Menu

moje dziecko ubieraniu mówi "nie"....

Mój malec (21 miesięcy) od ok.tygodnia reaguje ogromną niechęcią na ubieranie się (czytaj :przeraźliwym płaczem i ucieczką ,kończącą się moją gonitwą za nim po mieszkaniu z każdą skarpetką )(pout) .Najgorzej sprawy się mają z wychodzeniem na dwór ...rajstopy ,grubszy sweter są w ogóle ostatnio nie do przyjęcia .Do tej pory nie było takich problemów ,z chęcią się ubierał ,wychodził na dwór a teraz to jakaś porażka (pout) Czy Wasze maluchy tez miały takie" ubraniowe bunty"??????

mysza
 548  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat bunt ubieranie dziecka

Odpowiedzi

maminka
Moja niunia jeszcze nie ucieka (bo nie umie chodzic) ale kazde wyjscie z domu to jest po prostu szal...placz, przerazliwy ryk...chyba kazde dziecko przechodzi taki okres...ja czekam do wiosny, gdzie nie bedzie trzeba zakladac tych wszystkich warstw i moze bedzie lepiej ;)
tlolek
bunt był przy zmianie pieluchy wtedy uciekał (najchętniej z brudnym tyłkiem)
a im bardziej ja się wnerwiałam na niego tym on miał większą radochę z ucieczki....zaczęłam go olewać i teraz spokojnie zmieniamy pieluchy.
a co do ubierania jest ok bo sam mi podaje nóżki żeby skarpetkę włożyć albo spodenki i się cieszy jak mu się uda więc chętnie się przebiera
karolincia
ja mam teraz podobnie gonie magde z każdym ciuchem kaze sie ubrać dopiero jak troche zmarznie najlepiej na golasa by biegała ( 2 latka i dwa miesiące)
koza54
u mnie jeszcze do tego nie doszło i mam nadzieję, że tak zostanie :)
emiliab
Normalka. Przecież nie po to Pan Bóg stworzył nas nagich żeby w ubraniu łazić. Mój najchetniej biegał cały dzień na golasa.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.