Menu

Miłość i przyzwyczajenie

Jak rozróżnić jedno od drugiego?! Czy po kilku czy kilkunastu latach małżeństwa może być jeszcze mowa o miłości? Czy to już tylko przyzwyczajenie. Moja mama zmarła jak byłam jeszcze w szkole, wiec nie mogłam obserwować na co dzień rodziców i ich uczyć, ale obserwuję teraz teściów. I wydaje mi się że to przyzwyczajenie nie miłość. Przeraża mnie taka perspektywa.

Ju25lka
 637  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina miłość przyzwyczajenie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Milosc przybiera rozne formy... ewoluuje... Jest inna niz na poczatku, ale kto powiedzial, ze gorsza? Uczucie, ktore mam do meza nie jest wcale a wcale mniejsze niz pierwszego dnia... moze nawet wieksze... a na pewno dojrzalsze...
Anusia
Może być. Ja z męzem kochamy się tak samo jak 20 lat temu. Przy nim ciągle czuję się jak nastolatka. Dużo ze sobą rozmawiamy, staramy się dużo spędzać ze sobą czas, odkrywac nowe pasje. Ostatnio to np. wspinaczka. Razem dajemy radę nowym wyzwaniom i wspieramy się, dzięki czemu to uczicie nie umiera, a rośnie w siłę!
paula80
Zgadzam się z dziewczynami - uczucia ewoluują i stają się dojrzalsze. Może obserwując teściów się mylisz... może po prostu sprawiają wrażenie jakby to było przyzwyczajenie nic więcej, ale skąd wiesz jak sobie okazują uczucia będąc sam na sam?
Maria25
Patrząc na moich rodziców łączy ich miłość, choć lubią się pokłócić, jak w każdym związku. Jeśli chodzi o moje małżeństwo, to oby ta miłość nigdy nie przerodziła się tylko w przyzwyczajenie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.