Menu

Moda na Emo

Na czym polega ta "moda"? Ostatnio coraz częściej widzę dzieci/ młodzież tak samo ubraną, z takimi samymi fryzurami. Ostatnio w autobusie byłam świadkiem, jak dziewczyny ok.12/13 letnie pokazywały sobie nawzajem blizny na rękach po nacięciach żyletkami!!! Przeraził mnie ten widok. Mówiły o tym, jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie. Slyszałam też niedawno w radiu o próbach samobójczych/ samobójstwach nastolatków. Co to się dzieje i jak uchronić przed tym nasze dzieci???

twogirls
 751  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Wychowanie rana samobóstwo emo żyletka moda

Odpowiedzi

MatkaPolka
Samo zjawisko jest przerażające. Trudno zrozumieć dlaczego dzieci czy nastolatki robią sobię krzywdę albo wręcz próbują odebrać sobie życie.. Może wina tkwi w tym, że teraz dzieci są coraz częściej zdane na własne towarzystko- rodzice pracują i nie mają czasu na to, by zajmować się nimi. Trudno mi uwierzyc że to wynika z samej mody- dzieci, które czują się kochane z pewnością nie mają ochoty na zadawanie sobie ran żyletkami czy próby samobójcze...
Mart03ha
Zgodzę się z tym, że wielu nastolatków pozostawionych samych sobie może mieć problemy z samoakceptacją oraz wiele innych skłaniających do czynu jakim jest targnięcie się na własne życie. Ale wydaje mi się, że moda na EMO - bo powiedźmy sobie szczerze, to jest MODA! panuje także wśród tych 'szczęśliwych rodzinnie' nastolatków. Zawsze były jakieś subkultury, kiedyś była moda na punk, na skejtów czy ja kto sie tam nazywa - wtedy liczyło się kto wypije więcej tanich win albo wyżej skoczy na deskorolce. Teraz jest nowa - i zgodzę się, że niebezpieczna moda, polegająca na nacinaniu się żyletkami. Jedynym sposobem na uchronienie naszych dzieci przed tego typu czynami jest rozmowa, nie zabranianie, próba zrozumienia, że to jest moda, coś z czego się wyrasta. Starajmy się natomiast skupić na tym, żeby wytłumaczyć dzieciom, że my też kiedyś chodziłyśmy w wytartych dzwonach, a czy one wyobrażają nas sobie w garsonkach z pociętymi rękami? Bo to zostaje...
mumczinx
A mi się wydaje, że przede wszystkim moda tkwi w ubiorze a nie w sposobie myślenia czy też targania na swoje życie. Skłonności samobójcze nastolatki miały miejsce już od dawna z tą różnicą, że temat ten nie był rozdmuchiwany w mediach. Firmy odzieżowe pochwyciły temat i mało co to ma wspólnego z emo wywodzącego się ze Stanów Zjednoczonych.
twogirls
Fakt że jest to Moda, ale z tego co pamiętam kiedyś ani Punki, ani Hippisi nie używali żyletek do "sprawdzenia granicy bólu". Zgadzam się z Marthą, że otwarta rozmowa na ten temat z dziećmi jest najlepszym wyjściem aby uniknąć smutnych sytuacji.
lurtz
A ja jestem zdania ze wynika to z tego, ze dziecia sie za duzo pozwala. Daje im sie wszystko pod nos, nie wymaga sie zadnego wysilku od nich. Slowem maja wszystko. To sie im nudzi, emo to po prostu ucieczka od tego. Fakt zbyt zapracowani rodzice to tez powod. A co zrobic by tego uniknac? Sadze, ze odpowiedz nasuwa się sama. Bardziej sie zainteresowac dzieckiem i sprawic by dziecko do pewnych rzeczy musialo dojsc, zapracowac sobie na to. By wiedzialo, ze w zyciu trzeba podejmowac wysilek. Oczywicie jest to trudne i ciezko jest to odpowiednio wywazyc. Ale przeciez wychowanie dziecka nie jest rzecza prosta.
lurtz
dzieciom :) ups...
KaczkaDziwaczka
Jedne dzieci w okresie dorastania reagują agresją, inne smutkiem i lękiem. to normalne zjawisko, z którego się wyrasta. Zgodzę się jednak, że zadawanie sobie ran to już przesada i tutaj musi wkroczyć rodzic. Dobrze jest, gdy zadawanie sobie ran jest wynikiem mody a nie reakcją na prawdziwe problemy. Wtedy potrzebna jest interwencja psychologiczna. podobne zachowania często pojawiają się w wyniku traumatycznych przeżyć. wtedy jednak dziecko raczej się z nimi nie obnosi.....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.