Menu

moje życie

kochane możecie wyrazić swoją opinie ba ten temat??? bo nie wiem czy to ze mną coś nie tak i nie potrzebnie się złoszcze czy to ona przegina już. a mianowicie sprawy mają się tak. moja mama jest po rozwodzie już od jakiś 3 lat na początku było wszystko ok, teraz za to jest nie do wytrzymania. dzień w dzień ciągle powtarza jaki to ojciec i mój brat są nie dobrzy, ze nic nie pomoze, ze ma go dość, a jak on przyjdzie do nas do domu to mu wszystko pod mordkę podstawia. od I klasy szkoły śr. sama musiałam sobie zarobic na szkołe bo zawsze w ostatnim miesiącu wakacji się nie odzywała do mnie.teraz zanim poszłam do pracy powiedziała mi zebym opłacała szkołe a co mi zostanie odkladała bo ona mi nie da bo bo nie ma. przy czym jej zarobki to 1500-1600zł miesięcznie plus 640albo720 alimentów mowie albo bo tak naprawde w życiu ich nie widziałam a przysługują nam od jakiś 2lat. wczoraj zrobiła mi awanturę o paliwo do samochodu że za mało daje ( 30zł na tydzień przy czym praktycznie wogóle nie kożystam z samochodu), ma pretensje do mojego chłopaka że on sie nic do domu nie dorzuca, że za dużo wody bierze, do chłopaka siostry też sie przyczepiła bo nie powinna go na przystanek odwozić tylko powienien pójść piechotą(7km). a tak naprawde jak pojedziemy na zakupy we dwoje to on za nie płaci. w domu wszystko musimy robić same, żadko posprząta. wczoraj wrociła z pracy i oznajmiła nam że w niedziele wychodzimy z domu bo jej brat ma bilety na kabaret, nie pytając nas o zdanie. ma pretensje ze chodzę na spowiedz do innej parafii a nie do naszej. miała pojśc na pocztę zapłacić rachunki za prąd powiedziała ze mniejsze kolejki były u fryzjera wiec tam poszła a rachunki nadal nie opłacone. i ciągle tylko nie ma pieniędzy i daj,daj daj. dopiero jak zobaczy ze już nie mam z czego żyć to się zamyka. powiedzcie mi czy te 320/360zł alimentów plus jakieś 250daje na dom to naprawdę jest tak mało???

Milki
 1287  31

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina dom mama nerwy pieniądze kłopoty rodzina

Odpowiedzi

Milki
teraz były mikołajki więc wziełam siostre na zakupy poszło 200zł z kieszeni, a ta do mnie że ten to pracuje i daje kieszonkowe rodzeństwo ty też byś mogła, jak coś kupuje to żadko sobie. pracuje już 8 miesięcy a ledwo sobie buty na zimę kupiłam a o kurtce to mogę zapomnieć. a i tak jest daj
mycha2706
Twoja mama najprawdopodobniej przechodzi menopauze. Kup jej persen moze sie wyciszy troche...
mycha2706
To sie nazywa toksyczny rodzic ,mam taka sama mame,ale odkad sie wyprowadziłam jest gitara....
Milki
nie mam możliwości póki co. zresztą oznajmiła mi nawet ze jak wydę za mąż to mam w domu zostać. powod: bo kto nam będzie gotował i piekł. i to wcale zarty nie były.
Milki
ona jest na lekach uspokajających, nawet był i psycholog ale to nic nie daje, wszystko jej przeszkadza. a szkoda mi siostry zostawiać pozatym dopoki jestem w tym domu to ojciec się boi a jak wydę to znów zacznie sie starszenie, tłuczenie, nawiedzanie w domu.... szkoda mi młodej
Milki
wiesz to jest coś w rodzaju urodziałam cię, "wychowałam" więc mi się coś należy
mycha2706
Wynajmij gdzies mieszkanie. Twoja mama chce miec wpływ na wszystko co sie dzieje w Twoim zyciu i miec nad nim kontrole.Jezeli Ci to odpowiada to sie męcz... Współczuje przyszłemu mężowi tylko ,bo tesciową to dobra nie bedzie...
mycha2706
Co to znaczy tłuczenie? Ojciec bedzie przychodził i bi ł Twoja siostre????
Milki
ech żeby można było jej chociaż uwagę zwrocić.. ale nie.. bo zaraz zaczyna się płacz i gadka całe życie byłam nikim, wszystko źle i teraz też...
mycha2706@ to mi nie odpowiada tylko męczy bardzo...
mycha2706
Przepraszam kochana czy Ty sie nie mozesz przeciwstawic ??? nie krzykiem,kłotnią ,awanturami... usiadz z Nią i spokojnie powiedz co Cie meczy.Albo napisz list,wyjdz z domu i daj jej czas na przemyslenie.U mnie to działa w stosunku do R bo nie potrafimy normalnie spokojnie rozmawiac,siadam i pisze co mi lezy na sercu.Moze to smieszne,ale i mnie ulzy i coskolwiek do niego dociera.Spróbuj.
Milki
będzie przychodził awanturowal się. tłukł po oknach, chodził w środku nocy na około domu, spuszczał swojego psa ktorego każdy sie boi nawet moj brat. już to przerabialiśmy
mycha2706
Twoja mama chce byc doceniona kobieta,nie trzeba psychologa zeby to stwierdzic. Chce wierzyc ze ma kontrole nad wszystkim,bo inaczej sie rozsypie... dziwe sie ze psycholog tego nie zauwazył.Ona sie boi...
mycha2706
Policja? niebieska karta? trzeba miec odwage,zeby miec spokój.
Milki
próbował coś takiego brat jak jeszcze mieszkalismy wszyscy razem. a później to był dowód w sądzie. siostra też to probowała to było że jest gówniarz, a raz spróbowałam rozmawiać z nią w te wakacje to taką scene zrobiła że do końca życia tego nie zapomne.
Milki
wiesz moj tatuś leżał w wariatkowie więc straszenie policją to nie wiele pomaga.. mnie się boi bo wie że wiele rzeczy wiem na jego temat...
Milki
ale my ją wiecznie chwalimy, odciązamy we wszystkim, dbamy a i tak jest źle...
mycha2706
Kochana wybierz Ty sie do psychologa.Porozmawiaj z nim o swoich problemach,powiedz wszystko.U Was trzeba takiej interwencji.Moze za bardzo odciążacie,moze Ona potrzebuje byc Wam potrzebna?Wiesz o co chodzi...
Milki
mycha2706@ ale jak nie zrobimy tego to w domu będzie syf, zimno, nie ugotowne nic nie zrobione... psycholog powiedział zeby przeczekać a najlepiej to razem pójść ale ona nie chce razem.. siostra korzysta z psychologa ale to długa historia z nią.
mycha2706
To sciagnijcie psychologa do Was,pogadaj moze tak mozna
Milki
dzięki Mycha2706@ cos sprobuje zrobic w tym kierunku(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.