścicielem jakiegos mieszkania, nie mozna przekroczyc iles tam metrów na osobe - i oni tu nie patrza ze Ty z dzieckiem i mezem jestes wcisnieta do malenkiego pokoiku a w drugim sa np. tesciowie, tylko dziela powierzchnie calego mieszkania na ilosc osob, i nie mozna miec zbyt wysokich dochodów u nas to jest 700zł na osobe i tego nie mzona przekroczyc, a najlepsze jest to ze oni biora pod uwgae dochód brutto!!!!!!! czyli ten ktory sie ma jedynie na papierku a ktorego sie w zyciu nie dostalo do ręki gdyby brali netto tez mogli bysmy sie ubiegac o mieszkanie a tak musimy wynajmowac bo nie stac nas na zakup (pout) moja koleżanka ciagle chodzila do urzędu po zlozeniu podania o mieszkanie i przyznali jej po 2 latach.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.