Menu

Mordercze zamiary.

Od małego moja mama przypomina mi w formie anegdotki jak karmiłam moją malutką, jeszcze bezzębną kuzynkę kotletem schabowym.
Moja siostra bawiąc się zapałkami podpaliła łóżeczko w którym ja leżałam jako niemowlę.
A dziś moja córka wpakowała (raczej próbowała) na siłe grzechotkę do buzi swojego małego brata-moje niedopatrzenie i przeżyłam sekundy grozy, brr.
Kurcze, jakoś miałam przeświadczenie, że wszystkie złe rzeczy mi się nie zdarzą a dziś przekonałam się że do tragedii nie wiele potrzeba....
Macie podobne doświadczenia?

joka26
 607  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem dziecko

Odpowiedzi

renata29
Jestem starsza od brata 2,5 roku,jak był jeszcze malutki,wspięłam się na łóżeczko i próbowałam wepchnąć mu do buzi drewniany koralik,nie chciał otworzyć buzi to pobiegłam do mamy na skargę:)
Kasia1978
tak mocno bujałam braciszka w głębokim wózku,aż się wózek przewrócił...nic mu na szczęście sie nie stało....
niunia2776
Znam to tylko z opowieści ale jak były moje chrzciny to mój brat starszy ode mnie o 7 lat tak bardzo chciał mnie powozić w wózku po podwórku ,że wyrzucił mnie z tego wózka, szybko pozbierał bety i uciekł..
LaMandragora
Ja... pakowalam mlodszej siostrze (jak byla niemowlakiem) czopka do buzi, dusilam wielka poducha... spuszczalam w wozku z gorki, rodzice lecieli za wozkiem, jak szaleni...
No ale za mna przemawiala zazdrosc. Do 2. roku zycia, czyli momentu narodzin siostry, przebywalam u mojej cioci. Jak mnie moja mama do siebie wreszcie wziela... to mialam konkurencje.

U moich cor takich zachowan (na szczescie) nie zaobserwowalam. A balam sie, jak to bedzie, bo jak chodzilam w ciazy ze srednia to mlodsza pokazywala mi na lalce bobasie, jak to ona bedzie siostre chlebkiem karmic i ladowala lalce do otworu gebowego skorki od chleba... Balam sie, ze tak bedzie tez, jak siostra przyjdzie na swiat. Ale moje obywy sie nie potwierdzily.
klaudys
Ja jak mój brat się urodził(miałam jakieś niecałe 2 lata) to mama robiła nam kolacje mi bułeczkę a bratu mleko a że chciałam pomóc mamie nakarmiłam miesięcznego bobasa bułką prawie by się udusił, na szczęście powiedziałam mamie że dzicia am i pi więc mama szybko zareagowała. Zaś potem mój brat się odźwięczył niechcący rzucił mnie kamieniem w czoło i do dziś mam ślad i kiedyś zabił mi rybkę młotkiem a ja ją tak kochałam mama przez pół dnia nie wiedziała jak mi powiedzieć, wkońcu wydusiła to z siebie i w odwecie biegałam za bratem z młotkiem by mu oddać za rybkę...
xkasiulax
Nie nie przypominam sobie,ale przyznam,że nie które historie śmieszą,i przerażają... (wow)
MamaMaya
mój kuzyn jak był maly to wstal wczesnie rano pobiegl po nożyczki i do pokoju rodziców - zaczal obcinc ciotce włosy po paśmie i biegał z tymi obciętymi wlosami i wrzucał je do wc na szczęscie ciotka sie obudziła bo nie wiem jak by sie to skonczyło mimo to i tak za ciekawie nie wyglądała a mój wujek chcial za to zabić Krzysia (smiech)(smiech)(smiech)
kasiam146
ja jak bylam mala to wkladalam sobie do buzi rure od odkurzacza i robilam uuu tak fajnie bylo slychac i ktoregos dnia nie zauwazylam sciany i rura wbila mi sie w podniebienie do tej pory jak przejade jezykiem to mam kolko w podniebieniu. Moja siostra kiedys przywalila mi lyzka metalowa taka od zupy w glowe, ale tak mocno ze mi krew polecialal. Kiedys byla taka moda zeby chlopcom z tylu na wlosach nisko zostawiac taki ogonek z wlosow i moja ciotka bardzo dlugo chodowala kuzynowi ten ogonek. Noi ikiedys bawilismy sie a ze mi sie ten ogonek nie podobal to mu obcielam nozyczkami.
cela
Mój młodszy brat nie chciał zjeść ode mnie cukierka-draża, to mu wepchnęłam go do buzi na siłę i w rezultacie wybiłam górną jedynkę.

Drugiego młodszego brata puściłam pierwszy raz z górki na sankach samego i trzasnął prosto w drzewo rosnące na samym dole...
Skończyło się na wybitym kciuku i ogromnym strachu...

Kuzyn bardzo się cwaniakował, mówiąc, że nie boi się pokrzywy, to go chlasnęłam nią po twarzy, ale była jatka!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.