Menu

Mieszkanie z teściami

Czy od początku małżeństwa mieszkaliście sami? Czy mieliście epizod mieszkania z rodzicami któregoś z Was? A może ten etap wciąż trwa? Jak dogadujecie się z rodzicami swojej drugiej połówki? Mnie takie wspólne mieszkanie zniszczyło małżeństwo, ale może którejś udaje się pogodzić bycie żoną i synową?

artanis
 1436  12

Odpowiedzi

PaniMisiowa
Oj nie nie nie. Tylko nie to. Zawsze uważałam, że to nie jest zdrowe choćby wszyscy sie świetnie dogadywali to nie wierze w takie cuda, że żyć bez siebie nie mogą i uwielbiają swoje towarzystwo. @artanis u mnie było podobnie, tzn. mamusia zawsze była ważniejsza od żony ... choć i tak nie mieszkaliśmy razem z teściami, ten problem stawał się nie do przeskoczenia.
MatkaPolka
Według mnie też takie życie pod jednym dachem to nic dobrego. Małżeństwo powinno razem układać sobie życie bez żadnych doradców- a w takiej sytuacji to raczej niemożliwe..
artanis
@PaniMisiowa: u mnie doszło do tego, że nie wytrzymałam, wyprowadziłam się z synkiem, a mąż wolał zostać z mamusią... Straszne. Ale słyszałam, że za lasami, za górami się udaje... Jestem bardzo ciekawa JAK?
ewelinan
@artanis: rzeczywiście straszne. Nigdy nie zrozumiem tego typu układów matka - syn. To jest troche...chore. Według mnie prawdziwy mężczyzna walczy o swoją rodzinę i kobietę. Smutne jest to, że nie potrafią tego zrobić i mama jest dla nich jedyną i najważniejszą kobietą w życiu... A Tobie gratuluję odwagi.
kasia13_archiwum
Ja na szczescie nie musze sie dogadywac, jako ze moja luba tesciowa mieszka w Iraku... czyli kawal drogi ode mnie. Moja szanowna mamusia z tatusiem mieszkaja natomiast w Polsce, czyli drugi kawal drogi ode mnia... biorac pod uwage, ze ja mieszkam w Niemczech.
Od poczatku naszego zwiazku, a takze po slubie mieszkalismy osobno...
Mysle, ze tak jest najlepiej. Choc czasem bardzo bym chciala, zeby jednak ktos tu byl. Moze nie w tym samym domu, ale np. w tam samym miescie, a przynajmniej kraju.
Mart03ha
Ja lubię swoją teściową ale może właśnie dlatego, że mieszka od nas 200 km i nie ma samochodu:)
bunia88
My mieszkamy z moją mamą, nie wiem czy dałabym sobie bez niej rade. Jeśli mała podrośnie i będziemy oboje zarabiać pewnie pomyślimy o czymś własnym, póki co, nikomu taki stan rzeczy nie przeszkadza:)
NiebieskKoralik
ja bym w życiu nie chciała mieszkać z teściami, ale wiadomo, są różne sytuacje i moge byc do tego zmuszona. Uważam, że teściowie, a jeszcze bardziej teściowe, wtrącają się zbyt często w sprawy między małżonkami. toksyczna relacja matka-syn zniszczy każdy związek;/
ania77
To by bylo nie mozliwe...Od poczatku mieszkamy osobno i tak jest dobrze. Tesciowie byli u nas od szesciu lat trzy razy...
Agula
Jeszcze nie jestem na tym etapie. Mieszkać z teściami czy też z rodzicami nie uważam za złe, ale wtedy gdy jest się na etapie budowy domu, czy poszukiwania mieszkania.
agnieszka83
My mieszkamy z moimi rodzicami do czasu aż wybudujemy własny domek. I NIESTETY BYWA RÓŻNIE... są pewne plusy takiej sytuacji, ale ogólnie nie jest to komfortowy dla nas układ. Moi rodzice zbyt często wygaszaja własne zdanie na sprawy, które ich nie dotyczą, lubia wiedzieć dużo o naszym życiu. W perspektywie jest nasz własny dom, wię jakoś da sie wytrzymać, ale tak na stałe.... na pewno nie
Misia80
My przez pierwsze połtora roku mieszkaliśmy z moimi rodzicami(a z tego przez rok właściwie to tylko ja,bo mąż przebywał w Niemczech).Nie było źle,ale jednak "na swoim"jest zdecydowanie lepiej:).Nie wyobrazam sobie mieszkania z teściową i mam nadzieję,że nigdy sie nie dowiem jak to jest.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.