Menu

MOWA U 2,5 LATKAS POMOCY-------NAUKA

WITAM MOJ SYN MA 2,5 LATKA I MALO MOWI WIEM ZE DZIECI ROZWIJAJA SIE Z MOWA DO 3 ROKU ZYCIA ALE CIESZYLABYM SIE GDYBY CHETNIEJ POWTARZAL.MOZE ZNACIE JAKIES CWICZENIA ZABAWY .ZAZNACZE ZE MOJ SYN NIE LUBI JAK MU SIE CZYTA BAJKI ITP LUBI OGLADAC BAJKI W TV ALE NIE WIEM CZY TO DOBRZE WPLYWA NA JEGO ROZWOJ:(ZAPEWNE NIE DLATEOG TEZ OGRANICZYLAM MU BAJKI 2 DZIENNIE ALE TEZ NIE CHETNIE SIADZIE POBAWI SIE :(TYLKO PROSZE NIE PISAC O ADHD !!!

natalka8811
 817  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie dziekco nauka mowy

Odpowiedzi

DaMa1
wiesz mój synek ma 2,7m i na palcach można policzyć wyrazy jakie zna, wszystko leci na migi.Rozmawiałam z naszą pediatrą ale kazała jeszcze poczekać. Starszy syn mając 1,5 roku już ładnie mówił, wydaje mi się że to zależy od dziecka. U nas żadne cwiczenia, powtarzanie wyrazów totalnie nic się nie sprawdza. Musimy cierpliwie przeczekać aż nadejdzie ten moment
amalka
Spokojnie! Mój mały rozkręcił się z mową po 3cim roku życiu. Jak już zaczął- walił całymi zdaniami. Nadal przeplatał "ludzką" mowę swoją osobistą, ale jednak. Teraz dziobek mu się nie zamyka (jak ja czasem marzę o chwili ciszy hehe) W przedszkolu panie chwalą jego elokwencję- faktycznie jak czasem się odezwie to i mnie szczęka opada.

Nie stresuj się. Twój synek jeszcze się w życiu nagada (kciuki)
Mój ma 4 latka i już pyskuje (smiech)
sque
To jest tak im częściej dziecko ogląda bajki w tv, na dvd itp tym mniej i później mówi. I to jest prawda, widzę to po mojej córce. Ona jakby mogła to by całe dnie oglądała bajki, a ma też 2,5 roku i mało mówi. Od około miesiąca ograniczam jej bajki, a zaczęłam czytać i moja córa zaczyna gadać jak opętana, coraz wyraźniej i więcej. No i trzeba z dzieckiem rozmawiać jak najwięcej, mówić co się robi, opowiadać o różnych rzeczach.
mycha2706
Miałam problem,z tym ze mój syn jest nadaktywny i nie mówił NIC. Za duzo bodźców z zewnatrz i synek nie moze skupic się,zeby mówil... Fakt ograniczyłam bajki w telewizji.. i każdą rzecz nazywałam milion razy,syn się rozgadał jak nakręcony,ale! To z bajek,które wcześniej jako *niemowa* oglądał potrafi rozróznic kolory,liczyć po polsku i angielsku... ja Go tego nie nauczyłam. Ogólnie ma niesamowitą pamięć,potrafi wymienić postaci z bajki,którą ogladał pół roku temu....Cierpliwości. Wiem jak to jest,mi też każdy mówił,ze się rozgada,ze jeszcze będę Go prosiła,zeby przestał choc na chwilke... Z tym,ze mój nie rozumiał *teraz już wiem,ze nie chciał rozumieć*tego co do Niego mówiłam. Zrobiłam wszystkie mozliwe badania . Psycholog,neurolog,laryngolog,logopeda,audiolog.... wszystko jest w porządku,mój syn jest zwyczajnie charakterny. Rada jaka dostałam od psycholog i logopedy na początku to telewizor wywalic,zostawić tylko 4 zabawki,na każdym kroku udawać odgłosy zwierząt... w pewnym momencie gdybys trafiła do mojego domu stwierdziłabys,ze 4 osoby zwariowały na bank a jedna nie wie o co w tym wszystkim chodzi...No,ale pomogło .Hubert się rozruszał. Miałam nie reagować,jak ciagnął mnie za spodnie i pokazywał na butelkę,dopóki nie powiedział *pic chcesz*:) miałam nie ulegać,a wcześniej to Go obsługiwałam nie dając mu szansy na wykazanie sie.Jezeli dziecko rozumie co się do Niego mówi,wykonuje polecenia,nie masz się czym martwić.Będzie mówił..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.