Menu

Monarchia czy republika - co by Ci bardziej odpowiadało?

Kochane, do dzisiejszego pytania zainspirowało mnie wzmożone ostatnio zainteresowanie medialne wokół brytyjskiej rodziny królewskiej w związku z zapowiedzianym jej przyszłym powiększeniem się. Jedni monarchie krytykują, mówiąc, że jest przeżytkiem i często daje przywileje ludziom, którzy na to nie zasłużyli; innych z kolei fascynują rodziny królewskie, czego myślę dowodem może być tak wielkie zainteresowanie wokół krewnych królowej Elżbiety. Gdybyś mogła wybrać sobie ustrój państwa, w którym miałabyś żyć i mieszkać - byłaby to republika czy monarchia? Jestem też strasznie ciekawa, dlaczego dokonałabyś takiego, a nie innego wyboru. Wypowiedzcie się, drogie NetMamy - czekam na Waszą opinię!

Ania
 635  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

republika monarchia

Odpowiedzi

postrzelonanama
a ja jestem zagorzałą przeciwniczką monarchii i w związku z tym radość moja nie zna granic z tego powodu, że żyję w Rzeczpospolitej (grins) No dobra, ale żarty na bok... Gdyby to ode mnie miało zależeć, jaki jest ustrój państwa, w którym żyję, to byłaby to zdecydowanie republika. Nie rozumiem, dlaczego ktoś ma mieć prawo do rządzenia lub reprezentowania państwa tylko dlatego, że urodził się w takiej rodzinie, a nie innej (czytaj: rodzinie królewskiej). I nie rozumiem też co ludzi tak podnieca w interesowaniu się losami Kate, Wiliama i innych. Chociaż oczywiście moje przedmówczynie absolutną rację mają - tak długo jak rządy są mądre i sprawiedliwe, to i monarchę można znieść od biedy :-)
goskapolak
Postrzelona mamo ale Ty właśnie żyjesz w państwie o ustroju republikańskim:)no chyba,że nie mieszkasz w Polsce.Ale i tak większość państw europejskich ma ustrój republikański.
Monarchia,piekna historyczna sprawa ale w dzisiejszych czasach jest fikcją a monarcha pełni funkcję reprezentacyjną wyłącznie.Poza tym dziś monarchia nie ma racji bytu i mało kto by się na nią zgodził.
Zdecydowanie wolę republikę,byle nie republikę bananową czy arystokratyczną:)
postrzelonanama
no wiem, wiem @goskapolak i tak jak napisałam w pierwszym zdaniu moja radość nie zna granic z tego powodu ;-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.