Menu

MLEKO:Biały morderca

http://www.faceci.com.pl/r_mleko.html

Drogie NetMamy.Polecam do przeczytania tego artykułu.Naprawdę warto.

Czy podawac mleko ponizej 3 roku zycia?

sweetnessa27
 2541  114

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie karmienie niemowlę mleko

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Kieruje sie zaleceniami niemieckich pediatrow... (mieszkam w Niemczech) i ci zalecaja podawanie mleka krowiego dzieciom, ktore ukonczyly 1. rok zycia. Oczywiscie wylaczajac z tego alergikow, ktorych oczywiscie stwierdzono robiac im najpierw testy (z krwi) a nie na oko, np. na podst. tylko wysypki.


Faktem jest, ze ja np. i nie tylko ja, bo moge tez znalesc na ten temat mnostwo artykulow, uwazam, ze jedzenie miesa jest wysoce niezdrowe, bo dluzej sie trawi itp. itd... Jestem wegetarianka i nie wyobrazam sobie to wziasc do ust...

Dlatego... co do mleka... Ile lekarzy, tyle teorii...

I kazdy rozstrzyga wg swojego uznania.

Ten artykul do mnie nie przemawia.
Paulinka1701
Do mnie tez nie przemawia i co do mleka zgadzam się z kasia13 :) Lecz co do mięska akurat nie bo lubię ale każdy lubi co lubi pozdrawiam :))
Paulinka1701
Znaczy się na myśli z mięsem miałam siebie nie dziecko :)
kasia13_archiwum
Hej Paulinka... no wlasnie to mialam na mysli... ja miesa nie lubie... ale to ja go nie lubie... a ktos inny lubi... Nawet moich corek nie zamierzam zmuszac do niejedzenia miesa... jezeli chca to jedza (inna sprawa, ze mlodsza nie lubi... ale starsza i owszem)...

A temat krowiego mleka jest tu kontrowersyjny...
Paulinka1701
Dokładnie każdy lubi co lubi i to jest indywidualna sprawa :) I nie należy nikogo hmm potępiać :) zresztą to samo tyczy się mleczka każdy podaje kiedy uważa za stosowne :) i jeśli dziecku nic nie jest to jest ok :)

Właśnie zauważyłam ze jest bardzo kontrowersyjny :)
JUSTYLKA
nie dawałam mleka krowiego do 2 roku zycia ,ale gdybym mogła finansowo to podawałabym je chętnie dopiero po 3 roku zycia...
malgosia
moim zdaniem do wszystkich teorii trzeba podchodzić z odrobiną rezerwy i rozsądku. Zawsze mi sie przypominają opowieści mojej mamy- ma nas piątkę w odstępach kilkuletnich- za każdym razem obowiązywały różne teorie dotyczace np. karmienia niemowlaka. I ona się stosowała, bo chiała być dobrą matką i tak mój najstarszy brat i siostra byli karmieni co trzy godziny i ani chwili wcześniej a w nocy obowiązkowa przerwa (tak wtedy zalecali kategorycznie)- siostra darła sie z głodu , moja mama pól nocy ją lulała, czekajac ranka jak na zbawienie. Babcia pukała się w głowę i mówiła,zeby ją karmiła na życzenie(wtedy "naukowcy" uwazali,że to poglądy głupiich, niedouczonych bab!) Ha dopiero przy trzecim dziecku trochę wyluzowała i stosowała głównie zdrowy rozsądek.
To tylko przykład, za kilka lat moze się okazać,że byłyśmy wyrodnymi matkami karmiąc dzieci do trzeciego roku modyfikowanym mlekiem, bo coś tam się okaże lub ktos co wymyśli...
Więc ja jestem za tym żeby czytać i dowiadywać się co zalecają, ale kategorycznie twierdzić,że coś można lub nie podawć nie bedę nigdy.
sweetnessa27
ten artykul jest rowniez na podstawie Badan Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku...Ja nie bede sie kłocic...Moim zdaniem mleko nie jest zdrowe i koniec.Ale to moje zdanie.Ten artykuł może i jest kontrowersyjny ale w koncu ujawnia prawde na temat mleka.
sweetnessa27
Zwykłe mleko krowie jest absolutnie nieodpowiednie dla niemowlęcia - ma zbyt dużo białka, sodu, potasu, chloru - a to oznacza nadmierne obciążenie niedojrzałego jeszcze układu wydalniczego. Zbyt mało jest w nim natomiast nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT - koniecznych do rozwoju układu nerwowego), laktozy, witamin i żelaza.
kasia13_archiwum
No tak... najlepiej jest karmic piersia... i wg WHO do 2. latek... Ja tam chetnie... karmilam swoje cory... mysle, ze dalam im to, co najlepsze...

Co do tego, ze mleko krowie jest nieodpowiednie dla niemowlecia... to oczywiste... ale np. ja mowilam, ze stosuje sie do zasady podawania mleka krowiego dzieciom, ktore ukonczyly 1. rok zycia, a jak wiemy, to juz nie niemowleta...

No i naprawde... na podstawie badan mozna wiele udowodnic... Jak np. ze mieso jest niezdrowe, a wegetarianie zyja dluzej...

itp. itd.

Fakt jest taki, ze kazdy ma swoj rozum i umie czytac... A ten artykul, ktory tu podalas ja znam juz od wielu, wielu lat... Jeszcze mieszkajac w Polsce, a bylo to hmm... niech pomysle... 10 lat temu? czytalam ksiazke pod wyzej wymienionym tytulem...

takze... kazdy znajdzie to, co mu pasuje...(prezent)
ewusiczkaa
moj maluszek nie pije mleczka , ma proszek mlekozastepczy ze wzgledu na alergie, ale i tak sadze ze malenstwa powinny pic mleczko ze wzgledu na ich potrzeby na wapn . bialko ktorego w mleku jest mnostwo, oczywiscie te mleczko w proszku , natomiast jestem przeciwna podawanie mleczka krowiego bezposrednio prosto od krowy gdyz takie mleczko zawiera za duzow białka ktore obciaza nerki oraz zawiera za malo witamin.
malgosia
ten artykuł jest mocno tendencyjny.
Nie jestem zwolenniczką podawania mleka krowiego niemowlakom,tylko,że dziecko powyzej roku, to nie jest niemowlę.

"Dowodem na szkodliwość mleka, a przynajmniej na jego niepożądane działanie w ludzkim organizmie jest to, że w wieku 5-8 lat dzieci przestają lubić mleko. Unikają za wszelką cenę jego picia, a rodzice zmuszają je, aby nadal to robiły."
Sorki, ale znam dużo dziecii dorosłych, które mleko lubią same z siebie. Ten argument jest nie poważny.
Mandarinios
Ja uważam, że za szybko podawane jest mleko krowie małym dzieciom... Poza tym, fakcztynie dużo dzieci nie lubi mleka wymyślono nawet specjalne słomki, które zmieniają smak mleka na czekoladowy, waniliowy albo truskawkowy, często też się zdarza, że niektórzy uwielbiali mleko jako dzieci a np. w życiu dorosłym go unikają lub wręcz nie cierpią... Mleko i przetwory mleczne powinny się jedak znajdować w diecie każdego (nie uczulonego) człowieka natomiast dużo później niż niektórzy wprowadzają.
sweetnessa27
Kasiu,ja Cię rozumiem.
Ja również karmię piersią i uważam że mleko matki jest najzdrowsze.
A w mleko krowie nie wierze i już...
Sama ograniczę jego spożywanie..

Powiem Wam że jeszcze do niedawna dużo piłam mleka ale teraz zmniejszę jego picie.

Mleku mówię :NIE!(nigdy)(nigdy)


Ale niech sobie każdy robi co chcę...(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)(pokoj)
kasia13_archiwum
No i wlasnie... (pokoj)(pokoj)(pokoj) Niech kazdy robi jak uwaza...

A powiem taka ciekawostke...

Po tym jak odstawilam moja mlodsza od piersi... nie chciala ona pic ZADNEGO innego mleka... ani modyfikowanego, ani krowiego.

Potem miala faze, ze lubila sojowe...

Teraz ma faze, ze biega do lodowki i sama z siebie wola mleko krowie... tak ja wiem? od paru m-cy...


Takze nigdy... przenigdy nawet mi nie przyszlo do glowy, aby zmuszac dziecko do czegokolwiek...

No moze jedyne, gdzie jestem twarda i konsekwentna to slodycze, czy raczej ich ograniczanie... to samo tyczy sie kolorowyh napojow...
kasia13_archiwum
No i wlasnie... zapomnialam dodac...

Fakt, ze mleka nie postrzegam jako zabojcy nie oznacza rowniez, ze postrzegam go jako cud - eliksir zapewniajacy zdrowie...
kasia13_archiwum
kolorowych* napojow... ;)
sweetnessa27
A ja powiem tak mleko krowie to tak jak słodycze i kolorowe napoje...Bynajmniej to moje zdanie...
a każdy ma swoje...

Tak więc co złego to nie ja.miłego wieczorku:)
kasia13_archiwum
No widzisz... Ja mam takie samo zdanie na temat miesa... (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)

Milego wieczorku... (prezent)(prezent)(prezent)
sweetnessa27
Kasia,ja za mięsem nie przepadam.Rzadko i sporadycznie jem...


BUziaki(cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.