Menu

mieszkanie w akademiku czy na mieszkaniu na studiach

dziewczynki, co uważacie że jest lepsze mieszkać w akademiku na pierwszym roku studiów czy na mieszkaniu dzieląc go z innymi studentami?

Co myślicie?

bunia88
 545  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Szkoła i Kształcenie mieszkanie na studiach

Odpowiedzi

bunia88
a jakie macie zdanie na temat mieszkania w akademikach?
ewlirinka
Osobiście wolałam mieszkać na stancji.
Zawsze możesz najpierw zamieszkać w akademiku, a później jak już poznasz fajnych ludzi, to wtedy z nimi przenieść się na mieszkanie, bo wydaje mi się, że jest dużo bardziej komfortowo.
ewlirinka
Ja też nie mieszkałam, ale z opinii znajomych, którzy mieszkali wiem, że to była wieczna impreza. No cóż może są osoby,które potrafią skupić się w "muzycznych" warunkach, ale ja do takich nie należę;)
bunia88
no właśnie sodoma i gomora i jak się tu skoncentrować na nauce ehhh jak wieczna impreza tam trwa hehe
amalka
NA mieszkaniu nie mieszkałam, W owszem (kciuki)

Cenię sobie prywatność (przynajmniej namiastkę owej), ciszę i spokój. Nie cierpię spędów ludzkich... Z tych właśnie względów w życiu nie zamieszkałabym w akademiku. Wraz z chłopakiem (obecnym mężem) wynajęłam mieszkanie i pół godziny dojeżdżałam pociągiem na uczelnię (miast 1,5 godziny z przesiadkami)

Zdecydowanie wolałabym wynajęte (wraz z grupą wyselekcjonowanych osób) mieszkanie, niż akademik. Ale to ja- istota co to życia studenckiego nie zaznała, bo nie chciała.
LaMandragora
Zalezy od czlowieka. Jeden lubi w gromadzie inny woli spokoj.
Beki
W życiu nie chciałam mieszkać w akademiku. Mieszkałam zawsze na stancjach, gdzie każdy miał swój osobny pokój. I na pewno nie z właścicielem obok (awve)
MaLaCzarna
Na pierwszym roku mieszkałam na stancji a na drugim już w akademiku ( imprezki były często ) to jedyny minus a tak poza tym to wesoło ;) Nie narzekałam (grins)
oli28
Pierwszy rok mieszkałam w akademiku niezapomniany rok:)Impreza poganiała imprezę.Jeszcze człowiek po jednej nie doszedł do siebie już ciągnęli Cię na drugą:)Jeśli ktoś ma zapał do nauki i chęci to życie w akademiku mu w tym nie przeszkodzi.Po roku przeniosłam się do wynajmowanego mieszkania i polecam tą drugą opcję cisza,spokój,robisz co chcesz,wracasz kiedy chcesz,masz swoją przestrzeń.
goskapolak
A ja mieszkałam na pierwszym roku w akademiku.Takiego spokoju nie zaznałam na stancji gdzie musiałam się wynieść z powodu śmierdzącej współlokatorki.
Imprezowość akademików to często mit. Imprezy są wszędzie- jeśli sobie nie życzysz imprezować- nie robisz tego po prostu i tyle.
W akademikach ludzie też się uczą- można się wymienić notatkami z ludźmi z roku, pomóc sobie nawzajem w nauce.Jest tam nawet specjalny pokój do nauki.
mycha2706
Wynajmowaliśmy z drugą parą mieszkanie we Wrocławiu. W zyciu bym nie chciała mieszkać z kimś w jednym pokoju, bo doprowadza mnie do szału bałagan, a gdyby mi się trafiło mieszkać z jakims trollem to bym nie zdzierżyła.Jakoś mi się akademik kojarzy z niechlujstwem :D Byłam na kilku imprezach i panował tam taki roz... gardiasz, ze to nie na moje nerwy...
Poza tym, lubię uczyć/czytać/ pisać w nocy.Wtedy najlepiej się koncentruje więc mogłabym komuś przeszkadzać.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.