Menu

Mieszkanie z tesciami:

Dziewczyny czy któres z was sa w takiej sytuacji,że mieszkaja z teściami?Ja mieszkam juz prawie rok i dziekuje Bogu że niedługo sie wyprowadzamy....niby wszyscy sa dla siebie mili i wogóle,ale brak prywatności i intymności jest dobijający.Czy mieszkając z teściami mozna być szczęśliwym?

kociak89
 949  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

teściowie

Odpowiedzi

karolincia
Nie wiem czy można być szczęśliwym bo nigdy nie mieszkałam z teściami i nie chciałabym, mimo tego że ich lubię bo fajni z nich ludzie. Ale co u siebie to u siebie pełen luz.
sweetnessa27
Ja mieszkam(placze)
Marzę tylko żeby się wyprowadzić.....
izaS
ja mieszkam ,i co z tego ,że mamy dla siebie całe piętro,osobne wejście,liczniki jak i tak znajdą coś żeby się czepić.(smutna)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Paulinka1701
Ja mieszkam ...ale fakt wolalabym na swoim....(zla)(zla)(zla)
marzenkag
ja mieszkam z moimi rodzicami bo nie mamy wyjscia(placze)
Magdzik
My na szczęście mieszkamy sami(grins)
kociak89
No womennn doskonale cie rozumiem...wiem że gdybym mieszkała z własnymi rodzicami tez by było kiepsko(smutna) Własnie staramy się coś znaleźć w tomaszowie do wynajęcia ale nie jest łatwo(smutna)
awisni
ja z moim i dzieckiem miszkalismy z moim ojcem po 5 miesiacach moj ojciec sie wyprowadzil... duzo by pisac ale nie chcialabym aby dzien dluzej to trwalo... teraz myslimy o kupnie domu...
myszka838383
jak mały sie urodził to mój facet sprowadził sie do mnie i do mojej mamy..mieszkalismy w trójke ( plus malenstwo) na pokoju z kuchnia..wyobrazacie sobie?? ale moja mama jest kochana..nigdy sie nie wtraca..moj Endrju ja bardzo lubi i nie robił nigdy z tego problemów. Jeden minu był taki że zero intymności..spanie w jednym pokoju z mama..wiadomo :/ ale nie bylo tak źle..i tylko rok :)
chwiejna
ja mieszkam z teściami dokładnie rok i juz ledwo wytrzymuje jak widze czasem, ze tesciowa wlazi do naszego pokoju bierze rzeczy swojego synka (mojego meza) i je pierze, a moje zostawia :/ ostatnio, gdy wyjechalismy na jeden dzien to wracajac widze jakieś kwiatki na parapecie weszla sobie i postawila, ze to niby normalne :/ zero prywatnosci. Cale szczescie niedlugo sie wyprowadzamy, bo bym załamała się nerwowo żyjąc tak dłużej. Poza tym przez kochana tesciowa rozpada sie nasz zwiazek...
Kordelia
Nie wiem, czy można(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) .Ja po 9 latach mieszkania z teściami będę już chyba miała uraz do końca życia(smutna)(smutna)(smutna) .Teraz już 2 lata mieszkam w swoim własny domu i ciągle nie mogę się nacieszyć tym faktem(grins)(grins)(grins)
mammma
chyba raczej nie można...
deedee
szczęśliwym napewno być nie można... my mieszkamy z teściową, ale to jest totalna porażka...(zla)(zla)(zla) gada co mam robić, co gotować itd... ogólnie mam to gdzieś, ale nie mamy tez wyjscia i musimy sie z nia meczyc... (zla)(zla)(zla) wchodzi bez pytania do pokoju i nawet sie tym nie przejmuje...(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
deedee
a juz nie powiem o sferze intymnej...(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
slonko2323
My mieszkamy z moimi rodzicami już 6 lat i mam dosyc wszystkiego. Absolutnie nie można byc szczęsliwym(zlosc)(zlosc)(zlosc) Zero intymnosci, nawet warknąc na meza nie moge bo od razu sie pyta co sie stało(zlosc)(zlosc)(zlosc) ZAŁAMKA!!! Na szczescie juz niedługo sie wyprowadzamy i chyba sie zchleje z radosci(smiech)(smiech)(smiech)
aldona29
Powinni osobno choc nie zawsze jest to mozliwe. My na szczescie jeszcze rok i sie wyprowadzimy,skonczymy budowe domu. ALE mieszkac bedziemy za plotem. Z drugiej strony ... Bez przesady...Moi sa moze wscipscy a tesciowa od samego poczatku baaaardzooo na dystans,poklocilismy sie juz tzn: ja z tesciowa ale...w sytuacjach podbramkowych,jak ich o cos poprosimy to nie odmowia,mam tu na mysli np: opieke nad dzieckiem. Tym bardziej ze moi rodzice mieszkaja daleko.
Allicja
My mieszkamy z rodzicami męża(grins) Niestety, nie dało się inaczej. Nie narzekam, mam naprawde kapitalnych teściów, którzy są darem od Niebios:) Jednak mamy nadzieję, że uda nam się wyprowadzić jak najszybciej:) Nasza nadzieja teraz to to, źe mąż dostanie się do policji, zostanie wysłany do innego miasta i będziemy mieć służbowe mieszkanie:)(grins)(grins)(grins) OBY!!!!(grins)(grins)(grins)
antenkarad
Ja też z nikim nie chce mieszkać i dlatego wole wynajmować.
Agulek
eh,my mieszkamu co prawda z moimi rodzicami ale nie jest źle i mąż rózniez się znimi dogaduje:)
isiorek
my miszkamy z moimi rodzicami od jakiś trzech lat, nie narzekamy :) tzn u nas troche inna sytuacja bo pół roku mieszkamy razem a pół roku rodzice mieszkają w domku letniskowym nad jeziorem...czysta wygoda bo po co co pół roku szukać mieszkania na wynajem i się ciągle przenosić albo przez pół roku płacić za puste mieszkanie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.