Menu

Mononukleoza

Kochane, czy miałyście może styczność z mononukleozą, albo z chorą na nią osobą? Prawdopodobnie moja szwagierka jest na to chora i mam obawy co do Moniczki(pout) Wprawdzie nie widzieliśmy się ze szwagierką w ostatnim czasie (od 2 tyg. ma wysoką gorączkę prawie 40stopni i nic poza ogólnym zmęczeniem), ale nie wiem po jakim czasie od przebytej choroby można mieć kontakt z taką osobą? Mamy jechać na święta do teściowej (szwagierka mieszka niedaleko), ale zastanawiam się teraz czy jechać...(pout) Dodam, że szwagierka lezy w szpitalu i nie wyjdzie do świąt, ale z jej domownikami nie będziemy się widzieć właśnie ze względu na jej chorobę... Piszcie co wiecie kobietki(kwiatek)

Magdzik
 1078  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie mononukleoza wirus choroba

Odpowiedzi

Achcha
Mononukleoza to ostra choroba wirusowa, która raz przebyta daje odporność na całe życie. Sprawca choroby - wirus Epsteina-Barr w największym stężeniu występuje w ślinie i to właśnie kontakt ze śliną chorego jest "zaczynem" choroby.

Są dwa szczyty zachorowań na mononukleozę: okres przedszkolny, kiedy dzieci biorą do buzi wspólne zabawki, i okres dojrzewania -czas pierwszych pocałunków u nastolatków.
Nie zarażaj!

Dziecko zaraża otoczenie nie tylko podczas choroby, ale jeszcze przez 4 do 6 miesięcy później. Dlatego chory malec powinien mieć oddzielne naczynia i sztućce.

Profilaktycznie powinniśmy jak najwcześniej nauczyć dziecko, by nie podpijało z cudzej szklanki i nie prosiło kolegi: "daj ugryźć". Sami też nie powinniśmy karmić dzieci swoją łyżką. Wyniesione z domu nawyki higieniczne uchronią malucha nie tylko przed mononukleozą.

cos takiego znalazłam
Achcha
Brata córka miała mononukleozę ale nie przechodziła tego tak strasznie i żadne z nas się nie zaraziło.
Mysiaa
Cóż ja Ci mogę napisać Madziu....Dawid był na to chory.Też miał wysoką gorączkę ponad tydzień.To jest choroba "pocałunków".Podczas tej choroby nie widywalismy sie z nikim zeby sie nie zaraził ktoś od Dawida.Hmm ja bym się jednak wstrzymała z wizytą(kwiatek)(kwiatek)
Magdzik
(placze) Hmm...ja też to wyczytałam. A czy ktoś wie, czy osoby trzecie mogą zarazić? Przypuścmy, że teściowa widziała się z chorą(choć z tego, co wiem, to nie), to czy może nas zarazić? Nas, to nas, ale chodzi mi o Monikę...(pout)
Mysiaa
jak piły z tej samej szklanki ,czy jesli sie pocalowały to istnieje taka mozliwosc.Ale ja bym jednak uważała na dziecko.
Mysiaa
uwierz mi dziecko chore na to to masakra jakas.Dawid lał mi sie normalnie przez ręce.W dzień mi spał a w nocy cały czas się budził bo gorączka nie dawała mu spać.I nic prawie nie jadł.
Magdzik
Dzięki(kwiatek)
Magdzik
@Mysiaa ja widzę jaka Moniś jest marudna przy zębach, a co dopiero prawdziwa choroba(smutna)
tlolek
ja przechodziłam ja w wieku 17 lat. nazywają ja chorobą kochanków. z tego co pamiętam to siedzi to w nas tylko że u niektórych się ujawnia ta choroba. zaraża się jeszcze przez 6m-cy ale poprzez śline
tlolek
napisze tak jak powiedziała mi lekarka że jak dziecko ją przechodzi to ok ale w późniejszym czasie (tak jak u mnie) może skutkować problemami z zajściem w ciąże.
pamiętam że do mnie do szpitala normalnie znajomi przychodzili w odwiedziny bo przez taki kontakt nie zarażałam ich...
ale wspólne sztućce czy szklanki trzeba unikać
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.