Menu

Milutka sąsiadeczka

Dzisiaj na spacerze spotkała mnie sąsiadka i po prostu tak mnie wkurzyła, że az się we mnie zagotowało. Podchodzi i niby milutko zagadała o Pati a potem z tekstami „znalazłabyś sobie Asiu jakiegoś kawalera, dziecko potrzebuje ojca, sama nie dasz rady...” Powiedziałam, że za takie rady to ja bardzo dziękuję i poszłam. Zachowałam się niegrzecznie i zdaję sobie z tego sprawę, ale jak można coś takiego powiedzieć? Jak mam szukać? Casting zorganizować na siłę byle dziecko miało ojca? Aż mi się beczeć normalnie chce z tego wszystkiego. Idę się położyć

johanna
 477  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

smutek płacz sąsiadka nerwy

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Zachowalabym sie dokladnie tak jak ty. To nie tobie powinno byc glupio, lecz twojej milutkiej sasiadeczce.
Anusia
Nie ma się czym przejmować, że byłaś niegrzeczna. Ona też była. Ja na przyszłość zapytałabym chyba zwyczajnie, czy nie ma swoich problemów, że z taką ochotą wtrąca się w życie innych?
ania77
Bardzo dobrze zrobilas! Tez bym tak odpowiedziala. To nie jej sprawa czy kogos masz czy nie. Wazne ze ze wszystkim sobie radzisz! Ona ma swoje zycie i tez sie przeciez nie wtracasz?
krasna1
Następnym razem jej powiedz ,ż ewystarczy Ci wibrator bo w razie czego zawsze możesz go wyłączyć i masz święty spokój.
Mówię Ci masz ją z głowy do końca życia.
Edit
Myślę, że ta sąsiadka ma jakieś kompleksy i podbudowuje sie sprawiając Ci przykrość. Nie przejmuj sie takimi osobami. Też sama dziecko wychowuję i też różne rady i komentarze słyszę ale olewam to dla własnego zdrowia psychicznego :)
Edit
@krasna1
Super rada z tym wibratorem ;) haha zapamiętam to sobie :)
Misia80
nie masz się czym przejmować.Ona nie ma prawa się wtrącać w Twoje życie prywatne i to ona powinna się wstydzić a nie Ty.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.