Menu

Może wy pomożecie

Koleżanka nie może już sobie poradzić z synem . Bije dzieci dorosłych wystarczy sprzeciw i już ktoś obrywa . Mały ma 4 lata ale nic do niego nie trafia , tłumaczymy mu ze nikt nie będzie się chciał z nim bawić , że dzieci będą go unikać ale do niego nic nie trafia . Niby obiecuje że juz nic nie zrobi , a za chwile jest to samo. Bije gryzie kopie pluje wali głową w ścianę . Ma już problemy w przedszkolu . Może jest jakaś bajki film książka która pokaże mu że źle robi ?????? .Może jak zobaczy to na własne oczy to w końcu coś do niego trafi . Bo jego mama juz opada z sił . Poradzicie coś

lola86
 795  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

smerrfetka
A czy to dziecko ma jakieś kary??ponosi konsekwencje złego zachowania??....Czy wszystko uchodzi mu na sucho....Może to błąd wychowawczy???
amalka
A przedszkole nie zasugerowało rodzicom wizyty u specjalisty?
Beatka2010
Moja kumpela ma ten sam problem tyle że jej synek ma 3 lata ale jak tak obserwuje ich relacje to myślę że to taka dziwna co prawda ale forma wołania dziecka do matki o więcej uwagi,czasu,uczucia..... Ona ma też młodszego rocznego synka i ten starszy jest strasznie zazdrosny,bije go,popycha i jak mały spadnie i się ubrudzi to starszy robi to samo bo chce żeby i jemu mama poświęciła trochę uwagi,przytuliła gdy płacze itp. Poza tym moja kumpela baaaardzo często podrzuca dzieci swoim rodzicom a sama odpoczywa i się relaksuje i nie chce jej oceniać ....ale myślę że zachowanie młodego jest efektem jego relacji z matką. Nie wiem jak to jest natomiast w przypadku Twojej koleżanki
lola86
Konsekwencja już jest ale dopiero jakieś pół roku .Nie wiem czy to tylko nie przy mnie żebym już z byka nie patrzyła jak bije dzieci (w tym również moje) . Bo przedtem tylko słyszałam tak nie wolno czemu tak robisz a on już był w innym pokoju . Rozmawiałam z przedszkolanką bo to moja sąsiadka i im już ręce opadają .Po wstawieniu do kąta zaczyna się histeria i walenie głową w ścianę wymioty albo wpada w szał i wali inne dzieci na oślep . Przedszkolanki były juz pogryzione oplute pobite ,a inne dzieci sie go boją . Mama nie pójdzie z nim do psychologa bo uważa że to taki trudny wiek i mu przejdzie ,A poza tym jeje dziecko jest strasznie mądre . Mama jest przyszłą panią psycholog
Kasia1978
http://parenting.pl/portal/gdy-dziecko-bije
Beatka2010
jeżeli matka nie widzi problemu to chyba nic nie wskórasz sama :-/
Beatka2010
dokładnie,zgadzam się z chivas
smerrfetka
Gedonna jakoś nie słyszałam tej wypowiedzi superniani!!(wow)(wow)(wow)(wow) A karny jeżyk to czyj???????(hahaha)
amalka
@Smerfiaczku otóż to (kciuki) Program motywacyjny również opiera się o system kar i nagród. Uczy się o tym każdy pedagog, już na pierwszym roku studiów. Umówmy się- kara a KARA to dwie różne sprawy.

Ps. Oczywiście rozmowy z dziećmi to podstawa (grins)
smerrfetka
Amalku ,ależ oczywiście....(awve)(awve)(awve)(awve)
Bestyjka
A może młody ma problemy emocjonalne/ jest nadpobudliwy lub zaniedbany? Mój syn ma tez swoje zagrania ale mnie nie bije, nie gryzie (zdarzyło się kilka razy ale była kara i jest spokój). Nigdy nie pluł. Owszem mam z nim problemy ale tam gdzie mogę wyciągam konsekwencje.
Najlepiej to nie dawać dziecku kar, nie krzyczeć i pozwalać na wszystko a za kilka lat będzie jak w Holandii, że 14 letni gówniarz wyjdzie z lekcji na fajkę, popije piwem, zajara trawę i napluje matce na głowę;/.
amalka
Bić nie można, bo to przemoc fizyczna (sprawa oczywista i tu się zgadzam), krzyczeć nie można, bo to przemoc psychiczna (nie zawsze można podniesionego głosu uniknąć), karać nie można, bo... "cośtam"... Dziecko należy głaskać i nagradzać, niezależnie od tego co zrobiło a gdy napluje w twarz, odpowiadać- "to tylko deszcz" (przewracaoczami) Matko... już się boje o przyszłe pokolenia (krejzolka)

Ps. Dla mnie Zawadzka też nie jest żadnym autorytetem. Zgadzam się jedynie z "wyciszeniem", bo stosuję tę metodę od początku. Mam czas ochłonąć, dziecko ma czas przemyśleć złe postępowanie a później jest konstruktywna rozmowa, bez wrzasków i "chlapnięcia" czegoś, czego się powiedzieć nie chciało.
Beatka2010
Ja pier..... jak czytam opinie i komenty co niektórych to mi się ciśnienie niepotrzebnie podnosi :-/
goskapolak
To może nie czytaj...
goskapolak
Heh ,meliski obowiazkowo .A koleżanka forumowiczka w ciąży chyba więc niech lepiej Vvivaldiego poslucha
goskapolak
chivas napisała:

goskapolak napisała:
To może nie czytaj...


haha :D do mnie do salonu jak przychodziły panikary i histeryczki to pytałysmy czy meliski zaparzyć :D
A to u fryzjera można wpaść w histerię?(wow)
Beatka2010
To może się odczepcie ode mnie i mojej ciąży co? .... Chodziło mi o komentarz jednej osoby ale żadnej z was póki co więc odbijcie (jezyk)
Beatka2010
(barf)
Beatka2010
Beatka2010 napisała:
(barf)
Córa chciała zobaczyć co to za buzka a usunąć się już nie da .....
Beatka2010
podniosą mi się endorfiny jak nie będę miała do czynienia z takimi jędzami
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.