Menu

miłość

Mój mąż po świętach wyjeżdża za granicę nigdy na tak długo się nie rozstawaliśmy jeszcze teraz jak mamy 3 miesiecznego synka będzie trudniej może któraś mama ma doświadczenie w takiej dziedzinie i poradzi mi jak przetrwać i nie tęsknić dodam że jesteśmy dopiero rok po ślubie

justynka22443
 503  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina partnerstwo

Odpowiedzi

halinap
ja bym chyba strasznie tęskniła,nie wyobrażam sobie takiej rozłąki, napewno będzie ci strasznie ciężko,pozdrawiam serdecznie
Izka82
ja nie wyobrazam sobie rozlaki, wiem ze moglabym, pojechac teraz na dluzej do Polski bo i tak opiekuje sie narazie tylko malym, ale uwazam ze rodzina powinna byc razem, wiec albo wszyscy tu albo tu.
druga sprawa to na ile wyjezdza twoj maz bo jak jednorazowo na jakied 2 miechy to jeszcze tak ale na dluzej to juz raczej nie puscilabym
karolinkaxxx
mój mąż w zeszłym roku pojechał na 3 miesiące za granice ja zostałam z dwójką dzieci (Kevin miał wtedy niecałe dwa latka , a Kaya miała 4 miesiące) jeśli chodzi o tęsknote to nie da się nie tęsknić za osobą którą się kocha ale dzieciątko które będziesz miała przy sobie to wjakiś sposób ci wynagrodzi tą tęsknote gorzej będzie Twojemu mężowi bo jedzie tam sam a ty zostajesz w Polsce z waszym dzieciątkiem..
Napewno jakoś to przetrzymacie mi i mojemu mężowi się udało.....
Pozdrawiam ;)
aniula
Mój mąz pojechal rok temu do niemiec najpierw na miesiąc (Zuzia miała 3 tygodnie)potem byl 2 tygodnie w domu potem na 2 miesiace tam , i w styczniu znowu był 2 miesiące .Wrócil na swięta i potem pojechałam z nim i z dziecmi na 2 miesiące, znowu potem ja 2m. w domu i w czerwcu znowu 2 z nim tam.Potem juz nie jechal.Bylo mi cięzko bo byłam sama, w dodatku na wsi, a tu jeszcze zima to czlowiek nastrój ma gorszy.dzwoniliśmy i smsy pisalismy , ale nie powiem zeby byla to sielanka.Najgorsze sa pierwsze 2 tygodnie i wekendy,jakos nie można przywyknąć....
neliteli
mój mąż przez pierwsze trzy lata naszej córki praktycznie nie mieszkał w domu. Non stop w podróży, ciągle tęskniliśmy i nie wyobrażaliśmy sobie tego naszego wspólnego życia na dalszą metę.Postanowił znaleźć sobie pracę w Polsce- wiadomo za śmieszne pieniądze ale jesteśmy razem, spodziewamy sie nastepnego dziecka, i obydwoje mamy pracę jakoś dajemy sobie radę. Naprawdę znam wiele przypadków rozpadów związków przez tą właśnie odległość i wkońcu zapomnienie. Mam nadzieje ,że w waszym przypadku wszystko będzie dobrze:))
Kayah
Mój mąż wyjechał dwa dni po tym jak dowiedzieliśmy się że będziemy mieli dzidziusia. Było mi ciężko, tym bardziej że po paru dniach zaczęłam krwawić i byłam sama z tym strachem o maluszka. Nie było go dokładnie 3 miesiące. Tęskniłam za nim strasznie ale pomagało mi chyba to że będziemy mieli dziecko na które bardzo długo czekaliśmy. Te 3 miesiące zleciały nawet szybko, a kiedy wrócił to witania i nadrabiania straconego czasu nie było końca. Tęsknota to straszne uczucie ale czasem dobrze robi dla związku :))
BARTEK
mój mąż pracuje za granico od 5lat za cztery dni znów jedzie ,dopiero w maju na 3tygonie wróci do nas i znów do belgi wraca aż na 3 m potem 1m z nami i znów tam aż do świąt Bożego Narodzenia . Bardzo tęsknimy a dzieciaki też na swój sposób przeżywają że taty ciągle nie ma w domu .
ania242
czasami dziewczyny trzeba cos poswiecic zeby cos miec!!!!nie ktore sytuacje wymagaja zeby partner wyjechal za granice by zarobic pare groszy przy tak ciezkich sytuacjach jakie sa teraz.a facet jesli kocha to bedzie wierny.
asiarej
A ja uważam, że tu nie chodzi tylko o wierność, ale o uczestnictwo we wspólnym życiu. Na odległość tak się nie da. Każdy zaczyna mieć swoje problemy. Wiem o czym mówię, bo sama przez to przechodziłam. Jeśli jest jakieś inne wyjście, polecam je. Życzę mądrych wyborów
joannajoanna6
Tak.Będzie ci ciężko a na pewno przez pierwsze 2 tyg.(płacz,rozmyślanie po co to wszystko itd.)ale z czasem będzie ci łatwiej!Wszystko zależy od tego na jak długo ta rozłąka...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.