Menu

Mój brat okłamuje żonę

Opowiem wam co się stało. Byłam wczoraj u brata, on wyszedł do toalety i zaczął mu dzwonić telefon, więc wrzasnął żebym odebrała. Patrzę - pisze, że dzwoni Maciek, odbieram, najpierw chwila ciszy i odzywa się babka, mówi, że nazywa się Magda i czy zastała Tomka. Była chyba bardziej zdziwiona niż ja. Więc wołam braciszka, że dzwoni Maciek!! Więc wyleciał jak poparzony, zamknął się w drugim pokoju i rozmawiał chyba z 10 minut. Zapytałam go potem dlaczego Maciek jest Magdą... więc powiedział, że Magda to znajoma, że tak wpisał, bo żona jest zazdrosna jak dzwonią do niego koleżanki itd. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że zwykłą koleżankę musiałby aż tak zakamuflować w telefonie. Rozmawiałam o tym z mężem jak wrócilam i on uważa że powinnam powiedzieć bratowej. A ja nie wiem... bo pewności nie mam.

lilique
 1120  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

żona związek małżeństwo brat

Odpowiedzi

artanis
Ciężka sytuacja. Ja bym się chyba nie wtrącała. Zawsze najgorzej wychodzi na tym ten co się wtrąca. Nie złapałaś go na zdradzie, oni mogą to sobie wszystko wyjaśnić, a potem będą mieli do Ciebie pretensję, że się wtrącasz... Przemyśl to.
kasia13_archiwum
Nie wtracalabym sie...
lilique
:( Znam mojego brata - nie umie kłamać, nie mnie. Został wczoraj przyłapany i wyglądał jak dziecko złapane na gorącym uczynku. Nie wtrącać się - łatwo powiedzieć. Jak mam bratowej spojrzeć w oczy? Przyjaźnimy się od dawien dawna znim jeszcze oni się pobrali. Nie powiedziałabym jej wprost, ale może jakoś ją naprowadzić? Tylko jak.
kasia13_archiwum
To wiesz jak ja bym zrobila... Powiedzialabym, ze daje mu czas, aby to sam zalatwil z zona... a jak nie to jej powiem...
Zeby nie bylo, ze sie sama z siebie wyrwalas.
A jak zobaczysz, ze nie powiedzial, to moze rzeczywiscie jej powiedziec, tylko jak sama mowisz... nie wprost, a tak delikatnie, zeby jej samej w glowie zaswitalo.
Agula
Ciężka sprawa...nie wiem czy dobrze, jeśli powiesz bratowej, możesz przez to stracić brata, wątpie aby kiedykolwiek Ci to wybaczył. Może najlepiej porozmawiaj z bratem, niech ma wyrzuty sumienia. Nie wiem co Ci więcej doradzić bo sama nie wiem co bym zrobiła...
kasia13_archiwum
Ale z drugiej strony... moze dzieki temu brat sie opamieta... w co brnie a co ma szanse stracic.
Maria25
Porozmawiaj z nim, powiedz, że bardzo ją lubisz i nie jest CI obojętna. Jesli to zwykła koleżanka niech zmieni nazwe kontaktu w telefonie, z drugiej strony zamykać się podczas rozmowy ze znajomą to dziwne. A jeśli coś ich łączy niech to zakończy bo inaczej powiesz bratowej. Ciekawa jestem co zrobi
artanis
@monikam: tylko tu nie chodzi o "dziewczynę" - nie ta, będzie następna, ale o małżeństwo, dwoje ludzi, którzy sobie przysięgali 'póki śmierć nas nie rozłączy'. Zniszczenie małżeństwa można porównać do zniszczenia komuś życia, a takie chodzenie z kimś to wiesz - po paru latach nie ma o co się gniewać...
kasia13_archiwum
@artanis... ale jezeli on ja zdradza... chcialabys byc na miejscu jego zony i nie wiedziec? Brat nie brat... robi zle.
lilique
Kurcze... Kasia chyba mi dobrze radzisz. Porozmawiam z nim - jeszcze nie z nią i niech to załatwią między sobą.

Często się mówi, że ludzie nie reagują na krzywdę innych, że wolą przemilczeć, udawać że nie widzą - i chodzi tu i o taką niby błahostkę jak w moim przypadku, jak i o przemoc. Chyba jednak mentalność ludzi się zmienia i wolimy po prostu się nie wtrącać...
artanis
@kasia13: hm, nie wiadomo, czy ją zdradza. Chyba lepiej porozmawiać z bratem a nie od razu z bratową?
kasia13_archiwum
@artanis... dlatego wlasnie powiedzialam, zeby najpierw porozmawiala z bratem. Przeczytaj moja pierwsza wypowiedz... :)

"Powiedzialabym, ze daje mu czas, aby to sam zalatwil z zona..."
artanis
@kasia13: ja też napisałam, że nie powinna iść do bratowej na skargę. Moja odpowiedź była do moniki, że małżeństwo to co innego niż "chodzenie ze sobą".
Nie uważam, że trzeba przemilczeć, ale też nie ma pewności czy ją zdradza.
Tak jak mówiłaś - pod czym się podpisuję - nie wtrącać się, tylko skonfrontować z bratem. To chyba najlepsze rozwiązanie.
artanis
@kasia13: ja tak kiedyś zrobiłam, nie chodziło o zdradę, ale niepotrzebnie wtrąciłam się w czyjś związek. Zasiałam ziarno niezgody, chociaż chciałam dobrze. Przez długi czas oboje się do mnie nie odzywali. Żałuję, że się wtrąciłam.
Juli1303
Ja miałam podobną sytuację z moją siostrą-ale nic sie nie wtrącałam sami jakoś sobie poradzili bezemnie.
marynia
Artanis, mylisz pojęcia! Masz rację: przysięgali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, dlatego nie wolno niszczyć ich małżeństwa!!! Ale powiedzenie prawdy nie jest niszczeniem małżeństwa lecz niszczące jest zatajenie jej i pozwolenie=cicha zgoda aby mąż zdradzał żonę. A niestety, takie niewinne flirty czy "chodzenie" jest już zdradą!!!!!
Lilique, porozmawiaj najpierw z bratem i daj mu czas, aby sam to uporządkował z żoną, a jeśli tego nie zrobi to wtedy sama powiedz o tym bratowej, oczywiście delikatnie, ale jasno, a dalej niech ona rozmawia z e swoim mężem. Możesz stracić brata, owszem, ale możesz też uratować ich małżeństwo, a na pewno będziesz miała spokój serca, że zdrobiłaś wszystko co należało.
kasia13_archiwum
@marynia... wlasnie tak to widze... W pelni sie z toba zgadzam.
lilique
Tak zrobię dziewczyny - porozmawiam z nim najpierw. Zresztą już dzwoniłam i umówiłam się żeby do mnie wpadł niby zobaczyć czemu kran cieknie ;) żeby nic nie podejrzewał. Mąż do późna w pracy, więc będę miała okazję porozmawiać z nim w cztery oczy. Trudno - raz kozie śmierć.
artanis
@marynia: nie wiadomo, jak to jest... Lepiej nie wysnuwać wniosków gdy nie ma się pewnych dowodów. Nie wiesz czy to flirt, tylko podejrzenia. Chodziło mi o to, że wtrącenie się może mieć brzemienne skutki i niestety wcale nie dobre. Jestem jak najbardziej za rozmową z bratem, ale z powiedzeniem o tym bratowej - poczekałabym.
Claudia
Gdyby to byla tylko kolezanka to nie przejmowalby sie ze zona moze byc zazdrosna...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.