Menu

Mówienie po imieniu

Część rodziców pozwala dzieciom zwracać się do siebie po imieniu. Co o tym sądzicie? Czy to objaw koleżeńskich stosunków panujących w rodzinie, czy objaw braku szacunku?

Ania
 799  10

Odpowiedzi

Misia80
Nie zamierzam uczyć Mikołaja by zwracał się do mnie i męża,swoich rodziców po imieniu.Wydaje mi się to brakiem szacunku.Sama nie wyobrażam bym do swoich rodziców mówiła po imieniu.Rodzice powinni być wzorem dla dziecka i należy im się szacunek.
kasia13_archiwum
Nie ma mowy. Dzieci moga miec wiele kolegow i kolezanek, ale mame i tate maja jednych.
Dlatego ucze swoje dziewczynki mowienia mamo i tato, ale nie robie tragedii, jesli zwroca sie do mnie po imieniu.
@gochasta trafnie to ujela... Pojecie szacunku ma niewiele z tym wspolnego. To, ze dziecko mowi mamo czy tato, nie znaczy automatycznie, ze rodzicow szanuje.
Jednak nie ucze moich corek mowienia do mnie po imieniu.
AnnaZZ
Ja też popieram wasze wypowiedzi, dziecko musi być uczone od małego kto jest kim w rodzinie. Rodzice to rodzice, a nie koledzy z podwórka, ich zadanie to wychowywać. "dzimi80" ma racje ja takie zjawisko mówienia do siebie po imieniu też zauważyłam wśród znajomych, pozwalanie na coś takiego, powoduje zanikanie granic miedzy nimi i z czasem dziecko traktuje rodziców na równi z kolegami z przedszkola.
lara1982
Można z dziećmi być na drodzę partnerstw ,ale są jakies granice i gddy się je przekroczy to raczej można powiedzieć ,że ,,dziecko wychowuje się samo''.
mysia
jestem przeciwna temu pomyslowi,mojej corce czasami sie zdarzy powiedziec do mnie po imnieniu ale wtedy delikatnie zwracam jej uwage. pamietam sytuacje kiedy znajomych corka mowila im po imieni bardzo mnie szokowalo
tlolek
po imieniu nieee.zreszta ja tak byłam wychowana do dnia dzisiejszego nie powiem do taty "ojciec" tylko tato ,misiek do mamy też raczej miśka. raz tylko powiedziałam do niej po imieniu (za jej zgodą) żeby zobaczyć jak to jest- strasznie głupio. choć nie powiem z rodzicami nie tworzymy relacji tylko czysto rodzicielskich ale też partnersko-kolezenskie jesli mozna to tak ując.
ale to co najwazniejsze uwazam ze szacunek w naszej rodzinie jest.
tlolek
i tak tez bede uczyc swojego syna
kasiunia1
nie mam mowy by dziecko mówiło do mnie po imieniu to chore
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.