Menu

Moja dwulatka płacze po przebudzeniu. Co robić?

Mam taki problem a mianowicie, moja dwulatka od jakiś 3 miesięcy płacze zaraz po przebudzeniu i to naprawde jakies pół godziny albo cos takiego. Jak ja pozniej próbuje pytać czemu płakała, pokazuje na raczke na główke, ze ja chyba bolała.Nie wiem czy się jej cos sni w nocy, czy co sie dzieje. Miała któraś tak z Was z dzieckiem?

Anusia22
 1027  6

Odpowiedzi

LaMandragora
Moja mlodziutka tez tak czesto ma. Cos sni sie jej, nie jest do konca rozbudzona i tak ma. Moja propozycja to jak sie obudzi, jeszcze dosc cicho, spokojnie, przytulic, sprobowac, zeby jeszcze pospala. Moze ma taka wlasnie potrzebe.
Jeszcze inna kwestia. Czy ona zasypia sama? Czy Ty (lub ktos) inny zawsze ja usypia?
Anusia22
Dziękuję za odpowiedź. Zawsze ją usypiam od maleńkiego, niekiedy śpi z nami w łóżku i przenosze ja jak tylko uśnie wieczorem...
karolincia
Mój synek ma podobnie długo po przebudzeniu dochodzi do siebie
LaMandragora
No to masz odpowiedz. Po przebudzeniu moze nie jest jeszcze calkiem "trzezwa". Jedna noga jest w krainie snow... tak to ujmijmy... i pierwsze co widzi... to ze mama gdzies zniknela.
Postaraj sie ja powoli nauczyc zasypiac sama... ;) Moze np. robiac tak, ze jak zasypia to na chwile wychodzisz mowic jej, ze zaraz wrocisz a drzwi sa otwarte i coraz bardziej z czasem wydluzac czas swojej nieobecnosci... ;)
Z czasem przestanie sie bac, bedzie wiedziala, ze jestes obok, i usnie sama.
Tym samym budzac sie, bedzie miala ten sam stan wokol siebie, co w chwili zasypania. Nie bedzie miala poczucia straty, ze mamy nie ma obok... wiec gdzie jest... i placz...
Anusia22
Dziękuje strasznie za odpowiedź !!!! Będę próbować...uwielbiam ten portal... :)
Anusia22
(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.